Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Pieniądze za obywatelstwo. Jeśli Łaguta zostanie Polakiem, to zarobi dużo więcej. Kluby chętnie mu zapłacą

Jaka jest cena za polski paszport? Być może niebawem przekona się o tym Artiom Łaguta, który już teraz jest gwiazdą PGE Ekstraligi. Jeśli do tego dołoży polskie obywatelstwo, to jego zarobki mogą skoczyć nawet o 300 tysięcy złotych rocznie.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Artiom Łaguta WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Artiom Łaguta.

Artiom Łaguta stara się o polskie obywatelstwo. Jeśli mu się uda, to zacznie zarabiać zdecydowanie więcej, bo zmieni się jego pozycja w negocjacjach z klubami PGE Ekstraligi. Działacze z pewnością zapłacą mu więcej, bo na rynku coraz bardziej brakuje polskich seniorów.

- W tej chwili zawodnik klasy Artioma Łaguty może zarabiać około 600 tysięcy złotych za podpis pod kontraktem i 5000 złotych za każdy punkt. To takie minimum - mówi nam jeden z ekstraligowych działaczy. Jeśli przyjmiemy te wyliczenia za realne, to mamy kontrakt na poziomie ponad 1,3 miliona złotych, bo w sezonie 2019 Rosjanin zdobył w rozgrywkach PGE Ekstraligi 144 punkty.

Wszystko zmieni się, gdy Artiom zostanie Polakiem, bo wtedy nie będzie już tylko zawodnikiem z pierwszej dziesiątki rankingu PGE Ekstraligi (w tym roku był piąty), ale jednym z czterech Polaków, który się w nim plasuje. To pokazuje, jak duży jest w polskiej lidze deficyt klasowych polskich seniorów.

ZOBACZ WIDEO Różnica zdań w kwestii obcokrajowca pod numerem młodzieżowym. Chcemy ratować inne kraje, za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku?

Jak cenny jest polski senior, pokazuje przykład Maksyma Drabika, który właśnie skończył wiek juniora i był rozchwytywany przez ekstraligowych działaczy. Ostatecznie został w Betard Sparcie, gdzie z pewnością podpisze kontrakt życia. A przecież do poziomu, który prezentuje Rosjanin, sporo mu na razie brakuje.

Zobacz także: KSM w pierwszej lidze? Prezes wymyślił system, który zachęci kluby do szkolenia. Poza tym liga będzie ciekawsza

Łaguta już teraz był obiektem pożądania, bo nawet jako obcokrajowiec mógł zagwarantować coś, czego wiele polskich klubów szuka. Rosjanin od lat jest pewniakiem, materiałem na lidera, który w każdym meczu nie zejdzie poniżej pewnego, bardzo wysokiego poziomu. Nic więc dziwnego, że co roku różne kluby próbowały go wyrwać z MRGARDEN GKM-u Grudziądz.

- Teraz chętnych będzie jeszcze więcej, bo za jednym zamachem można kupić lidera i załatwić sobie sprawę wypełnienia w połowie limitu polskich seniorów. To będzie towar klasy premium - podkreśla jeden z działaczy. Przypomnijmy, że w składzie każdego zespołu ekstraligowego na pozycjach od 1-5 i 9-13 musi jechać dwóch Polaków. - Łaguta będzie mógł użyć tego argumentu w negocjacjach. Moim zdaniem bez problemu wyciągnie 300 tysięcy złotych więcej w skali roku - dodaje działacz klubu z PGE Ekstraligi. A to oznacza, że Artiom mógłby liczyć na zarobki rzędu 1,6 mln złotych rocznie. Mówimy tylko o umowie w PGE Ekstralidze.

Teoretycznie można powiedzieć, że polskie obywatelstwo dla Łaguty to dobra informacja dla GKM-u, który miałby w składzie trzech polskich seniorów i ogromny komfort. Z drugiej jednak strony chęć wyciągnięcia takiego zawodnika z Grudziądza stanie się jeszcze większa. Działacze mogą być zatem zmuszeni, by jeszcze głębiej zajrzeć do portfela. Dodajmy zresztą, że mówimy o sytuacji na dziś. Z czasem cena za usługi za klasowego Polaka może jeszcze bardziej poszybować w górę, bo nie za bardzo zanosi się na dopływ nowych twarzy do PGE Ekstraligi.

Zobacz także: Stal musi namówić Karczmarza do zmiany decyzji. Z nim w składzie mogą nawet powalczyć o medal

Oczywiście, droga do uzyskania obywatelstwa jest daleka. Artiom nie jest jednak bez szans. Od dłuższego czasu mieszka w Polsce (dokładnie w Bydgoszczy), tu ma firmę, płaci podatki i świetnie posługuje się naszym językiem. Inna sprawa, że ku przestrodze warto przytoczyć przykład Niemca Kevina Woelberta. Jakiś czas temu on również starał się o nasze obywatelstwo. Powoływał się na polskie korzenie. Paszportu polskiego nie dostał. Tak czy inaczej, gra toczy się o naprawdę duże pieniądze, które polskie kluby Artiomowi z naszym paszportem bardzo chętnie zapłacą.

Czy kluby ustawią się w kolejce po Artioma Łagutę, jeśli ten uzyska polskie obywatelstwo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20):
  • BillyKiTTT Zgłoś komentarz
    Artiom Polakiem nigdy nie zostanie co najwyżej może dostać polskie obywatelstwo.
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Starać się można obywatelstwo.Danego kraju, Od pewnego czasu są zaostrzone przepisy w tym temacie Nie jedna osoba się starała lub nadal stara z marnym powodzeniem.Zobaczymy ile będzie
      Czytaj całość
      czekał Łaguta.
      • toudi Zgłoś komentarz
        nie dawać rosjanom obywatelstwa
        • PABL0 Zgłoś komentarz
          Tu powinna wkroczyć do gry GKSŻ i Ekstraliga. Na nadanie obywatelstwa nie ma wpływu żadnego, ale mogłaby dodać punkt regulaminu: "za zawodnika krajowego uznaje się takiego, który we
          Czytaj całość
          wszystkich rozgrywkach w tym międzynarodowych reprezentuje Polskę". I to wszystko. Nasz wewnętrzny regulamin. Skończyłoby się się wtedy "andysmithowanie", "słaboniowanie" czy wczesne "holtowanie".
          • RECON_1 Zgłoś komentarz
            A można by tak skontaktować się z artiomem i zaprezentować jego zdanie w tej kwestii? Bo póki co każdy coś o tym mówi tylko nie on.
            • Kacperek Zgłoś komentarz
              A może byśmy tak normalnie podeszli do sprawy tego dziwnego " sportu co ? Od lat żaden polski zawodnik nie podskoczył wyżej H .... wuja , w tym roku pokazało
              Czytaj całość
              się kuriozum w osobie Zmarzlika który wywalczył tytuł " mistrza świata " na żużlu ale jest to tylko potwierdzeniem reguły że ten sport zdycha śmiercią naturalną od lat . Takiej jednak posuchy jak teraz to próżno by szukać w przeszłości i jak za 5-7 lat obecni " wielcy " ściganci zejdą do poziomu Nice ligi tak jak chociażby Protasiewicz czy Kasprzak to już nie znajdzie nawet z halogenem a nie tylko ze świecą nikogo na ich miejsca i mierni w niższych ligach dalej będą kaleczyć tak jak Łęgowik , Dróżdż , Rolnicki czy Cyfer a żadnej szansy na to by lepiej jeździli nie ma i nie będzie . Janowski , Dudek , Pawliccy czy Drabik nie będą z kim się ścigać bo jak oni będą prezentować jeszcze jaki-taki poziom to reszta będzie mocno odstawać , oczywiście mówię o polskich zawodnikach bo zagraniczni też się starzeją i jakoś nawet w Szwecji , Danii czy Anglii nie widać talentów na miarę Woffindena ale tego z przed lat bo teraz to nawet on cieniuje i nie jest pewniakiem . Niezadługo trzeba będzie z trzech lig zrobić dwie aby w ogóle można było mówić o rozgrywkach i potem pomału z tych dwóch zostanie jedna duża i rozgrywki turniejowe na zasadzie każdy z każdym byle tylko PZM-ot nie zlikwidował do końca kadencji obecnych " granatowomarynarkowych " całych rozgrywek z braku zawodników polskich a może i obcych . Jedynie obniżenie kosztów sprzętu poprzez wprowadzenie motocykli dwuzaworowych i utworzenie klubów federacyjnych aby sport ten był bardzie masowy a przynajmniej z łatwiejszym dostępem do tańszego wyposażenia może uratować go przed całkowitym upadkiem .
              • Jakuza Zgłoś komentarz
                Łaguta najsłabiej chyba z Ruskich mówi po polsku hehe
                • Jakuza Zgłoś komentarz
                  Egzamin z języka polskiego mam nadzieję,że będzie zastosowany bez ulg ;)
                  • zawodowiec Zgłoś komentarz
                    Polskie obywatelstwo sie kupuje a nie dostaje. Nie jest to tajemnica.
                    • levybydg Zgłoś komentarz
                      No szok i niedowierzenie,że Laguta wykombinował jak wycisnąć jeszcze więcej złotówek z polskich klubów.On by płeć zmienił,jakby to miało przynieść zysk finansowy na torze.
                      • Patrykowski Zgłoś komentarz
                        Uważam, że takie przyznawanie obywatelstwa to jakaś kpina. Emil Sajfudinow także starał się o Polskie Obywatelstwo, które jak się okazało było mu potrzebne tylko po to by łatwiej
                        Czytaj całość
                        przekraczać granice, gdyż jako obywatel Rosji musiał by starać się o wizy. Nigdy nie był on reprezentantem naszego kraju a osób, które mieszkają w rożnych krajach, prowadzą tam firmy czy mówią w tamtejszym języku jest masa i to nie powinno być podstawą do nadania obywatelstwa. Ilu naszych rodaków mieszka za granicami Polski, pracują tam płaca podatki, znają język i co każdy dostaje obywatelstwo. Wiadomo, że ze sportowcami jest inaczej często jacyś sportowcy dostają obywatelstwo rożnych krajów by reprezentować te kraje na arenie międzynarodowej. Emilowi nasze obywatelstwo było potrzebne wyłącznie do ułatwienia sobie spraw związanych z komunikacją by dalej reprezentować Rosję. Więc niech jak Rosjanin ponosi dokładnie te same trudności jakie maja obywatele tego kraju w przekraczaniu granic. Dokładnie to samo tyczy się Łaguty i uważam, że przyznawanie tak obywatelstwa to jakaś kpina.... P.S. Lubię Emila, ale to Rosjanin a nie Polak, jego serce bije dla Rosji którą kocha i jest jej obywatelem reprezentuje ten kraj....
                        • yes Zgłoś komentarz
                          Co do Kasy, to pamiętam z toru Stanisława...
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Nie jestem przeciw, niech jednak zostanie tym kim jest. Polaków ci u nas dostatek...
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×