WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

TŻ Ostrovia uporała się z torem. Teraz sama musi nauczyć się go od nowa

- To jest zupełni inny tor, kompletnie inna nawierzchnia. Musimy jeszcze trochę potrenować, by stał się on naszym atutem. Póki co wreszcie go opanowaliśmy w kwestii przygotowania – mówi Mariusz Staszewski, trener Arged Malesa TŻ Ostrovia.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
WP SportoweFakty / Jakub Janecki / Na zdjęciu: Nicolai Klindt

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Arged Malesa TŻ Ostrovia całkiem nieźle zaprezentowała się na tle ekstraligowej Betard Sparty Wrocław. Beniaminek Nice 1. LŻ Przegrał 42:48, ale trenera Mariusza Staszewskiego oprócz dobrej postawy seniorów radowała jeszcze inna sprawa. - Najbardziej cieszy to, że w końcu opanowaliśmy nasz nowy tor, po tym jak przed zimą dosypano sporą ilość nawierzchni granitowej. Na pewno nie jest on jeszcze naszym atutem, bo w zasadzie po raz pierwszy podczas wtorkowego treningu zaczął on się normalnie zachowywać - wyjaśnia trener ostrowian.

W pierwszych treningach w Ostrowie tor mocno się odsypywał. W Polskę poszła nawet fama, że ostrowski tor jest niebezpieczny. Obecnie to już zupełnie nieaktualny temat, aczkolwiek gospodarze nowej nawierzchni uczą się od nowa. - Po tym poprawkach, które zrobiliśmy w przygotowaniu nawierzchni, większość drużyny jechała po raz pierwszy. Mamy jeszcze trochę czasu, żeby to wszystko dograć. Pracy jest jednak sporo - nie kryje Staszewski.

Sami żużlowcy zdradzają także, że ustawienia z wcześniejszych treningów nie funkcjonowały podczas środowej konfrontacji z Betard Spartą. - W pierwszym biegu zaspałem na starcie, ale motocykl też nie był idealnie dopasowany do toru. Pojechałem na ustawieniach z wcześniejszych treningów, które wówczas pasowały. Tor jest jednak już trochę inny. Dokonałem szybkiej korekty i później wyglądało to już fajnie - tłumaczył Tomasz Gapiński.

Czytaj także: Z poduszką na stadion w Łodzi i Tarnowie
Również pozostali seniorzy Arged Malesa TŻ Ostrovia szukali optymalnych ustawień. Najbardziej waleczny na trasie był Grzegorz Walasek, który dwukrotnie z trzeciej pozycji przedzierał się na prowadzenie. - Brakowało mu po prostu wyjścia spod taśmy - tłumaczy Staszewski.

- Od tego są te sparingi, żeby znaleźć te właściwe ustawienia. Renat Gafurow miał podobną sytuacją. Pierwszy wyścig wygrał zdecydowanie i wydawało mu się, że jest już dobrze. Później jednak dokonał regulacji zupełnie nie w tę stronę, którą trzeba było. Do ładu doszedł dopiero w ostatnim wyścigu - zakończył trener beniaminka Nice 1. LZ.

ZOBACZ WIDEO El. ME 2020: Wichniarek stawia na sprawdzony duet napastników. "Wielokrotnie dawali nam sporo radości"


Nie przegap! Oglądaj online w WP Pilot Nice 1. liga żużlowa na żywo: PGG ROW Rybnik - Orzeł Łódź

Czy nowa nawierzchnia ostrowskiego toru będzie atutem gospodarzy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kocham Ostafińskiego 0
    To jeszcze nie jest tak że ten tor już się ustabilizował. Jeszcze przez dłuższy czas będzie potrafił zaskoczyć. Normalne po dużych dosypkach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hmm 0
    Jest mocno pod koło a w erze betonowych komisarzy , mogą mieć problem z przygotowywaniem toru. Zwłaszcza na początku sezonu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×