Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Włókniarz odpuścił Jana Kvecha. Poszło o pieniądze i nie pasował do koncepcji składu

U naszych południowych sąsiadów, Czechów, rośnie wielki żużlowy talent. Jan Kvech imponuje swoją zadziornością, ambicją oraz skutecznością. W Polsce podpisał kontrakt ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, choć wcześniej zabiegał o niego Włókniarz.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Jan Kvech WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Jan Kvech

Gdy w sierpniu w Częstochowie odbywały się dwie rundy DMPJ, z grona młodzieżowców wyróżniał się jeden zawodnik - Jan Kvech. Czech pokazał, że nawet nie znając toru potrafi być skuteczny i wygrywać z bardziej objeżdżonymi na częstochowskim owalu rówieśnikami. 

Kvech zrobił wrażenie na osobach z Włókniarza. Komplementował go trener juniorów klubu z Częstochowy, Sławomir Drabik. Legendzie Lwów młody Czech zaimponował zwłaszcza tym, że na trudnym, bo po opadach deszczu torze, radził sobie jak stary wyga. A dodać trzeba, że były to dopiero jego drugie zawody przy Olsztyńskiej.

Zobacz także: Madsen wyciągnął druty z kolana i odwiedził prezesa Świącika

Do Częstochowy wraz z Kvechem przyjechał Filip Sitera, startujący niegdyś w Polsce m.in. we wrocławskiej Sparcie razem ze wspomnianym Drabikiem. To z nim rozpoczęto negocjacje na temat transferu Jana Kvecha. - Był nawet moment, że mógł ten zawodnik już do nas trafić - przyznał szczerze w rozmowie z nami Michał Świącik, prezes Włókniarza. - Wstrzymaliśmy się jednak z rozmowami z kilku powodów. Najważniejszy z nich to ten, że od początku mówiliśmy, że jedziemy bez ósmego zawodnika. Kontraktowanie Kvecha tylko po to, by siedział i nie mógł startować, było bez sensu - wyjaśnił.

ZOBACZ WIDEO #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Jak się okazuje, Kvech miał wzięcie u wielu klubów i we Włókniarzu uznano, że nie wezmą udziału w licytacji. - W międzyczasie do Jana zgłosiło się parę zespołów z Polski i jak zauważyliśmy, trochę chłopakowi finansowo w głowie zawrócili. Uznaliśmy więc, że pozyskiwanie chłopaka za niemałe pieniądze i to jeszcze na zablokowaną ósemkę, byłoby głupotą - zdradził Świącik.

Czytaj również: Gruntowny remont w Częstochowie. Włókniarz nie szczędzi pieniędzy

Ostatecznie Kvech podpisał kontrakt ze Stelmet Falubazem Zielona Góra. Kartą przetargową okazał się Martin Vaculik, którego młody Czech bardzo lubi i ceni. Świącik wyjaśnił jednak, że w czasie gdy zainteresowanie Kvechem wyraził Falubaz, Włókniarz nie zamierzał już podejmować z nim współpracy. W Częstochowie pluliby sobie jednak w brody, gdyby wprowadzono możliwość korzystania z zagranicznych juniorów na pozycjach młodzieżowych.

- Gdybym wiedział wcześniej, że jest ryzyko wprowadzenia zagranicznego juniora od 2020 roku to moje początkowe rozmowy z Janem i Filipem pewnie zakończyłyby się po 15 minutach podaniem sobie rąk - stwierdził Michał Świącik.

Czy twoim zdaniem władze Włókniarza postąpiły słusznie odpuszczając Jana Kvecha?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×