KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. PGE Ekstraliga. Świącik wywarł presję na sędziego Sasienia. Łaguta powinien być wykluczony

Prezes forBET Włókniarza Michał Świącik w Magazynie PGE Ekstraligi w Eleven Sports nie krył rozczarowania decyzjami sędziego Michała Sasienia w meczu w Lublinie. Smaczku dodaje fakt, że ten sam arbiter poprowadzi mecz częstochowian z MRGARDEN GKM-em.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Michał Świącik (w środku) WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Michał Świącik (w środku)

Michał Świącik ostatnio bez ogródek mówi o tym, co go boli w żużlu. - W Lublinie mieliśmy pecha. Ilość wykluczeń naszych zawodników, była nieproporcjonalna do tego, co się dzieje w tym sezonie. Remis do końca nie był wywalczony na torze - oznajmił prezes forBET Włókniarza Częstochowa. Recepta na awans do play-offów dla częstochowian jest jednak jasna. - Trzeba wygrać piątkowy mecz z MRGARDEN GKM-em Grudziądz, tak by na spokojnie pojechać na pojedynek do Gorzowa - dodał szef Włókniarza.

W Lublinie rzeczywiście doszło do kilku kontrowersyjnych sytuacji. Jedna dotyczyła przejechania dwoma kołami krawężnika przez Grigorija Łagutę w wyścigu trzecim. - Do dzisiaj nie wiemy, czy Grigorij Łaguta przejechał dwoma kołami - zauważył Marcin Kuźbicki z Eleven Sports. -Patrzmy na ruch motocykla. Ewidentnie widać było, że spadł z krawężnika. Był ślad. Sędzia z komisarzem toru mógł przejść tam i zobaczyć ślad. Po powtórkach można było gdybać, przejechał czy nie przejechał. Trzeba było wysłać tam komisarza - grzmiał Świącik. - Kluczowe dla końcowego wyniku to jednak nie było - zaznaczył. - Co z tego, że mamy sześć powtórek, skoro widać było tylko kurz - zauważył Piotr Olkowicz.

- Pierwszy warning dla Adriana Miedzińskiego był niesłuszny. W momencie zwolnienia taśmy startowej stał nieruchomo. Podobnie Nicki Pedersen w Grudziądzu - zauważył Świącik. - Adrian został wykluczony po powtórce spowodowanej kradzieżą startu przez Pawła Miesiąca. Prawo nie działa wstecz. A tutaj prawo zadziałało w stosunku do Adriana Miedzińskiego wstecz. Jeżeli sędzia przerwał wyścig ze względu na Pawła Miesiąca, nie powinien doszukiwać się już błędów u innych. Na wideo arbiter ogląda, co tam było jeszcze nie tak. Przy okazji zobaczył, że Adrian Miedziński też się ruszył - dodał prezes forBET Włókniarza. - Zacznie się gra warningami - zauważył Piotr Olkowicz, komentator Eleven Sport.

ZOBACZ WIDEO Prezes Stali Gorzów zaatakował Martę Półtorak. Padły bardzo mocne słowa

Michał Święcik nie krył również, że decyzje sędziego sprawiły, że jego zespół zmobilizował się jeszcze bardziej i walczył na przekór przeciwnościom losu. - Ostatnio mówimy więcej o sędziach niż o zawodnikach. Jest na nich ogromna presja. Ciśnienie, praca w dużym stresie. Czasami im współczuję pracy, którą wykonują - nie krył prezes forBET Włókniarza Częstochowa.

Jednocześnie Michał Świącik świadomie bądź nie sam wywarł presję na Michała Sasienia. Arbiter, który prowadził mecz częstochowskiej drużyny w Lublinie, został wyznaczony także do rozstrzygania być może decydującego pojedynku o udziale w play-offach. - Michał Sasień poprowadzi nasze piątkowe spotkanie. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy przegrali przez jakieś nie do końca pewne wykluczenia. Bardzo się cieszę, że pan Sasień prowadzi to spotkanie. Będzie miał możliwość udowodnienia całej żużlowej Polsce, że jest dobrym sędzią - powiedział Świącik, co komentatorzy Eleven Sports skwitowali krótko, że wywiera dużą presję na arbitra.

Świącik zwrócił uwagę także na przygotowanie torów w PGE Ekstralidze. - Trzeba pozwolić nam zrobić normalny, bezpieczny tor. Uwierzyć, że nie ma żadnych kombinacji. Mam nadzieję, że w piątek sport zwycięży i nikt nie nakaże nam robić betonowego toru - dodał Świącik. Pytany o to, kto przygotowuje tor w Częstochowie odpowiedział jasno. - Tor przygotowuje toromistrz pod dyktando trenera Marka Cieślaka. To, że prezes pyta się trenera, jaki tor przygotowuje, to jest normalne jak w każdej firmie. Szef chce wiedzieć, jak wygląda praca - wyjaśnił. - Miałem czas we Włókniarzu, że w 2015 roku zostałem sam. Osobiście jeździłem z Borysem Miturskim ciągnikiem. Nie jest to tak, że nie wiem, jak się przygotowuje tor - zaznaczył.

Zobacz także: Dość z tańcowaniem na starcie. Nie psujmy imprez

Czy Michał Sasień powinien być wyznaczony do sędziowania mecz forBET Włókniarza Częstochowa - MRGARDEN GKM Grudziądz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (31)
  • brak_zawodnika Zgłoś komentarz
    Grudziądz powinien wnioskować o zmianę sędziego, bo ten faktycznie przestał być obiektywny. Prezes gospodarzy najpierwej wytyka mu błędy przeciwko swojej drużynie, a za chwilę sugeruje
    Czytaj całość
    że będzie miał okazję je naprawić w kolejnym meczu. PS. Za takie wypowiedzi też powinny być kary, skoro nakłada się kary na zawodników którzy komentują decyzje sędziów (podobnie jak Świacik robią to przed kamerą).
    • Sebastian Sirek Zgłoś komentarz
      To nie ma sensu... usuwajcie komentarze dalej
      • mpaolo Zgłoś komentarz
        Niech Świącik tak nie płacze, bo jakby nie dwa błedy Jonssona i dwa Dawida to by teraz Czewa była w czarnej du__pie. Także mieli dużo szczęścia tylko dzięki temu przypadkowi ikontuzji
        Czytaj całość
        Lamberta.
        • jeremi Zgłoś komentarz
          Wklejam z innego forum... Kiedyś była Pani sędzia, Irena Nadolna i gdy ona sędziowała, nikt nie próbował "ukraść" startu. Metoda prosta jak drut, raz puszczała taśmę bardzo szybko a
          Czytaj całość
          następnym razem nieco później. Gdy widziała, że zawodnik się "czołga", przetrzymała go i puszczała taśmę w momencie gdy się zatrzymał lub cofał by nie wjechać w taśmę i w ten sposób zawodnik sam się karał. Ale w tamtych latach to był prawdziwy żużel
          • LeszczynskiBYK Zgłoś komentarz
            Ale ten Świącik pier...li. Co z tego, że Miedziński stał, skoro wcześniej się ruszył? Tak samo Nicki. Taki mamy regulamin i to wląsnie m.in. on może go zmienić na spotkaniach z innymi
            Czytaj całość
            prezesami, a nie płacząc w TV. Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia... W magazynie chwalił się, że w żużlu pracuje od 29 lat. Opowiadał o tym, jak współpracował we Włókniarzu z Maślanką. Gdy zakładał "nowy" klub w Częstochowie, twierdził, że z tym poprzednim nie ma nic wspólnego... To kiedy on w końcu mówi prawdę?:)
            • M_a_r_e_k Zgłoś komentarz
              Na początku programu w nsport najpierw wbija Pan szpileczkę że niektóre drużyny płaczą na tor przed meczem (Cieślak przoduje ) , a następnie przez 3/4 programu żalisz się Pan i
              Czytaj całość
              płaczesz nad startami . Przepisy są jednakowe dla WSZYSTKICH i wystarczy powiedzieć, albo wytłumaczyć swoim zawodnikom o co chodzi, bo może do nich to nie dociera i nie wiedzą że trzeba stać nieruchomo po zapaleniu zielonego światła (a może nie rozpoznają tego koloru ? ) ....
              • basala Zgłoś komentarz
                "Adrian został wykluczony po powtórce spowodowanej kradzieżą startu przez Pawła Miesiąca. Prawo nie działa wstecz. A tutaj prawo zadziałało w stosunku do Adriana Miedzińskiego wstecz.
                Czytaj całość
                Jeżeli sędzia przerwał wyścig ze względu na Pawła Miesiąca, nie powinien doszukiwać się już błędów u innych." Cudowne rozumowanie. :D
                • Jerzy Figiel Zgłoś komentarz
                  Świącik idzie w ślady Mrozka. Zaczyna płakać. Demski mu tłumaczy że, regulamin jest taki a nie inny i trzeba się do niego stosować. Niestety do tego pana to nie trafia. Co by to było
                  Czytaj całość
                  gdyby Włókniarz przegrał w Lublinie? Oczywiście, że sędziowie szafują na lewo i prawo wykluczeniami. Wyczekać takiego zawodnika i sam się ukarze.
                  • DanGW Zgłoś komentarz
                    albo ja cos przegapilem albo nie rozumiem zasady"prawo nie dziala wstecz". czy zmienili przepisy po czym wrocil do biegu adriana ktory wykonal czynnosc w czasie obowiazywania starych
                    Czytaj całość
                    zasad i ukarali go wedlug nowych przepisow?
                    • ssppaarrttaanniinn Zgłoś komentarz
                      czy tego gościa muszą wszędzie zapraszać ostatnio? jest tak irytujący, wczoraj wygadywał mnóstwo głupot w programie, a p. Demski ciągle go gasił co z tego, że przy zwolnieniu taśmy
                      Czytaj całość
                      Miedziński stał nieruchomo? ma się nie ruszać po zapaleniu zielonego światła. nie wiedziałem, że można być prezesem klubu w PGEE i nie umieć czytać ze zrozumieniem... zresztą widać, że prezes nie zna też znaczenia pojęcia "niedziałania prawa wstecz", bo użył go w totalnie złym kontekście. tak by mógł sobie powiedzieć, jakby Miedziński ruszał się w biegu X, a ostrzeżenie dostał po biegu X+1, bo wtedy sędzia by obejrzał powtórki... a te bzdety, które wygadywał i jak się kłócił przy dwustuprocentowo prawidłowym wykluczeniu Gruchalskiego? no gościa nie można było słuchać chociaż też nie dziwię się, że narzeka na ostrzeżenia, bo jego "as" przecież ciągle kradnie i dzięki temu ma już w GP w tym roku kilka punktów więcej sam Robert Kempiński, osoba pewnie znająca się 20x lepiej na technicnzej stronie żużla od prezesa, powiedział, że teraz sprzęt jest taki, że JAK ZAWODNIK CHCE TO NIE BĘDZIE SIĘ RUSZAŁ i zawodnicy po prostu kradną starty - stąd się bierze 80% ostrzeżeń i bardzo dobrze, ma być fair, dobrze, że się za to sędziowie wzięli. jakoś są zawodnicy jak Tajski, Zmarzlik, Vaculik, A. Łaguta, czy Kołodziej, żeby wymienić kilku pierwszych z brzegu, którzy mega rzadko te ostrzeżenia dostają. czyli się da! bzdura bzdurę bzdurą pogania, idź się pan do gabinetu schowaj
                      • arthoo Zgłoś komentarz
                        Co do innych rzeczy można dyskutować, ale wykluczenie Łaguty powinno być ewidentne - Miedziak jedzie przednim kołem praktycznie po linii, więc jakim cudem się tam zmieścił?
                        (powtórka biegu 3 ok.9min filmu)
                        • LANDBOND Zgłoś komentarz
                          Logika Świącika jest taka: młody chłopak kradnie telefon w markecie i zostaje złapany na gorącym uczynku-uwieczniają to kamery monitoringu. Prokurator chcąc postawić zarzuty ogląda
                          Czytaj całość
                          nagranie i widzi, że obok stoi starsza kobieta i korzystając z zamieszania ukradła laptopa! Prokurator stawia zarzuty młodemu, a na wybryk starszej pani przymyka oko.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×