WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Tajemnicze problemy Eduarda Krcmara. Tomasz Bajerski nabrał wody w usta

Eduard Krcmar przyzwyczaił kibiców Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań do dobrych wyników. Czech o niedzielnym występie w Bydgoszczy będzie chciał jednak jak najszybciej zapomnieć. Tomasz Bajerski zna powody słabszej dyspozycji swojego zawodnika.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
WP SportoweFakty / Ilona Jasica / Na zdjęciu: Tomasz Bajerski

Power Duck Iveston PSŻ Poznań w meczu na szczycie 2. Ligi Żużlowej przegrał w Bydgoszczy z ZOOleszcz Polonią 43:47. Podopieczni Tomasza Bajerskiego zdołali wywieźć do stolicy Wielkopolski punkt bonusowy za zwycięstwo w dwumeczu. Lider tabeli mógł pokusić się nad Brdą nawet o triumf, ale na całej linii zawiódł Eduard Krcmar.

Czeski żużlowiec pojawił się na torze w czterech wyścigach i zapisał na swoim koncie zaledwie jedno "oczko". Pokazał plecy tylko młodzieżowcowi gospodarzy, Tomaszowi Orwatowi. - Dobrze wiem, dlaczego Eduard pojechał słabiej. Zostanie to jednak tylko między nami - powiedział tajemniczo szkoleniowiec ekipy z Poznania w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Zobacz takżeŻużel. Bardzo dobra skuteczność Marcina Nowaka na torze w Bydgoszczy. Żużlowiec popełniał jednak błędy

23-latek słabo spisał się na torze, ale nie układała mu się także współpraca z kolegami. Krcmar był sfrustrowany występem i po wyścigu dziewiątym dał upust swoim emocjom. Jechał w parze z Marcinem Nowakiem. Reprezentanci gości wyraźnie sobie przeszkadzali i w konsekwencji przegrali ten bieg podwójnie. Czech wybuchł ze złości i miał ogromne pretensje do krajowego lidera Power Duck Iveston PSŻ-u. - Ja nic takiego nie widziałem. Nie wiem, co wy widzicie i co się stało. Wszystko jest OK. Nie ma co nad tym więcej dyskutować - uciął szybko Bajerski.

ZOBACZ WIDEO: Kibice grożą właścicielowi klubu. Szantażują go

Poznaniacy w Bydgoszczy byli bardzo dobrze dysponowani. Szkoleniowiec nie miał najmniejszych zastrzeżeń do postawy pozostałych seniorów, a także młodego Michała Curzytka. Wychowanek Stali Rzeszów okazał się lepszy od miejscowych juniorów i zasłużył na pochwałę od trenera. - Michał cały czas się poprawia i jedzie coraz lepiej. Na torze pokazuje to, co ma najlepsze. Widać to już dosyć długo i ładnie - przyznał.

Żużlowcy ze stolicy Wielkopolski wykonali cel minimum. Wygrali dwumecz 93:87 i wywieźli z trudnego terenu punkt bonusowy. Wciąż są liderem 2. Ligi Żużlowej i nie powinni oddać prowadzenia do samego końca rundy zasadniczej. - Nie jestem zadowolony z żadnej porażki. Nie udało się nam wygrać, ale bardzo ważne jest to, że zabraliśmy ze sobą punkt bonusowy. Jedziemy i walczymy dalej. Chcemy zakończyć rundę zasadniczą na pierwszym miejscu w tabeli - stwierdził 43-letni szkoleniowiec.

Zobacz takżeŻużel. Michał Curzytek przyznał rację sędziemu. "Tomek Orwat wjechał w moje przednie koło i został wykluczony"

Nie brakuje głosów, że niedzielna potyczka była dla obu ekip przedwczesnym finałem. Bajerski jest akurat ostrożny w słowach i nie bierze niczego za pewnik. - Poczekajmy. Do finału jest jeszcze długa droga. Czeka nas sporo spotkań. Zobaczymy, jaki wynik padnie w finale i kto w ogóle się w nim znajdzie - zakończył.

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy niedzielny występ był dla Eduarda Krcmara tylko wypadkiem przy pracy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tibor 0
    Z pewnością niewielu wie jakie były opinie na temat Edy w Starcie. Jesienią zeszłego roku pisałem chyba na stronie fejsbukowej PeeSŻetu. Jeśli się dobrze przyłożyło ucho na Wrzesińskiej, to można było usłyszeć, że ten (podobno sympatyczny) Czech, bywa często pretensjonalny, kłótliwy. Nie byłem jego zwolennikiem bo te głosy z Gniezna sugerowały, że ten żużlowiec potrafi popsuć nawet najlepszą atmosferę. Szczegółów nie znam.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Nie miałbym nic przeciwko temu, aby rezultat z dwumeczu z Polonią powtórzył się w finale.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • P0ZNANIAK 1
    Panie trenerze, cieszę się, że wiem pan co było powodem słabszej dyspozycji Edy i to daje nadzieję, że w meczu z Opolem (jeśli pojedzie) zrehabilituje się w pełni za nieudany występ w Bydgoszczy. Odnośnie sytuacji w biegu z Cinkiem, cóż, zdarzają się takie nieporozumienia i sytuacje, ale takie sprawy wyjaśniają między sobą zawodnicy, my kibice nie jesteśmy od tego. W jednym z meczów na Golaju, David po minięciu Marcela też w pewnym momencie wysunął nogę w jego kierunku (gdy Marcel go wcześniej blokował) i nie dziwię się tej frustracji bo zamiast gonić przeciwnika będącego na prowadzeniu to tracił czas na minięcie Marcela. Co do przedwczesnego finału to zgadzam się. Do finału zostało kilka meczy i nie wiadomo kto się w nim znajdzie a speedway to sport nieprzewidywalny, więc nie czas teraz na wróżby a czas na porządne przygotowanie się do meczu z Opolem. A co będzie potem, zobaczymy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×