Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Unia - Stal: Trzynaście lat oczekiwań. Czy Unia w końcu to zrobi? (zapowiedź)

W myśl zasady bij mistrza, z reguły łatwiej jest wywalczyć tytuł najlepszej drużyny, niż go obronić. Już w sobotę kłam tej teorii zadać może Fogo Unia. Leszczynianie mogą zrobić to, czego nie udało się nikomu od 2005 roku.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Fogo Unia - GKM Bracia Piotr Pawlicki i Przemysław Pawlicki dziękują sobie za walkę WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Fogo Unia - GKM. Bracia Piotr Pawlicki i Przemysław Pawlicki dziękują sobie za walkę

Ostatnią drużyną, której udało się zdobyć mistrzostwo Polski i rok później je obronić, była tarnowska Unia. W 2004 roku zbudowano tam bardzo silny zespół. Dzięki wsparciu finansowemu ze strony Rafinerii Trzebinia dokonano głośnych transferów. Drużynę zasilił Tomasz Gollob, a wraz z nim do Tarnowa powędrował jego starszy brat - Jacek. Oprócz Gollobów i Tony'ego Rickardssona, tarnowianie zainwestowali w rozwój Janusza Kołodzieja oraz Marcina Rempały.

Jak się okazało, na Unię nie było mocnych. Tarnowianie kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa, zwłaszcza u siebie gromiąc rywali. Zgodnie z przewidywaniami i założeniami, złote medale trafiły do Tarnowa. Rok później niewiele się zmieniło. Unia postawiła na tych samych zawodników, co rok wcześniej. Zespół ponownie nie zawiódł i wywalczył mistrzostwo.

Jeśli chodzi o Fogo Unię, to po wywalczonym rok temu tytule zespół jeszcze bardziej się wzmocnił. Za Grzegorza Zengotę sprowadzono Jarosława Hampela. Petera Kildemanda zastąpił z kolei Brady Kurtz. Zmiany te wyszły leszczynianom na dobre. Bez większych problemów wygrali rundę zasadniczą PGE Ekstraligi, potwierdzając, że zbudowali najrówniejszym skład. W półfinale rozprawili się z wrocławianami. Teraz, po nieznacznej porażce w pierwszym meczu finałowym w Gorzowie Wielkopolskim (44:46), wystarczy im dwupunktowa wygrana nad Cash Broker Stalą, by sięgnąć po kolejne mistrzostwo Polski.

W przeszłości leszczynianie seryjnie bronili tytułów mistrzowskich. Dominowali zwłaszcza w latach 1949-1954, gdy nie schodzili z najwyższego stopnia podium. Unia jeszcze dwukrotnie w swojej historii broniła mistrzowskiego fotela. Miało to miejsce na przełomie lat 70-tych i 80-tych (1979, 1980) oraz pod koniec dekady starego ustroju - 1987-1989. Później, także dwa razy, po wywalczeniu złotego medalu DMP Byki były bliskie jego obrony. W latach 2008 i 2011 musiały się zadowolić jednak "tylko" srebrnymi krążkami.

Swoją drogą, Fogo Unia odjeżdża ligowej stawce także w statystyce zdobytych złotych medali. Jeżeli drużyna Piotra Barona pokona w sobotę Stal, klub będzie świętować szesnaste mistrzostwo w swojej historii. Drugi w klasyfikacji ROW Rybnik ma w dorobku dwanaście tytułów.

Awizowane składy:

Cash Broker Stal Gorzów:
1. Martin Vaculik
2. Grzegorz Walasek
3. Krzysztof Kasprzak
4. Szymon Woźniak
5. Bartosz Zmarzlik
6. Rafał Karczmarz
7. Alan Szczotka

Fogo Unia Leszno:
9. Emil Sajfutdinow
10. Brady Kurtz
11. Jarosław Hampel
12. Janusz Kołodziej
13. Piotr Pawlicki
14. Bartosz Smektała
15. Dominik Kubera

Początek meczu: godz. 19:15
Wynik pierwszego meczu: 46:44 dla Cash Broker Stali

Przewidywana prognoza pogody (za yr.no):
Temperatura: 13°C
Wiatr: 4 km/h
Deszcz: 0.0 mm

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga: trofeum przechodnie

Czy Fogo Unia obroni w sobotę mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (10)
  • Miki Oberschlesien ROW Zgłoś komentarz
    Tylko Row Rybnik obronił mistrza polski 7 razy z rzędu żadna inna drużyna tego nie zrobiła i nie zrobi,było to w latach 60tych ale było. Od 1962-1968.
    • Falubaz1946 Zgłoś komentarz
      Pedersen w Lublinie? to możliwe?
      • Cysio Zgłoś komentarz
        Warto dodać, że Unia Tarnów w 2004 roku zdobyła złoto będąc beniaminkiem. Było to możliwe, bo wprowadzono wówczas przepis o maksymalnie 1 obcokrajowcu w składzie, w rezultacie czego
        Czytaj całość
        Toruń opuścił Tony Rickardsson i wzmocnił UT. Coś takiego już nie jest możliwe. W realiach dzisiejszej Ekstraligi bez żadnych ograniczeń i KSMu, beniaminek jest skazany na pożarcie bo zostają dla niego tylko "odrzuty". Tak jak w tym sezonie zasilił UT Pedersen i Kildemand, których nikt inny nie chciał. Dzik akurat odpalił, ale to i tak było za mało. Obawiam się że w kolejnym sezonie taki sam los spotka Motor Lublin.
        • MeeR Zgłoś komentarz
          Skoro już mowa o zmianach składu to Leszno opuścił tez Nicky w tym roku o czym pan redaktor powinien był wiedzieć. Fakty, fakty... a będzie przyjemniej czytać ;-)
          • ja tu rządze Zgłoś komentarz
            Zrobcie to!
            • Falubaz1946 Zgłoś komentarz
              Zdrowy Vacul i F16 i będzie 45:45 :)
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×