Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga. Frątczak miał rację co do Jacka Holdera. Wybór między Holtą a Kościuchem kluczowy dla Get Well

Get Well przegrał piąty mecz z rzędu, ale w Lublinie i tak powiało optymizmem, bo obudził się Jack Holder. - To dowodzi, że taktyka Jacka Frątczaka była słuszna - komentuje Marek Jankowski, były prezes Falubazu Zielona Góra.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Jack Holder w rywalizacji ze Speed Car Motorem pojawił się na torze sześć razy i zdobył 12 punktów oraz dwa bonusy. Był drugim najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole. Lepiej spisał się tylko zdobywca 15 "oczek" Jason Doyle. - Postawa braci Holderów w niedzielnym meczu, a w szczególności młodszego Jacka, świadczy o tym, że stawianie na niego, nawet kosztem Norberta Kościucha, było słuszną koncepcją Jacka Frątczaka. Przy całej sympatii do Norberta to on nie uratuje PGE Ekstraligi dla Torunia, a Jack Holder może to zrobić - mówi nam Marek Jankowski, były prezes Falubazu Zielona Góra.

Niedawne wybory Jacka Frątczakak budziły sporo kontrowersji. Nie brakowało głosów, że są one krzywdzące dla Norberta Kościucha, który za każdym razem był zmieniany jako pierwszy, niezależnie od tego, jak jechali jego koledzy. Wychowanek Unii Leszno nie krył rozczarowania i publicznie skrytykował menedżera przed kamerami. Zarząd klubu stanął jednak po stronie Frątczaka i odsunął od składu Kościucha.

- Jacek Frątczak był w środku i lepiej niż ktokolwiek zdawał sobie sprawę, gdzie są niewykorzystane możliwości. Ponadto zespół z Torunia budowali wspólnie Przemysław Termiński, Adam Krużyński i Jacek Frątczak i dlatego, co cenne, panowie nie szukają kozła ofiarnego, ale próbują rozwiązać problem razem - podkreśla Jankowski.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Smektała cichym zwycięzcą Grand Prix Polski w Warszawie

Zobacz także: Jacek Frątczak nadal na L-4. Mark Lemon zostaje jako gość w sztabie Get Well Toruń

Były prezes Falubazu nie ma jednak przekonania do wszystkich wyborów, których dokonują torunianie. Jego zdaniem Norbert Kościuch może się jeszcze przydać w Get Well. - Zupełnie inną kwestią jest wybór pomiędzy Holtą a Kościuchem. W tym przypadku mam już wątpliwości – podkreśla. - Po pięciu porażkach nie ma już marginesu błędu i wybór między tą dwójką może być bardzo kosztowny. Zakładam, że z jakiegoś powodu w Toruniu uwierzyli, że Holta przypomni sobie swoje najlepsze czasy - dodaje.

Zdaniem Jankowskiego Get Well jest w trudnej sytuacji, ale były działacz Falubazu nadal widzi szansę na utrzymanie torunian w elicie. - Kalendarz jest teraz łaskawszy dla Get Well. Oby starczyło im czasu i determinacji. Z punktu widzenia torunian przede wszystkim szkoda meczu z forBET Włókniarzem. Gdyby udało się zdobyć te dwa punkty, to w Częstochowie mogła być większa panika - podsumowuje.

Czy zgadzasz się z Markiem Jankowskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Można się zgodzić z p.Markiem .Należy się przypatrzeć na 5 ostatnio przegranych meczy.Kto jak punktuje .Można w tedy wybierać do składu.Norberta potraktowano źle gdyż jadą zawodnicy
    Czytaj całość
    cały czas ,którzy nie punktują wcale..
    • Bawarczyk Zgłoś komentarz
      Czemu wszyscy ciagle mowiac o[b] Kosciuchu[/b] mysla o Jack´u Holderze ?! Norbert powinien juz od Wroclawia jechac[b] za Holte !!![/b] Wowczas znalibysmy jego wartosc i gdyby byla rzeczywiscie
      Czytaj całość
      bardzo slaba, wowczas mozna by sie zdecydowac na obecny wariant. A tak, mamy co mamy - czyli wrozenie z fusow ! P.S. A co z juniorami !!!!!!!!!!!!!!????????????????? A co z Karolem Zabikiem i jego tragiczna trenerka ? Tu widze strasznie duzy problem i najwiecej oddanych punktow !
      • kiks Zgłoś komentarz
        Dobrze, że to BYŁY prezes i były menago Falubazu. Grunt, aby Jacuś F.-Holderowie trzymali się po sezonie daleko od Falubazu. Powodzenia wszędzie indziej!!!
        • KACPER-U.L Zgłoś komentarz
          Oczywiście,że miał rację Jacek.Kiedy on jej nie ma?Może wtedy kiedy Well uciekł z finału?Nie rozśmieszać internautów:)Dżak otrzymał gwarancję startów zaś Kościuch wiedział w
          Czytaj całość
          czym może pływać bez żadnych kół ratunkowych.Na flamingu lub oponie od Stara.Jacek spec od taktycznych klocków z dogłębną analizą od A do Z przeciwnika już może wjeżdżać na białym koniu niczym cesarz w klubowe korytarze Wella po tych wakacjach na L-quattro:)
          • FIS-64 Zgłoś komentarz
            Kosciuch wiedział na co sie pisze tak jak Jamrog, ale zawodnik zawodnikowi nie równy jeden sobie poradzi drugi nie. Przecież Kosciucha ostrzegano, a on mówił że sie nie boi rywalizacji
            Czytaj całość
            wiec o czym dyskusja. Menedżer mniej więcej orientuje się w jakiej kondycji czy jakie możliwości drzemia w zawodniku w przeciwienstwie do nas i podejmuje decyzje najlepsze dla drużyny.
            • Cysio Zgłoś komentarz
              Nie, taktyka Frątczaka nie była wcale słuszna. Od powrotu Holty trzeba było puszczać Jack'a za Norberta od pierwszego biegu, o czym wiele razy pisałem. I dziś bylibyśmy może w całkiem
              Czytaj całość
              innej sytuacji. Ale niestety Frątczakowi zabrakło na to jaj i dał się zahukać kibicom i tzw "ekspertom".
              • Tomek B. Zgłoś komentarz
                Właśnie, Jankowski wspomniał o Wlókniarzu. Ciekawe, że te pseudo redaktorki nie zauważyli że czewa ma u siebie jeszcze tylko 3 mecze. Z taka forma jaka prezentują to próżno szukać
                Czytaj całość
                punktów na wyjazdach. A i o bonusy może być ciężko. Domowe wygrane też nie muszą być takie oczywiste, biorac pod uwage ze przyjedzie Falubaz i GKM , który w czewie czuje sie dobrze. Także kolejne punktu ( I kto wie czy nie ostatnie) mogą wpaść dopiero 28.07. Z Apatorem.
                • zulew Zgłoś komentarz
                  Rzeczywiście, na razie Kościuch i Holta po jednych pieniądzach. Trzeba jednak jednego z nich uruchomić, gdyż pozostali, na dodatek bez wsparcia juniorów, nie wygrają meczu. Problem kogo?
                  Czytaj całość
                  Osobiście postawiłbym na Kościucha.
                  • Wieslaw Dlugolecki Zgłoś komentarz
                    Następny życzliwy Toruniowi Zielono Górzanin PIC NA WODĘ
                    • Nyctereutes Zgłoś komentarz
                      Tu nie chodzi o to, że jeździ Jack, który przebudził się z miernego początku i prezentuje od kilku meczów dobrą formę. To jest całkiem logiczne, każdy z nas korzystałby ze
                      Czytaj całość
                      skutecznego jokera. Tu chodzi o to, że Frątczak ma 3 kandydatów do zmiany (a nawet 4, bo punkty Nielsa wyglądają przyzwoicie, ale tylko dlatego, że jeździ ze słabymi juniorami w parze), ale zawsze to Kościuch jest zastępowany. Nawet we Wrocławiu PUK na dzień dobry jest dwa razy wożony na 5:1, a mimo tego wyjeżdża 3 raz. Starszy Holder lepszy - 3 razy przywożą go i dopiero wtedy następuje za niego zmiana... taktyczna w nominowanym. Kościuch wygrywa z Jamrogiem - od razu odstawiany. Brakuje konsekwencji... a nie, przepraszam, ta jest - niezależnie od wyniku Norbert wyjedzie raz i może pakować się do busa. Zaraz pojawią się komenty "Ale Kościuch słabo startuje!" - ale jak pokonuje przeciwnika, to chyba warto dać mu kolejne szanse. Ja myślałem, że mając jokera w talii to wstawiasz go za tego, który w danym meczu najbardziej cieniuje, a nie z góry zakładasz, że będzie jechał za Kościucha. To bez sensu, równie dobrze niech Toruń wklepuje w skład do końca roku Nizgorskiego i lecą zmiany, a Kościuchowi dadzą wolną rękę.
                      • Lubuszanin. Zgłoś komentarz
                        Marek i Jacus to dobrzy kumple z Zielonej Gory.Wiec nie dziwi mnie ze chwali Frączaka.
                        • Twój Pan Zgłoś komentarz
                          Zaraz, zaraz ale dzięki komu J.Holder rozjechal sie?! Kosciuch: 0,1,1,0/0/1/0,1/ J.Holder: 0,1,1,0/0,1,0,0,0/0,2,2,0,2/3,1,2,0,1/ J.Holder rozjechal sie kosztem Kosciucha. Gdyby Kosciuch
                          Czytaj całość
                          dostawał tyle biegów vo J.Holder to też byłoby lepiej! Holta: 2,1,d,0/0,1,1
                          • Stary Poznaniak Zgłoś komentarz
                            Panie Marku nie miał racji tylko zbudował zawodnika jazdą , czy kaleczył czy nie i tak jechał. Widzę że staracie się bronić decyzji złej, problem. Polega że każdy zawodnik przy takim
                            Czytaj całość
                            stanie powinien mieć szansę , a niestety tak nie jest. Nie chodzi o Kościucha tylko o polskich zawodników którzy są gorzej traktowani przez pseudo managerów.Przypominam że to jest liga Polska, zacznijcie myśleć że nie zdobywamy Mistrzostw bo robimy dobrze zawodnikom zagranicznym. Prezesi nadziewają ich szmalem I klapią po plecach .Który z zawodnków choćby Torunia umie po polsku , jeżdżą po wiele lat i traktują naszą ligę jak bankomat.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×