WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Orzeł i rzekomy nakaz przegrywania. Witold Skrzydlewski zapowiada pozew!

Po wyjazdowej porażce Orła Łódź z Lokomotivem Daugavpils (34:44) Rafał Okoniewski usłyszał od jednej z fanek, że Witold Skrzydlewski nakazał drużynie przegrywać mecze. Szef łódzkiego klubu tych słów tak nie zostawi. Zapowiada pozew.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Rafał Okoniewski

- Słyszałem od kibica, że mamy przegrywać i to nakaz prezesa. To jest bardzo krzywdzące. Przecież nasze zwycięstwa to są nasze punkty i nasze zarobki. Jak można kogoś poprosić, aby zarobił mniej? Jasne, że porażka niepokoi. Marzymy o play-off, jednak w obecnej sytuacji już nie możemy sobie pozwolić na jakiś błąd - powiedział po meczu Lokomotiv Daugavpils - Orzeł Łódź Rafał Okoniewski (więcej TUTAJ).

"Większy idiotyzm trudno wykombinować" - komentują przedstawiciele łódzkiego klubu za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej. Ci przypominają, że na Łotwę pojechali nawet rezerwowi żużlowcy Orła na wypadek wystąpienia problemów z transportem zawodników przewidzianych do startów w zawodach, w długą podróż wybrali się też dodatkowi mechanicy.

Wracając do słów Rafała Okoniewskiego - niepokojący komentarz dotarł do Witolda Skrzydlewskego, szefa Orła Łódź. Ten nie zamierza zamiatać całej sprawy pod dywan. Skrzydlewski zapowiada złożenie pozwu przeciwko osobie, która stwierdziła, że prezes nakazał drużynie przegrywanie meczów.

Czytaj także: Żużel: Siedmiu wspaniałych. Szczepaniak i Ljung na ekstraligowym poziomie

- Jestem zszokowany takimi komentarzami. Mogą je wygłaszać tylko osoby o małych móżdżkach. Jak ustalimy ostatecznie, kto to powiedział, to skierujemy sprawę do sądu. Gdybym kazał drużynie przegrywać, to by na Łotwę pojechał całkiem inny skład i nie byłoby tych wszystkich zabezpieczeń kadrowych i sprzętowych. Czekam w ciągu 48 godzin na przeprosiny od pani, która powiedziała takie słowa - grzmi Witold Skrzydlewski, cytowany przez oficjalną stronę Orła.

Po porażce w Daugavpils Orzeł zajmuje 6. miejsce w tabeli Nice 1.LŻ, mając na swoim koncie siedem punktów.

ZOBACZ WIDEO: Doping technologiczny. Czy jest możliwe, aby żużlowcy dolewali coś do silników?

Czy Orzeł awansuje do play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • lukaszmi2 0
    Witold to taki Komarnicki I ligi :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Prezes mówi byle kibiców a nie mówi zawodnikowi? No Way.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FeciuStartGN 3
    Najwiecej fanow to ma Witold ale nieboszczykow. Oni juz na zuzel nie pojda chocby mial przyjechac sam Sam Ermolenko
    netoperek Głupota osoby rozpowszechniającej bzdurne plotki najwyraźniej udzieliła się panu prezesowi. W sumie to mnie jednak nie dziwi bo człek to krewki i awanturny. Skrzydlewski powinien wziąć przykład z Macka Janowskiego, który swego czasu ze swego wroga i hejtera uczynił w mądry sposób sympatyka. A tak to Okoniewski zostanie sygnalistą a Skrzydlewski strzeli sobie w kolano w zbożnym i trudnym dziele pozyskiwania fanów żużla dla Orła w Łodzi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×