Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga: Betard Sparta na razie nie planuje rozwiązania kontraktu z Vaclavem Milikiem

Po niedzielnym meczu Betard Sparty ze Stelmet Falubazem (49:41) i dwóch zerach Vaclava Milika pojawiły się spekulacje, że wrocławski klub chce z nim rozwiązać kontrakt. W Sparcie mówią, że na razie tematu nie ma, a Czech ma szansę na rehabilitację.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Vaclav Milik WP SportoweFakty / Anna Kłopocka / Na zdjęciu: Vaclav Milik

Betard Sparta Wrocław na razie nie planuje rozwiązania kontraktu z Vaclavem Milikiem, ale sytuacja Czecha robi się podbramkowa. Zawodnik zawodził rok temu, a w ostatnim meczu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra też się nie popisał. Przywiózł dwa zera, potem był zastępowany przez innych zawodników.

O ile klub teraz ucina spekulacje o tym, że już poszła propozycja rozstania za porozumieniem stron, o tyle nie można wykluczyć takiego rozwiązania w najbliższej przyszłości. Wszystko będzie zależało od postawy Milika w kolejnych spotkaniach. Sparta, dopóki na rynku jest wolny Greg Hancock, może mieć pokusę rozwiązania kontraktu z Czechem. W klubie jest ciśnienie na walkę o złoto, a z tak słabo jeżdżącym Milikiem może być o to trudniej.

Czytaj także: Kościuch na L-4. W niedzielę mógł jednak pomóc Get Well

Wydaje się, że największym problemem Milika jest obecnie jazda na wrocławskim torze. W pierwszym spotkaniu z Fogo Unią (40:50) w Lesznie szału punktowego nie zrobił, ale nie prezentował się źle (4+2 w trzech biegach, bo w jednym był wykluczony). Na domowym stadionie doszło jednak do katastrofy. Dlaczego? Może z tego powodu, że Milik nie zaufał ustawieniom wypracowanym na piątkowym treningu.

Niemal wszyscy zawodnicy zostawili na mecz z Falubazem te regulacje, które stosowali na treningu i w większości przypadków wyszło to na dobre. Milik poszedł jednak w drugą stronę i od początku była katastrofa. Milik korzysta między innymi z silników Ryszarda Kowalskiego, które na początku sezonu, przy skaczących temperaturach i nagłych ochłodzeniach są bardzo czułe.

Czytaj także: Kownacki: Stal do poprawki, Get Well też. Kildemand do niższej ligi

ZOBACZ WIDEO Świetny Tai Woffinden. Zobacz skrót meczu Betard Sparta Wrocław - Stelmet Falubaz Zielona Góra

Czy Milik zostanie w Sparcie do końca sezonu 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

  • sullifan Zgłoś komentarz
    Mr. Pudelek znowu szuka aferek.
    • Wielka Sparta Zgłoś komentarz
      przy artykułach o tym uśmiechniętym czołgiście powinna być informacja o lakowaniu produktu...
      • Lukim81Pomorskie-Śląskie Zgłoś komentarz
        Prawdziwy żużlowiec nie zwala na innych swoje błędy widzi u siebie nie takie gadanie że pogoda taka czy siaka. Taka wypowiedź vaszki mi się podobała. Ogólnie fajny facet jedzie słabo,
        Czytaj całość
        na pewno musi sie odbudować. Czy zmiana klubu by pomogła jednym owszem pomaga dla mnie milik to Sparta ale musi znaleźć złoty środek.
        • Prawdziwy Janusz Zgłoś komentarz
          Zaczynam się zastanawiać czy pan redaktor może ma mieć jakiś procent od transferu Herbiego bo co kilka dni umieszcza go w klubie xyz... Informacje tradycyjnie z kuluarow prawdziwi
          Czytaj całość
          dziennikarze powołują się na źródła ech
          • arti74 Zgłoś komentarz
            Dalej jestem za ściągnięciem Hancocka bez niego to nie ma szans na zloto. Wspomnicie albo i nie jak nie będzie tego zlota .Nawet jakby się Milik poprawil to nie zrobi tyle pkt. co Hancock
            Czytaj całość
            więc z czym do ludzi.Można Grega lubić lub nie ale bez niego lipa.Wiecie że Drabik już nie będzie juniorem w przyszlym roku więc duma do kieszeni i jazda po Hancocka.Za rok można się już go pozbyć.
            • Parablo Zgłoś komentarz
              Jaki Hancock? Po co Sparcie 7senior? Problemem Sparty jest to ze najlepiej spisujacym sie zawodnikiem sposrod Fricke, Milika, Jamroga, Czugonowa. Jest wlasnie Gleb, ktory z jakiegos powodu
              Czytaj całość
              grzeje lawe. Nawet jak sie Milik obudzi na tych slabszych zespolach to I tak kluczowe mecze pewnie zawali. Jak rok temu
              • Gekon Zgłoś komentarz
                Zobaczyłem, że tekst stworzył Dariusz O. i szukam dalej informacji bo spekulanta, gdybacza i kuluarowca brać na poważnie nie zamierzam.
                • Champi Zgłoś komentarz
                  Dajcie szanse jak trzeba Czugunowowi !!!
                  • speedFAN-Ldn Zgłoś komentarz
                    PO dwoch meczach i dwoch zerach juz rozwiazuja kontrakt za porozumienien stron ? :D...ech ta dziennikarska fantazja !
                    • Inżynier Mamoń Jestem Zgłoś komentarz
                      a do hamkoka dzwonili juz czy nie?
                      • banita Zgłoś komentarz
                        Słowo klucz całego artykułu:Hancock:)) Brawo. Ostafinski za artykow najwyższych lotów!
                        • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                          Vaszkowi powinien ktoś pomóc. W zakresie ustawień silników i w ogóle motocykla pewnie Maciek i Tai. W końcu jeżdżą na bardzo podobnych silnikach. W samym zakresie techniki jazdy też
                          Czytaj całość
                          pewnie oni, a zwłaszcza Tai. Vaszek nie jest zagrożeniem ani dla Taia ani dla Maćka na jakimkolwiek obszrze (SGP, inne ligi). To co ja zauważyłem to Vaszek, z uporem maniaka trzyma a nawet dokręca manetkę z gazem na wyjściach z łuków. Wywołuje to skutek odwrotny do zamierzonego. Zamiast się napędzać zwalnia lub w najlepszym wypadku utrzymuje stałą prędkość. Żaby jeździć taką techniką skutecznie potrzebne jest bardzo precyzyjne dopasowanie motocykla do toru. Jeżeli tor nie jest jednakowy na długości i szerokości to się nie da go ustawić dobrze w ogóle. Do skutecznej jazdy potrzebna jest umiejętność operowania gazem z zimną krwią nawet wtedy kiedy nie wychodzi. Na wyjściu z łuku gaz należy odpuścić (z wyczuciem, nie całkiem) wtedy motor aż wyciąga spod czterech liter. To jest sprzeczne z bezwarunkowym odruchem dodawania gazu w celu nabrania prędkości - podstawowy błąd wszystkich zawodników będących chwilowo w formie niższej od oczekiwanej. Popatrzcie jak robi to Dzik. On jest mistrzem w operowaniu gazem. Na motocyklu siedzi jak kołek, nie robi takich wygibusów jak np. Bartek czy Holder. A jednak jest skuteczny. Przy sprawnym operowaniu gazem ustawienia motocykla nie są aż tak ważne. Trzeba tylko dbać o to aby nie być za słaby i za wolny w zależności od twardości i długości toru. No i jeszcze podniesienie łuków, im większe tym moc większa a przełożenie mniejsze. Dzikowi bardzo rzadko zdarza się nie trafić z przełożeniami. Po prostu on aż tak precyzyjnych nigdy nie potrzebował. To wszystko mają opanowane i Tai i Maciek. Teraz muszą przekonać do tego Vaszka. Wszak ambicji i waleczności mu nie brakuje. Vaszek nie ma blokady spowodowanej strachem po traumatycznych przeżyciach na torze. Musi tylko sobie uświadomić, że czasami trzeba działać wbrew odruchom bezwarunkowym bo to one są przyczyną jego słabszych wyników. Vaclaw, uszy do góry! Trzymam za Ciebie kciuki!
                          • Qupashitu Zgłoś komentarz
                            Daj Pan już spokój Milikowi i z tym Hancockiem w Sparcie! Nikt Amerykanina we Wrocławiu NIE CHCE!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×