WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Orzeł Łódź kompletnie bezradny w Rybniku. Trener Lech Kędziora zapowiada zmiany w składzie

Orzeł Łódź obiecująco rozpoczął mecz w Rybniku. Goście wyszli na prowadzenie, ale później nie byli w stanie nawiązać walki z ROW-em i przegrali 37:53. - Po takim spotkaniu trzeba zastanowić się nad zmianami w składzie - stwierdził Lech Kędziora.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Lech Kędziora.

Pierwsza seria niedzielnego spotkania zwiastowała wielkie emocje. Po rozegraniu czterech wyścigów mieliśmy remis 12:12. Później na torze dzielili i rządzili rybniczanie. Ich przewaga rosła w bardzo szybkim tempie. Trener Lech Kędziora był bezradny, bo większość zawodników w jego zespole zawodziła na całej linii. - Jeden Tobiasz Musielak to zdecydowanie za mało, żeby wywieźć korzystny wynik z takiego terenu jak Rybnik - przyznał w rozmowie z telewizją Eleven Sports trener łódzkiego klubu.

Wspomniany Musielak był jedynym wartościowym ogniwem w zespole gości. W sześciu biegach zgromadził łącznie 15 punktów. Mecz ułożył się tak, że Orzeł rezerwy taktyczne mógł stosować już po drugiej serii, ale tak naprawdę nie miał kim odrabiać strat. Wystarczy powiedzieć, że drugim najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie z Łodzi był Rafał Okoniewski, który zdobył o dziewięć punktów mniej od Musielaka.

Zobacz także: Złoty Kask: Ekspert komentuje skandal i pyta, kto odebrał tor w Pile

- Wystawiliśmy na to spotkanie najlepszy możliwy skład. Niestety, poza jednym zawodnikiem reszta nie stanęła na wysokości zadania. Kombinowaliśmy przez cały mecz z przełożeniami, ale nic z tego nie wyszło. Rywale mocno nam odjeżdżali. Wynik jest bardzo zły i już dziś możemy sobie powiedzieć, że w rewanżu będzie bardzo trudno - stwierdził Kędziora.

Zobacz także: To będzie drugi Motor Lublin? W Ostrowie trwa szaleństwo

Teraz przed Orłem spotkanie na własnym torze. Do Łodzi przyjedzie Car Gwarant Start Gniezno. Bardzo możliwe, że Kędziora zdecyduje się na zmiany w składzie. - To naturalne, że się nad tym zastanawiam. Trzeba szukać rozwiązań. Na pewno nie można tworzyć w tej drużynie etatów. Za nami dwa mecze, które pokazały, że u siebie nie idzie nam lekko, a na wyjeździe jest tragicznie. Musimy wykonać jakieś ruchy. W odwodzie pozostają Rory Schlein i Daniel Jeleniewski. Ta dwójka powinna otrzymać szanse w najbliższych meczach - podsumował trener Orła.

ZOBACZ WIDEO Czy polscy żużlowcy są traktowani po macoszemu?

Czy trener Lech Kędziora powinien dokonać zmian w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ax-GKS 0
    Mirek pokazał w poprzednim sezonie jak jedzie drużyna gdy odszedł Kędziora który wczoraj w Rybniku dał "popis" taktyki.
    antyrzeszow A co masz do Berlińskiego nigdy nie był trenerem żadnej drużyny rozumiem Kędziora czy Slaczka ale Mirek
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dawid Skubisz 0
    Ja tam. Każda drużynę szanuje ale to co pokazali 2 tyg temu to porażka
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andrzej TRybus 0
    Ja nie napisałem, że zawodnicy Orła nie byli zmotywowani . Na podstawie tego co oglądałem na Eleven, oraz tego, że są Święta napisałem o świątecznym podejściu do tego meczu . Wypadło to słabo niestety, a gdyby Musielak dostosował się do reszty i zdobył tylko 6 pkt jak Okońiewski to wynik byłby na poziomie 62 : 28 A to już byłby pogrom .
    Jeżeli trener po przeprowadzonych treningach wystawia to co ma najlepsze, to pełna zgoda z Tobą i tym co napisałeś w odpowiedzi na mòj post . Łòdź jest słaba i o ile nie dokona właściwych zmian w składzie, to nawet PO będzie ciężko osiągnąć . Prezes Krzaklewski znowu będzie wrzucał ķasetkę z forsą do rzeki i to tam, gdzie jest najgłębiej .
    corduroy Wręcz przeciwnie Łódź była bardzo zmotywowana na ten mecz (chociażby za nazywanie ich panienkami, tchórzami itp) ale oni po prostu sa tacy słabi. Pseudo fachowcy widzą ich w finale, a nawet w PO nie będą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×