Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Był walkower, nie było przepychanki. Prezes PSŻ-u komentuje skandal w Pile

Zawodnicy Euro Finannce Polonii i Power Duck Iveston PSŻ-u chcieli kontynuować niedzielny mecz w Pile. Arkadiusz Ładziński, prezes poznańskiego klubu, ma jednak wątpliwości, czy byłoby to słuszne rozwiązanie.
Dawid Borek
Dawid Borek
żużlowcy Euro Finannce Polonii Piła WP SportoweFakty / Jakub Barański. / Na zdjęciu: żużlowcy Euro Finannce Polonii Piła

Niedzielne spotkanie 2. Ligi Żużlowej w Pile zakończyło się skandalem. Po wypadku w szóstym wyścigu sędzia Jerzy Najwer przerwał zawody, a po 45 minutach prac torowych arbiter ogłosił walkowera na korzyść Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań. Rozjemca nie przystał na prośby żużlowców obu ekip, by mecz wznowić.

- Od samego początku powtarzałem: przyjechaliśmy do Piły walczyć o jak najlepszy wynik i o zwycięstwo. Sędzia podjął decyzję o walkowerze po bardzo poważnym upadku - mówi Arkadiusz Ładziński, prezes poznańskiego klubu.

Zobacz: Polonia Piła wściekła na komisarza toru! Skandalu można było uniknąć

- Nie chcę komentować decyzji sędziego. Pewne jest to, że my nie chcieliśmy walczyć przy zielonym stoliku, ale tor się rozleciał. On na pewno nie był bezpieczny, było kilka upadków - podkreśla szef Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań.

Arkadiusz Ładziński domyśla się, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby Jerzy Najwer i komisarz Grzegorz Janiczak ulegli namowom zawodników, którzy chcieli kontynuować zawody.

- Wiem, jaka prawdopodobnie byłaby sytuacja po ósmym biegu. Jeżeli przewracają się zawodnicy obu drużyn, tor jest niebezpieczny, prawdopodobnie byłoby szukanie ósmego wyścigu, byłaby przepychanka czy jechać, czy nie - stwierdza Ładziński.

Zobacz: Kolejny cyrk i skandal w Pile! Sędzia ogłosił walkowera!

Zdaniem Euro Finannce Polonia, odpowiedzialność za zamieszanie ponosi Główna Komisja Sportu Żużlowego i komisarz Grzegorz Janiczak, który w sobotę nakazał pilanom prace torowe. Po tym wszystkim pilski klub rozważa nawet wycofanie się z rozgrywek.

ZOBACZ WIDEO Co z żużlem w Warszawie? Problemów nie brakuje

Czy sędzia Najwer mógł podjąć inną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (17):

  • b40sw Zgłoś komentarz
    Jak dla mnie winny jest komisarz i Piotrus Pawlicki. Szkoda jest mi klubu w Pile. przeciez sa kopani za biede i probe uratowania zuzlowego osrodka a nie za wlasne zaniechania. No sa biedni, i
    Czytaj całość
    co? Dlatego trzeba ich dobic? Najgorsze jest to ze zuzel straci kolejny osrodek przez takiego komisarza toru. Skoro wszystko bylo tak strasznie niebezpieczne to mogli przynajmniej przelozyc mecz, a nie dowalac walkowera. Jak osrodki poumieraja to bedzie znow lament jak to zle sie w zuzlu dzieje. A tu taki jeden Pawlicki chcial dowalic centrali a dowalil klubowi w Pile. I dlatego bardzo dobrze ze nie dali mu kwalifikacji do GP! Panienka z okienka co zabija klub swoimi himerami. Nie do wiary!
    • kibic122 Zgłoś komentarz
      https://sportowefakty.wp.pl/kibice/28593/blog/16116/kop-lezacego-zanim-sie-podniesie-szlachetna-paczka-kopniakow-dla-pily
      • Nightmare Zgłoś komentarz
        NIEBYWALE mnie to cieszy ze pila znika z zuzlowej mapy polski, to taka karma za te wszystkie wasze machlojki i szczekanie w internecie, BAY BAY :)
        • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
          Panie prezesie, pięknie powiedziane, nie przyjechaliśmy walczyć o zwycięstwo przy zielonym stoliku a na torze w sportowej rywalizacji i bez narażania zawodników na niepotrzebne
          Czytaj całość
          niebezpieczeństwo. Ciągnięcie zawodów do 8 biegu po to żeby tylko zaliczyć wynik meczu byłoby kompletnie pozbawione ducha sportu. Takie mecze w których zawodnicy walczą bardziej z motorem i torem niż z innymi przeciwnikami, nie mają nic wspólnego ze sportem. Pozostaje mieć nadzieję, że dojdzie do powtórki meczu w warunkach o wiele bardziej bezpiecznych niż miało to miejsce dzisiaj.
          • RaVi Zgłoś komentarz
            Panie prezesie nie gdybajmy Pana wielki zespol z Poznania zachował się wspaniale w Pile i zyskał coś więcej niż tylko 2 punkty w Pile nie niszczy Pan tego.
            • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
              Wielka szkoda, trzymajcie się pilanie!
              • Ż Zgłoś komentarz
                Coś czuje ,że to koniec żużla. Przynajmniej na ten rok. 100 tyś kary, straty za organizację i zwrot pieniędzy kibicom, zawieszenie licencji toru. Mam tylko nadzieje ,że zanim zarząd
                Czytaj całość
                się podda napisze odwołanie do GKSŻ chociaż panowie w garniakach rzadko zmieniają zdanie i zbyt głupio było by im przyznać się do błędu.
                • speed01 Zgłoś komentarz
                  Przyjechał komisarz-amator i zepsuł tor. Ciekawe jaka karę wymierzy mu GKSŻ? Oczywiście żartuje, komisarze są nietykalni, zamiast nich karze się kluby...
                  • lancet1 Zgłoś komentarz
                    Gdzie sa ci oryginalni kibice, ktorzy wyzywali od "panienek" zawodnikow, ktorzy pojawili sie na "Zlotym Kasku" i nie chcieli wystartowac? W tym klubie dzialacze i obsluga nie maja zielonego
                    Czytaj całość
                    pojecia o przygotowaniu toru do zawodow. Dla nich nie licza sie zawodnicy (ich zdrowie) ani kibice. Sa zwyklymi nieudacznikami. Moze to specjalisci z Janowa Podlaskiego?
                    • skorpion Zgłoś komentarz
                      Nie wiem co Poznań miałby jeszcze zrobić by uciszyć wszystkich szczekaczy. Zawodnicy chcieli jechać, zarząd nie chciał walkowera i wyraża chęć na powtórkę meczu, a tu jeszcze lamenty
                      Czytaj całość
                      o fair play. Byłem na meczu i według MNIE tor był fatalny, tylko start i rodeo na każdym wirażu. Wynik był dobry dla Pilan i może by wygrali ten mecz, choć w nastepnym biegu było 5:1 dla PSŻ, ale mniejsza o to . Karambol w 7 biegu mógł się skończyć naprawdę dramatycznie i dobrze, że zawody zostały przerwane... Czy 30 min. prac torowych pomogło to nie wiem, ale jeśli to prawda, że komisarz dzień przed popsuł tor to jest to gigantyczny skandal! Mam nadzieję, że mecz się uda powtórzyć lub chociaż Polonia nie dostanie kary finansowej. Swoją drogą można było sobie odpuścić zwrot kasy za bilety i symbolicznie wesprzeć klub...
                      • pepe Zgłoś komentarz
                        Od pierwszej chwili na stadionie zobaczyłem komisarza i już nerwy bo zobaczyłem komisarza machajacego rękami..... Będą kłopoty... Pierwsza myśl co za d...l. Zemsta krawatów za
                        Czytaj całość
                        żużlowców że złotego kasku? Każdy... nawet kibic wiedział co może się stać z torem.... Jestem sercem za PIŁĄ bo NIGDY NIE ZGINIE ale 0 tolerancji dla nieudaczników wolę rok przerwy niż karmienie złodziei... moje wielkie wsparcie dla zarządu Polonii za walkę.....
                        • fan STALI Zgłoś komentarz
                          Czemu jak wiedzieli nie dosypali nawierzchni na jesień a teraz płacza. Po tym jak w ZK odmówili zawodnicy jazdy, sedziowie komisarze sie boja odpowiedzialności , jak by sie coś komus
                          Czytaj całość
                          stało. Potem by było karza na siłe jechac mimo iż wczesniej zawodnicy nie chcieli. Widome ze sie rozwala mogli próbowac mecz przełozyć na późniejszy termin argumentując ze tor niewytrzyma. W dużej mierze zarząd Pilski sam sobie winien najbardziej , a nie oni zdrowie ryzykują
                          • Marcin Rożek Zgłoś komentarz
                            Nikt mi nie powie że tu wszystko jest ok. Mnie to wszystko śmierdzi
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×