Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Czy Apator awansuje, jeśli nie wygra ligi? Termiński musi obawiać się przede wszystkim Zdunka

Może zdarzyć się tak, że Apator nie wygra pierwszej ligi, ale wywalczy awans. W większości ośrodków, z różnych względów, wszyscy mówią o PGE Ekstralidze bardzo asekuracyjnie. Wyjątkek to Tadeusz Zdunek. To z nim musi liczyć się Przemysław Termiński.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Tadeusz Zdunek WP SportoweFakty / Wiesław Wardaliński / Na zdjęciu: Tadeusz Zdunek

Scenariusz, który zakłada awans eWinner Apatora, nawet jeśli drużynie z Torunia powinie się noga, jest bardzo prawdopodobny, ale nie należy go traktować jako pewnik. Jeśli spadkowicz z PGE Ekstraligi spotka się w finale ze Zdunek Wybrzeżem i przegra, to najprawdopodobniej ziści się czarny scenariusz. Wtedy ekipa z Motoareny może zostać w pierwszej lidze na dłużej.

Szef gdańskiego klubu jako jedyny z pierwszoligowego towarzystwa otwarcie deklaruje, że będzie gotowy na podjęcie ekstraligowa wyzwania. - Jesteśmy jak najbardziej zainteresowani Ekstraligą - komentuje Tadeusz Zdunek. - Przede wszystkim klaruje nam się sytuacja ze stadionem. To zdecydowanie najważniejsza kwestia - podkreśla.

- W tej chwili wszyscy mówią, że potrzeba około ośmiu milionów złotych. Jako klub mamy niskie koszty własne, bo nie mamy rozbudowanej biurokracji. Pełnię funkcję prezesa za darmo, wiceprezesi także działają społecznie. Stadion znajduje się pięć minut od mojego domu i miejsca pracy. To wszystko powoduje wygodę, ale i spore oszczędności - wyjaśnia Zdunek. - Na ten moment planujemy budżet na 3,5 do 4 milionów złotych. Po awansie doszłyby pieniądze z Ekstraligi i wtedy zostanie dziura na poziomie 1,5 miliona złotych, którą bylibyśmy w stanie zasypać dzięki sponsorom, wsparciu miasta i wpływom z biletów - dodaje prezes Wybrzeża.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bartosz Zmarzlik o sukcesie, drodze do złota i marzeniach, które się spełniają

Zobacz także: Żużlowi menedżerowie. Ludzie od wszystkiego. Spowiednicy, mechanicy, drugie połówki

W innych ośrodkach takim optymizmem już nie wieje. Arged Malesa TŻ Ostrovia, która była w tym sezonie rewelacją rozgrywek i wjechała do finału Nice 1.LŻ, nadal nie znalazła św. Mikołaja. - Pojedziemy do końca, będziemy walczyć i czekać. Może w końcu ktoś taki do nas przyjdzie - mówi prezes Radosław Strzelczyk, który cały czas szuka sponsorów. Idzie mu to całkiem nieźle, ale do zbudowania budżetu na ekstraligowym poziomie jeszcze daleka droga.

Pod względem sportowym największe szanse na pokrzyżowanie planów Apatora daje się drużynie z Gniezna, która wzmocniła się Timo Lahtim i jest mocno podrażniona po tegorocznej porażce w półfinale pierwszej ligi. Menedżer Rafael Wojciechowski o PGE Ekstralidze chce rozmawiać w marcu. Wtedy rozpocznie się budowa spółki akcyjnej. Na ten moment klubowi brakuje w granicach trzech, czterech milionów złotych.

Jeśli chodzi o Unię Tarnów, to również nie ma jednoznacznych deklaracji. - Nie odpowiem na to pytanie teraz. Play-offy odbędą się za niecały rok. W tym czasie wiele może się wydarzyć - tłumaczy Łukasz Sady. - Budżet musi być większy, ale to jest do zrealizowania. Bardzo dużo zależy też od właścicieli klubu. To oni podejmują  kluczowe decyzje. To właściciele, głównie ze względu na brak stadionu postanowili, że warto odpocząć w pierwszej lidze. Nie robić niczego na siłę i generować kosztów - podkreśla.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z urzędnikami miejskimi i panem prezydentem miasta Tarnowa. Na jesieni przyszłego roku jest szansa na rozpoczęcie prac. Z początkiem przyszłego roku miałby zostać ogłoszony przetarg. Pan prezydent twierdzi już dłuższy czas, że dysponuje środkami, które gwarantują realizację pierwszego lub dwóch pierwszych etapów modernizacji obiektu. Wycena opiewa na około 20 milionów złotych za etap. Trzeba to jeszcze wpisać za sprawą radnych do budżetu. Ufam, że tym razem obietnica, którą słyszymy od lat, zostanie dotrzymana, bo w mieście została dokończona duża inwestycja pod nazwą Arena Jaskółka Tarnów. Czas wreszcie na stadion, który jest miejscem zmagań w dyscyplinie kultowej dla tarnowian - podsumowuje Sady.

Wiadomo, że w grę o PGE Ekstralidze nie będzie liczyć się Lokomotiv Daugavpils. Raz, że Łotyszom nikt nie pozwoli na jazdę w elicie, a dwa, że skład, który zbudowali, nie daje na to wielkich szans. Pod względem finansowym bardzo solidnie wygląda Orzeł Łódź, ale po ostatnich chudych latach nowa prezes klubu podchodzi do tematu bardzo ostrożnie i zakłada walkę o wyższą lokatę niż w sezonie 2019.

Jednoznacznych deklaracji nie ma również w Bydgoszczy. - Chciałbym, żebyśmy jeździli w Ekstralidze, ale na dziś mogę powiedzieć, że nas na to nie stać. Celem jest pierwsza czwórka. Jeśli ten pociąg się rozpędzi i zacznie jechać dalej, to na pewno nie będę zaciągać hamulca. Nie odpowiem jednak, czy pojedziemy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Brakuje nam 120 proc. tego, co w tej chwili mamy i nie będziemy robić nic na siłę, bo nie interesuje mnie krótkoterminowy sukces. Wolę stawiać na solidne fundamenty - podsumowuje prezes Jerzy Kanclerz.

Czy Apator Toruń wywalczy w sezonie 2020 awans do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (24):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Czyli jak nie sportowo to zielonym stolikiem.
    • Champi Zgłoś komentarz
      Jestem fanem Wybrzeża i Sparty Toruniowi zawsze w Gdańsku szło ciężko ale do sezonu jeszcze trochę czasu zobaczymy jak sie to ułoży pozdrawiam sporego Mikołaja życzę każdemu
      Czytaj całość
      pozdrawiam .
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Teoretycznie w Grudniu za wiele nie można powiedzieć kto może wejść do wielkiej czwórki .Toruń zbudował skład solidny, Kto kolejny do czwórki może być Gdańsk ,Gniezno,Ostrów
        Czytaj całość
        ,Zależy jak się ułożą losy .Jakim potencjał będa dysponować poszczególni zawodnicy na torze,Zobaczymy w czasie sezonu.
        • Vinetu Zgłoś komentarz
          Nightmare ! gdzieś ty sie ulung dziwolungu !
          • HR_Sparta Zgłoś komentarz
            Tu nie ma co uważać, trzeba jechać swoje i wygrywać. Parę innych klubów też chce awansować i łatwo nie będzie.
            • Nίghtmare Zgłoś komentarz
              @Nie chcę (...): szansa taka jest - niewielka ... ale jednak
              • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                Czyli tak czy inaczej Apator będzie w Ekstralidze za rok.
                • Nίghtmare Zgłoś komentarz
                  @Godfather-Darth Vader: napisałeś co miałeś powiedzieć? ... a teraz sio do wywłoki i marsz z jej kotem na podwórko
                  • Snake w Nice Zgłoś komentarz
                    To nie byłoby złe, wejść po barażu. Liga zabetonowana cieżko kogos wyciagnać, dwa kluby e-ligowe do nice rozwiązałyby problem. :-)
                    • simon68 Zgłoś komentarz
                      Komentarz usuniety :}}}Mam ogromna satysfakcje , ze moje wpisy leca jak jesienne liscie :}}} Pozdrawiam moderatorow , a wszczegolnosci takiego jednego Kacperka ze swoim stadem jamnikow -
                      Czytaj całość
                      minusikow :}}}
                      • Raptor84 Zgłoś komentarz
                        panie Zdunek ale mi zaimponowałeś
                        • Nίghtmare Zgłoś komentarz
                          @smok: a morze oprucz stadionu typu motoarena tesz by siem pszydał w klubie tim spirit? - morze zawodniki co chcom jeździć i wygrywać? - morze działacze (biorom cienszkom kase) co by siem
                          Czytaj całość
                          wykazali? - morze kibiców cały stadion a nie garstka i na dodatek narzekajoncyh jako nejmar na ceny biletuf? ... zawsze pisze - za co spotykam siem z hejtem ot kiboli troluńskich - że kiedyś to był dumny i prenżny klub Apator Toruń a teroski? ... e-amator
                          • smok Zgłoś komentarz
                            Toruń ma wszystko, żeby jeździć w Ekstra. Wybrzeże ma niby szansę pozyskać na to środki, ale ich skład, szczerze mówiąc, mnie nie przekonuje. Sportowo z pewnością lepiej wygląda
                            Czytaj całość
                            Start, ale tu tak jak w Ostrowie brakuje pieniędzy. Unia nie ma stadionu, który spełniałby wymogi w Ekstra, a dla Polonii za wcześnie. Orzeł to zagadka. Ostatnio popadł w jakiś marazm, dopiero co otworzyli teraz okno, aby trochę świeżego powietrza wpuścić. Raczej nie teraz, może za rok. O Łotyszach nie ma co wspominać. Nie mają prawa do awansu.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×