WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Są papiery na Łagutę! Ucieczka z ROW-u będzie go kosztować 500 tys. zł?

Grigorij Łaguta podpisując w czwartek kontrakt ze Speed Car Motorem Lublin wywinął numer prezesowi ROW-u Krzysztofowi Mrozkowi i całemu rybnickiemu żużlowi. - Jeśli są na niego papiery, powinien zostać ukarany - grzmi Marian Maślanka.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Grigorij Łaguta w barwach ROW-u Rybnik

Grigorij Łaguta jeszcze w grudniu utrzymywał, że nigdzie się z Rybnika nie rusza i ma zamiar pomóc Krzysztofowi Mrozkowi oraz jego klubowi w awansie do PGE Ekstraligi. Na początku lutego już go w ROW-ie nie ma. Przez beniaminka został skuszony bajecznymi warunkami finansowymi. Mówi się o 800 tys. za sam podpis pod kontraktem, 8 tys. za każdy punkt i 6,5 tys. zwrotu kosztów przejazdów. Sporo jak na zawodnika, który wróci do zmagań ligowych praktycznie w połowie sezonu.

- Trudno mi to komentować, ponieważ łudziłem się, że obowiązują jeszcze w tym środowisku jakieś zasady, honor i takie czysto ludzkie podejście. Niestety, w czwartek dostaliśmy kolejny, namacalny przykład, że pieniądz zawładnął żużlem - mówi zdegustowany były prezes Włókniarza Częstochowa Marian Maślanka.

- Dla mnie osobiście jako człowieka, który niegdyś siedział w tym sporcie, to przykra okoliczność. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mamy do czynienia z innym światem niż kilka lat temu. Pieniądze od zawsze były ważne w tym sporcie, ale zawodnicy nie kierowali nimi aż tak bardzo jak teraz. W każdym razie, nie przysłaniały im oczu jak ma to miejsce aktualnie - wyjaśnia

ZOBACZ WIDEO Majewski: Zawodnicy nie mogą się chować po meczu

Zobacz także: ROW o odejściu Łaguty: Nie miał prawa tego zrobić!

Jeszcze w środę wspólnie z naszym ekspertem zastanawialiśmy się, czy Grigorij pojawi się na prezentacji ROW-u zaplanowanej na początek marca. Maślanka twierdził, że jeśli Rosjanin nie przyjedzie na spotkanie z kibicami otrzymamy jasny sygnał, iż jest coś na rzeczy i pozostanie zawieszonego za stosowanie środków dopingujących Łaguty nie jest wcale takie pewne. - To jest niesamowite. Szczerze mówiąc myślałem, że skoro w jego głowie kiełkował plan o ucieczce, ten okres jeszcze przeciągnie. Nadzieje zostały jednak błyskawicznie rozwiane. Strzał poszedł naprawdę konkretny - nie może wyjść z osłupienia Maślanka.

Jakiś czas temu Łaguta z uśmiechem na twarzy podkreślał na każdym kroku, że ma do spłacenia dług wdzięczności wobec swojego szefa. Ten walczył o skrócenie kary za wpadkę dopingową (w organizmie Łaguty wykryto meldonium) niczym o uwolnienie bliskiej osoby z rąk porywaczy. W końcu, gdy się udało (2 lata zamieniono na 21 miesięcy) żużlowiec i tak wbił Mrozkowi nóż w plecy.

- Prezes Mrozek jest w trudnej sytuacji. Nie zazdroszczę mu położenia w jakim się znalazł. Udało mi się z nim zamienić słowo. Powiedziałem mu, że jeśli dysponuje jakimiś "papierami" umożliwiającymi ukaranie Łaguty, a mówił, że jest w posiadaniu takowych, musi bezwzględnie wyciągnąć konsekwencje. Łaguta jest ponoć zobowiązany zapłacić karę z tytułu strat poniesionych przez ROW - zdradza Marian Maślanka i od razu dodaje. - Trzeba koniecznie uruchomić wszystkie dostępne mechanizmy i przystąpić do wyegzekwowania kary.

Zobacz także: Najlepszy tuner świata nie dla Janusza Kołodzieja

Faktycznie, tajemnicą poliszynela jest, że oprócz umowy ustnej Mrozek trzyma w szufladzie "kwit" zobowiązujący Łagutę do zapłaty odszkodowania w przypadku, gdy zamarzy mu się zmiana barw klubowych. Prawdopodobnie chodzi o kwotę 500 tys. zł.

- Ręczę za Krzysztofa, dla niego klub jest najważniejszy i żadna jednostka go nie zniszczy. Tylko, że on naprawdę wierzył, że z Grigorijem uda mu się w tym sezonie osiągnąć upragnioną PGE Ekstraligę. Sportowy świat pewnie zawalił mu się teraz na głowę, ale jestem przekonany, że szybko się pozbiera - kończy.

Czy Krzysztof Mrozek powinien wyciągnąć konsekwencję wobec Grigorija Łaguty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (125):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Adam Miszcz 0
    alez sie chlop zeszmacil masakra jakas
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CKM_ 0
    No daj spokój. Takiej kiszki to jeszcze nikt nie odwalił. Każdy przecież zna historię Łaguty i Mrozka. Tak się po prostu nie robi, dla żadnej kasy.
    AndrzejWyścigówka Ale czemu nie jest porównywalna ? Madsen podpisał list intencyjny, a później uciekł do Tarnowa. Łąguta czy coś podpisał z ROW to nie wiemy bo tylko plotki krążą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marcin Jamroszczyk 3
    Bardzo dobrze zrobil ze odszedl ekstraliga to nie 1 liga.w rybniku mial zostac tylko szantazem chyba.a czas wszystko zweryfikuje przeciez bo kazdy jest kowalem swojego losu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (122)
Pokaż więcej komentarzy (125)
Pokaż więcej komentarzy (125)
Pokaż więcej komentarzy (125)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×