Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Kto kogo ignoruje? Trwa przeciąganie liny między prezydentami żużlowych miast i Ekstraligą

Za nami dwa spotkania prezydentów żużlowych miast, które pompują wielką kasę w kluby PGE Ekstraligi i chcą, by jej władze traktowały ich po partnersku. Samorządowcy mówią, że są ignorowani. Jednak Ekstraliga twierdzi to samo.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Rywalizacja w meczu Betard Sparty z MRGARDEN GKM-em WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Rywalizacja w meczu Betard Sparty z MRGARDEN GKM-em

Prezydenci żużlowych miast skrzyknęli się w październiku przerażeni kosztami stadionowych inwestycji, których wymaga Ekstraliga Żużlowa w zamian za licencję. Od marca 2021 każdy klub ma mieć odwodnienie liniowe i plandekę chroniącą tor przed deszczem. Ma to kosztować około 1,2 miliona złotych. Samorządowcy liczyli, że jeśli stworzą wspólny front, to część pomysłów uda im się co najmniej odwlec w czasie. Jednak dotąd nic takiego się nie stało.

Za nami już dwa spotkania prezydentów, a nikt z PZM, ani Ekstraligi Żużlowej dotąd nie zamienił z nimi ani słowa. Prezes Michał Sikora był zapraszany na ostatnie posiedzenie okrągłego stołu samorządowców do Grudziądza, ale nie przyjechał. W związku słyszymy, że zaproszenie przyszło na cztery dni przed spotkaniem, czyli zdecydowanie za późno. Prezes jest bardzo zajętym człowiekiem, ma szczelnie wypełniony kalendarz. Tak czy inaczej, samorządowcy są coraz bardziej poirytowani i coraz głośniej mówią o tym, że druga strona ignoruje ich.

Czytaj także: Karnetowy zawrót głowy w Lublinie. Lindbaeck w cenie Pedersena

Dla wielu samorządów wyłożenie miliona złotych w sytuacji, gdy trzeba łatać prawie 100-milionowe dziury (po reformie szkolnictwa wydatki z tym związane wzrosły o 100 procent, a subwencje oświatowe z budżetu państwa zostały na tym samym poziomie) w miejskich budżetach jest niezwykle trudne (więcej przeczytasz TUTAJ). Zwłaszcza że kluby przyzwyczajone są też do rocznych dotacji od 2 do 3 milionów złotych.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bartosz Zmarzlik o sukcesie, drodze do złota i marzeniach, które się spełniają

Ekstraliga Żużlowa w ogóle nie komentuje kolejnych spotkań prezydentów. Jej władze wydają się zniesmaczone narracją drugiej strony. Mówią, że nikt ich nie zaprasza do stołu. Owszem pojawił się swego czasu list otwarty prezydenta Leszna Łukasza Borowiaka, ale trudno było go potraktować jako zaproszenie do rozmów o stadionowych inwestycjach.

Trudno powiedzieć, czy do spotkania i rozmów obu stron w ogóle kiedykolwiek dojdzie. Z naszych informacji wynika, że front samorządowców wcale nie jest taki silny, zwarty i gotowy. Na ostatnim spotkaniu w Grudziądzu nie było prezydentów Częstochowy, Lublina, Wrocławia czy Torunia. Tymczasem Ekstraliga rozmawia na bieżąco z prezydentami kolejnych miast i jak dotąd nie napotkała na żadne problemy.

Czy samorządowcy powinni zaprosić prezesów Ekstraligi Żużlowej do rozmów o wydatkach na stadionową infrastrukturę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Ciekawe jakby wyglądał polski zuzel bez pieniędzy podatników, pewnie wtedy elitserien byłaby najlepsza liga świata.
    • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
      Piszę to od lat. Żużel zatrzymał się w PRL, bez kasy z miasta żużla w Polsce nie ma. Coraz większe wymogi, które opłacają podatnicy. Mam nadzieję , że To wszystko padnie i odrodzi
      Czytaj całość
      się na zdrowych zasadach albo się nie odrodzi. W Polsce dobrze zarządzany klub to taki który dostaje 3-4 miliony z miasta,a sportowe fakty jeszcze w to grają.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Wcale nie dziwię się samorządowcom,mają słuszność .EX LIGA. CENTRALA PZM, ONI TYLKO CHCĄ I WYMAGAJĄ ,Sami nic w tej kwestii nic nie robią jedynie jak powiedział jeden z panów z
        Czytaj całość
        centrali oni tylko kibicują .
        • Kacperek Zgłoś komentarz
          A może by tak zarządy klubów które nie dają kasy z prywatnej kieszeni tylko tej miastowej w końcu powiedziały STOP ! temu rozpasaniu GKSŻ-tu i PZM-otu co ?
          Czytaj całość
          Przywróćcie stary stadion w Toruniu i tamtą drużynę , przywróćcie stary stadion w Łodzi i tamten zespół który potrafił wywalczyć awans , przywróćcie stary stadion w Gorzowie i drużynę z tamtych lat kiedy seriami zdobywali mistrzostwo Polski . Przestańcie patrzeć na forsę i beton a zacznijcie postrzegać sport i zwykłego człowieka a być może wtedy znów będzie NORMALNIE ! ! !
          • Angrift Zgłoś komentarz
            Klub zuzlowy w Toruniu powinien być toruński nie tylko z nazwy.Dosc drogich najemnikow w Toruniu,dosc smiesznych zakupow z klubowej kasy.Dosc sportowej zapomogi dla Holderow,Iversenow,Holty
            Czytaj całość
            czy innych wynalazkow.Pogonic starych wygow,skonczyc w Toruniu z dojeniem kasy z miasta.Panie Terminski spadek do 1 ligi pokazal ze nie umie pan prowadzic klubu.To powod by odejść.Dajcie szanse toruńskiej młodzieży tam niech ida pieniądze na trenera juniorow na sprzet dla chlopakow a nie na napoje dla Holderow.Niech klub prowadza toruniacy a nie Jacki z Falubazu czy inni.Farbowanie Get Well na Apator nic nie da.Dalej jest zle.
            • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
              po co toruniowi plandeka, no chyba ze pomyslimy nad zmiejszeniem liczebnosci stadionu do tylko pierwszego rzedu obecnie, i likwidacji dachu i 2 poziomu stadionu
              • omen Zgłoś komentarz
                Ekstraliga zrobiła sobie interes na miastach! Podnoszą wymagania a kasa od nich idzie do kieszeni zawodników! Miasta pompuja kasę ale pomału widać koniec tego. Pomału klubom i zawodnikom
                Czytaj całość
                bardziej opłaca się jechać w 1 lidze niż elidze. Chore to że w tym roku klub może jechać w elidze a w przyszłym już nie spełnia wymogów.
                • Unia to My-NZUL Zgłoś komentarz
                  Majoreq a czy ktoś chodzi na mecze by podziwiać toalety? jakoś nam toi toi nie przeszkadza a wrazie wu jest jeszcze reklama Stainera gdzie można bez kolejki iść ! :)))
                  • caido Zgłoś komentarz
                    Wiem, że to nierealne, bo w tym środowisku raczej się patrzy jak drugiego wykiwać, a nie jak się dogadać, ale jakby żaden stadion nie miał odwodnienia wg wymogów to co? Ekstraliga
                    Czytaj całość
                    odbierze licencje wszystkim?
                    • SpeedMar Zgłoś komentarz
                      Jest już gotowe rozwiązanie złożone w UP i nie wymaga poważnej inwestycji odwodnienia liniowego a cała instalacja plandekowania na stadionie żużlowym do rozłożenia w ciągu niespełna
                      Czytaj całość
                      godziny co jest niebagatelne i do tego koszt jest zdecydowanie mniejszy. Waga jednego elementu 15x20m to tylko 30 kg. Poważnych zainteresowanych inwestorów zapraszam do kontaktu: mph72@poczta.fm
                      • Hampelek Zgłoś komentarz
                        Artykuł o niczym. Ktoś kogoś ignoruje, ale nikt nigdy tego nie powiedział
                        • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
                          Bo Lublin MUSIAŁ zrobić odwodnienie liniowe przed zeszłym sezonem!!!! taka sprawiedliwość...
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Żużlowi kibicuję od wieeeeelu lat. Uważam jednaj, że miasta w pierwszej kolejności powinny dbać o swoje interesy i swoich mieszkańców. Sport ma być dodatkiem.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×