WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Adam Skórnicki: Jednak mamy mocną drużynę. Pedersen przeprosił Jepsena Jensena

- Jednak mamy mocną drużynę - mówi Adam Skórnicki po meczu Speed Car Motor Lublin - Stelmet Falubaz Zielona Góra (41:49). - Trzy punkty są bardzo ważne, ale trzeba zachować czujność - podkreśla menedżer.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Adam Skórnicki, Michael Jepsen Jensen.

Po dwóch porażkach z rzędu w PGE Ekstralidze Stelmet Falubaz Zielona Góra w końcu przerwał złą passę. Wygrał na trudnym terenie w Lublinie, odnosząc piekielnie ważne zwycięstwo w kontekście awansu do fazy play-off. - Jednak mamy mocną drużynę, co potwierdziła piątka naszych seniorów. Ostatnio słyszeliśmy, że Falubaz nie za bardzo ma moc, tymczasem teraz seniorzy pokazali, że jest moc - mówi Adam Skórnicki przed kamerą FalubazTV.

Uwzględniając bonusy niemal wszyscy zielonogórscy seniorzy wykręcili "dwucyfrówki". Wyjątkiem był Piotr Protasiewicz, który przy swoim nazwisku zapisał tylko trzy "oczka". - Piotr dorzucił bardzo ważne punkty. Po kontuzji, przy takiej temperaturze, nie miał łatwo, a wykonał bardzo dobrą robotę na torze i w parkingu. Dzięki, kapitanie - stwierdza menedżer Stelmet Falubazu.

Zobacz także: Żużel. PGE Ekstraliga. Tomasz Walczak: Jesteśmy szczęśliwi, bo przybliżyliśmy się do fazy play-off (wywiad)

Jeszcze po 12. wyścigu w całych zawodach mieliśmy remis. Trzy ostatnie biegi padły jednak łupem gości, którzy w konfrontacji ze Speed Car Motorem Lublin wywalczyli pełną pulę. - Nie był to pojedynek do jednej bramki. Emocji było co niemiara. Gdy zdarzają się wyścigi, gdy nasi juniorzy robią jeden punkt, zawody muszą być wyrównane. Słowa uznania dla wszystkich chłopaków. Nawet ten jeden dowieziony przez młodzieżowców punkt był ważny - uważa Skórnicki.

Żeby nie było tak kolorowo, znów nie układała się współpraca między Duńczykami - Nickim Pedersenem i Michael Jepsenem Jensenem. Ten pierwszy w jednym z biegów blokował szybszego rodaka. - Nicki wtedy nie zauważył Michaela, za co później go przeprosił. Na torze dużo się działo, ale w parkingu zawodnicy starali się szybko ze sobą rozmawiać i na bieżąco wyciągać wnioski - zdradza menedżer Stelmet Falubazu.

Zobacz także: Żużel. Falubaz - Motor: Lampart przyćmił seniorów. Duński duet brzydki, ale skuteczny (noty)

- Na pewno te trzy punkty są bardzo ważne, ale przed nami nadal ważne spotkania. Trzeba zachować czujność. Miejmy nadzieję, że przy podobnej dyspozycji seniorów i trochę lepszej formie juniorów mamy prawo z optymizmem patrzeć w przyszłość - podkreśla Skórnicki.

ZOBACZ WIDEO: Dudek to nie Gollob, a trener mu nie pomaga



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy wygrana Falubazu w Lublinie była dla ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Vegas 0
    Ciężka sprawa aby cokolwiek myśleć w tym CYRKU. Żużlowym o kompletowaniu składu bo niby z czego?? To jest wąska grupa ludzi z całego świata!! Motor może wziąć DOYLA i tyle bo kazdy inny to zagadka ocxywiscie zawsze może ktoś zaskoczyć ale to tylko może
    TomekM79 Prawda jest taka, że Motor niestety nie ma Lidera z prawdziwego zdarzenia, czyli takiego, który w każdym meczu robi od 12 punktów. Problem Motoru jest nierówna postawa zawodników, w jednym meczu jedzie dwóch, w następnym innych dwóch i za wyjątkiem meczu w Toruniu zawsze są w lubelskim składzie dziury. Nie oszukujmy się, Lublin ma dość słabą drużynę na Ekstraligę, aby wygrać lub prawadzić wyrównane zawody np. z Falubazem każdy z Motorowców musi jechać na 110%, niestety taka jazda jest bardzo obciążająca, nie wybacza błędów i trudno utrzymać takie skupienie cały czas. Na szczęście dla nas, w tym sezonie jest bardzo słaby Apator i dość bezbarwna Stał Gorzów, więc jest szansa na uniknięcie baraży. Jeżeli Motor się utrzyma, przyszły sezon będzie zupełnie inny, łatwiej nam będzie skompletować konkurencyjny skład.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • katia srebrny kask 0
    A pamiętam jak kibice Myszy plakali pi przegranym minimalnie meczu w Czewie. Ze niby taka porażka straszna;) itd. Osobiście uwielbiam Nickiego, ale analizując jego profil psychologiczny jest jednak dość ciężkim przypadkiem:) Indywidualnie robi swoje, ale....choć raz mógłby pomyśleć nie tylko o sobie. Natomiast " Vaculik ogień " i Dudek nareszcie zachwycają. Tak trzymać;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TomekM79 0
    Prawda jest taka, że Motor niestety nie ma Lidera z prawdziwego zdarzenia, czyli takiego, który w każdym meczu robi od 12 punktów. Problem Motoru jest nierówna postawa zawodników, w jednym meczu jedzie dwóch, w następnym innych dwóch i za wyjątkiem meczu w Toruniu zawsze są w lubelskim składzie dziury. Nie oszukujmy się, Lublin ma dość słabą drużynę na Ekstraligę, aby wygrać lub prawadzić wyrównane zawody np. z Falubazem każdy z Motorowców musi jechać na 110%, niestety taka jazda jest bardzo obciążająca, nie wybacza błędów i trudno utrzymać takie skupienie cały czas. Na szczęście dla nas, w tym sezonie jest bardzo słaby Apator i dość bezbarwna Stał Gorzów, więc jest szansa na uniknięcie baraży. Jeżeli Motor się utrzyma, przyszły sezon będzie zupełnie inny, łatwiej nam będzie skompletować konkurencyjny skład.
    Mysz Polski FZ sezon dlugi , Miesiac wydaje sie ze juz swoje zrobil, wogole cala wasza druzyna nabrala ceny, ale AJa juz czas pozegnac
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×