Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi: Leszek Demski znów pod ostrzałem. Regulamin do wymiany?

Leszek Demski znów nie miał łatwego życia w Magazynie PGE Ekstraligi. Szef wszystkich sędziów bronił zapisów regulaminowych, choć niektóre z nich podważane były przez pozostałych gości. To kolejna dyskusja o potrzebie zmian niektórych przepisów.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Leszek Demski / Na zdjęciu: Leszek Demski

- Kibice pytają mnie, w jakich relacjach są po ostatnim Magazynie Krzysztof Cegielski i Leszek Demski? - zaczął prowadzący program Marcin Majewski, jakby podskórnie wyczuwał, że i tym razem obaj panowie będą mieli problem ze znalezieniem wspólnego języka. - My jesteśmy jak politycy. W studio się kłócimy, a poza kamerami chodzimy do siebie na imieniny - śmiał się Krzysztof Cegielski. To była dobra zapowiedź ciekawej dyskusji z regulaminem w tle.

W zasadzie przy analizie każdej kontrowersji Leszek Demski musiał ostro bronić racji regulaminowych. Menedżer Janusza Kołodzieja oraz Mirosław Jabłoński wiele sytuacji widzieli bardzo podobnie, a tłumaczenia szefa sędziów często były mało przekonywujące. - Wyczuwam tu manipulacje - rzucił Cegielski, gdy analizie poddano "lotne" starty Pawła Przedpełskiego i Pawła Miesiąca. Obaj zawodnicy popisali się niemalże identycznym startem, a ich przypadki zostały zinterpretowane przez sędziów inaczej. - Start Przedpełskiego analizujemy po zbliżeniu lupą, a w przypadku Miesiąca już nie. Czasami obraz sytuacji zależny jest od ujęcia czy klatki filmowej - słusznie zauważył Cegielski. - Muszę uspokoić temperamenty - śmiał się Tomasz Gollob, gdy do dyskusji włączył się jeszcze Jabłoński, który słynie z tego, że z opiniami pana Leszka zgadza się albo rzadko, albo w ogóle.

Żużel. Falubaz - Sparta: Gospodarze podjęli Spartę, czym chata bogata i przegrali. Co stanie się w play-off? (relacja). CZYTAJ WIĘCEJ!

Zostawmy jednak sprawy regulaminowe na boku. Goście w studio nie mogli przejść obojętnie wokół pięknego jubileuszu Piotra Protasiewicza (500 ligowych meczów). Z tej okazji zaprezentowano ciekawą statystykę rywalizacji zielonogórzanina z Gollobem w polskiej lidze. Okazuje się, że obaj panowie na torze spotkali się 107 razy, z czego górą aż 72- krotnie był mistrz świata z 2010 roku. - Piotr to doskonały zawodnik. Jestem pewien, że jego występ w niedzielnym meczu jest wypadkiem przy pracy. Na pewno naprawi to co nie działa i w play-offach zaprezentuje się bardzo dobrze - stwierdził mistrz.

ZOBACZ WIDEO Kolejka po Jasona Doyle'a. Motor zapowiada, że też złoży mu ofertę

Nie zabrakło też rozważań o ewentualnych transferach w kontekście przyszłego sezonu. Goście w studio byli zgodni, że jeśli Speed Car Motor Lublin przeprowadzi jeden głośny transfer, to za rok beniaminek może bić się o medale. Zmiany potrzebne są też w Gorzowie. Tam zdaje się na wylocie być Peter Kildemand, który jedzie kolejny tragiczny sezon. W Grudziądzu z kolei powinni pomyśleć o liderze z prawdziwego zdarzenia. O zawodniku, który będzie w stanie wygrywać kluczowe momenty w meczach. Wydaje się, że właśnie tego zabrakło w tym roku MRGARDEN GKM-owi Grudziądz do awansu do rundy play-off.

Padły też pytania o wątek toruński. Tomasz Gollob miał jedną wskazówkę dla ludzi, którzy będą budowali nową drużynę. - Trzeba zacząć od sprowadzenia swoich zawodników. Mam na myśli wychowanków. To nie jest dobre, jeśli drużyna jest budowana na samych obcych nazwiskach - przekonywał. Wtórował mu Cegielski, który zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Tegoroczny skład zbudowany został z dużym optymizmem. Raz, że zawodnicy po kontuzji, a dwa niepewni juniorzy. A w żużlu optymistyczne scenariusze nie zawsze się sprawdzają - zauważył były żużlowiec.

I na koniec ciekawostka. Riderem 13. kolejki wybrany został sensacyjnie Przemysław Liszka. Sensacyjnie, bo przed tą rundą spotkań chyba nikt nie spodziewał się takiego scenariusza. Inna sprawa, że jazda wrocławianina w pełni predysponowała go do tego tytułu.

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. Nietypowa sytuacja na meczu w Lublinie. Powtórzono zakończony wcześniej wyścig

Czy obecny regulamin wymaga zmian?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (31):

  • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
    [b]DEMSKI- największy szkodnik polskiego żużla[/b] niedługo wg wyżej wspomnianego , w żuzlu nie zawodnicy, nie wyścigi beda najważniejsze, a regulaminy Demskiego :(
    • chriss1967 Zgłoś komentarz
      predysponowała ???
      • hmm Zgłoś komentarz
        Regulamin jest do zmiany w wielu punktach. Musi usiąść Cegielski wraz z delegacją zawodników , sędziów i osób odpowiedzialnych za ustalanie regulaminu !! Zmiany muszą nastąpić
        • xyz71-Bydgoszcz Zgłoś komentarz
          Dla mnie pan Demski to jakieś nieporozumienie, nie wiem skąd i jak ten pan został szefem ale ktos go musiał mianować. Osobiście podobała mi sie wypowiedz wczoraj Czugunowa, który
          Czytaj całość
          powiedział wprost po wykluczeniu do przez sędziego mimo że nie było kontaktu i bieg powinien byc powtórzony w pełnej obsadzie ale zdanie jak najbardziej prawidłowe powiedział Gleb.... skoro sędzia twierdzi że nie bylo kontaktu bo nie było i jesli może jeden drugiemu zajeżdzać drogę i wywożić to następnym razem będzie tak że będzie sędzia miał kontakt.... nic dodac nic ująć, gratki dla Gleba
          • Robisz Zgłoś komentarz
            Najrozsądniejszy i najbardziej rzeczowy z tego grona był pan Tomasz Gollob.Reszta się zagotowała i potraciła rozumy.Proponuję im obejrzenie tego programu.Istna polewka.Sorka,nie
            Czytaj całość
            oglądałem już dalej po akcjach przy temacie "start Przedpełskiego":),jednak to wystarczy.Sędzia sędziów też się zamotał i wspominając wcześniej,że liczy się zamek idący w gorę przy Pawle uwziął się na taśmę,a zamki szły ewidentnie wcześniej.Ogólnie to taśma idzie zawsze na środku najpóźniej do góry i jest to przestarzała technologia i nieuczciwa.Powinien być znikający w momencie hologram.
            • Plus size Zgłoś komentarz
              Pan Lesio D. Powinien sędziowac swój klub i tylko tam. To widać już po masce że jest paskudny i nic nie powie na kolegów. Sędziowie maja źle, ale niech patrzą na powtórki. Pan L. To
              Czytaj całość
              zwykła zakala w tym sporcie. Won pajacu od Cieślaka.
              • Vlod Zgłoś komentarz
                Podziwiam odwagę osób w studio bo zdarza im się krytykować decyzje sędziowskie... A jak wiemy jest wyraźny zakaz, pod karą grzywny, wyrażania negatywnych opinii o sędziach oraz
                Czytaj całość
                regulaminie i postępowaniu władz. Jak za komuny.
                • Morski Sarmata Zgłoś komentarz
                  Problem falstartow został rozwiązany pod koniec poprzedniego wieku w czym wszyscy widzą problem. Skopiować rozwiązania z innych dyscyplin i tyle. Z jakieś powodu nikt tego nie robi.
                  • Rafi_Piła Zgłoś komentarz
                    Nie cierpię słuchać tego gościa.
                    • Aniak38 Zgłoś komentarz
                      Dla mnie paranoją jest już sam fakt, że żużlem rządzą ludzie, którzy nigdy na motocyklu żużlowym choćby jednego wirażu nie pokonali... Co więcej, taki pan Demski, na temat pewnych
                      Czytaj całość
                      prawidłowości w tym sporcie, potrafi się wykłócać z byłymi czy też obecnymi zawodnikami (np. tak jak wczoraj z duetem Cegielski-Jabłoński). Żużel jest niszczony, głosy kibiców oraz całego środowiska są ignorowane, bo panowie w garniturach "wiedzą lepiej"... Przykro się na to patrzy.
                      • Pietia899 Zgłoś komentarz
                        Pan Demski, to jest zabójca żużla. Zrobił ze sportowego widowiska jakiś kabaret. Najlepiej gdyby odszedł. Bo niestety meczy już się nie da oglądać. Analizujemy czy zawodnik 0.001
                        Czytaj całość
                        sekundy mógł się nie ruszyć. Chore to. Panie Leszku WON
                        • CKM_ Zgłoś komentarz
                          W tym akurat jesteśmy zgodni bez względu na barwy klubowe. Obecny regulamin zabija żużel. Teraz te analizy biegów, drgnięć, super startów i kto winny są niemal ważniejsze od wyników i
                          Czytaj całość
                          ścigania, popadli już w obłęd. A w każdym takim spięciu jest jakiś pan władza w garniturze i cała reszta, która nie zgadza się z nim, ale musi akceptować jako coś odgórnie narzuconego. Co przychodzi do głowy myśląc o żużlu? Obecnie, bez jaj i autentycznie - pierwsze co się kojarzy to taśma, ostrzeżenia, drgnięcia kierownicą, denerwujący kierownik startu, brak czytelnych zasad po upadkach i wykluczanie na pierwszym łuku. Przyrównując do zdrowia ludzkiego to w żużlu mamy już co najmniej gruźlicę, tysiące lekarzy podpowiadają co trzeba leczyć, ale kilku znachorów wie lepiej.
                          • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                            Leszek , który sam nieraz odwalił konkretnego babola jest wielkim szefem sędziów to chyba nie wymaga komentarza.Nikt nad tym nie panuje , zrobiono tyle jakichś dziwnych zapisów w
                            Czytaj całość
                            regulaminie i wiecznie słychać 'no trzeba jeszcze coś dopracować' Lotne starty to kpina od paru lat a teraz to już przechodzi ludzkie pojęcie.Może niech żużel składa się ze startu i przejechaniu 50 metrów , przynajmniej mniejsze zużycie silników skoro jak widać tak naprawdę , że teraz można każdy bieg powtórzyć nawet po jego zakończeniu.
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×