KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Były prezes Polonii skazany przez sąd. - Przykre, bo niczego nie ukradłem - wyjaśnia działacz

10 tysięcy grzywny, na tyle skazał sąd Tomasza Żentkowskiego, byłego wiceprezesa i menedżera Polonii Piła. To kara za złe rozliczenie czterech faktur na kwotę około 200 tysięcy. - Zostałem kozłem ofiarnym - mówi Żentkowski.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Tomasz Żentkowski z prawej WP SportoweFakty / Jakub Barański. / Tomasz Żentkowski z prawej.

Koniec sprawy z fałszowaniem faktur w Polonii Piła. Sąd skazał byłego wiceprezesa i menedżera Tomasza Żentkowskiego na karę 10 tysięcy złotych grzywny. - Nie będę się odwoływał, bo przyznałem się do winy. Zapłacę, choć nikomu niczego nie ukradłem - mówi nam Żentkowski.

Sprawa faktur Polonii wyszła na jaw po zwolnieniu z klubu Piotra Śwista. Niedługo potem Urząd Skarbowy dostał informację, że klub przeznacza miejską dotację na rozliczanie punktówki zawodników, a to jest zabronione. - Faktycznie tak zrobiliśmy - przyznaje Żentkowski. - Nie było jednak innego wyjścia. Chcieliśmy dać pieniądze chłopakom, a nie było skąd wziąć. Jeden ze sponsorów obiecał środki na wypłaty, ale ostatecznie ich nie przelał, a kasa z miasta była.

Czytaj także: Teraz dopiero pożałują, że wysłali L-4. FIM zmienił system alokacji

W sumie nieprawidłowo rozliczono faktury na około 200 tysięcy złotych. - Wszystko się zgadza, ale i tak czuję się kozłem ofiarnym - opowiada Żentkowski. - Każdy o tym wiedział, a wszystko spadło na mnie. Teraz mówią, że jestem złodziejem, a przecież te pieniądze poszły na konta zawodników. Sam nie wiązałem z tego ani złotówki.

ZOBACZ WIDEO #MagazynBezHamulców: Gorąca linia Ostafińskiego z Kryjomem. Co ma Pawlicki do Zmarzlika

- Powiem więcej, wiele razy było tak, że udzielałem pożyczek klubowi, pod którymi podpisywał się prezes, żeby drużyna pojechała na mecz. Pożyczałem na travele, czy na ochronę, bo w kasie nic nie było – komentuje działacz, który musi się teraz mierzyć z poważnymi zarzutami. Osoby z zarządu Polonii, które przejęły stery w klubie po ekipie Żentkowskiego, mówią, że 10 tysięcy kary to skandal.

Czytaj także: Nie zdasz tego testu, to nie pojedziesz w lidze i w Grand Prix

- Biegli księgowi sprawdzali finanse klubu za ostatnie pięć, czy nawet sześć lat i nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości. Nie zginęła w tym czasie ani złotówka. Dla mnie 10 tysięcy kary nie jest sprawiedliwe. Nie wiem też o jakim skandalu mowa, skoro przynosiłem do Polonii sponsorów na 400 tysięcy. Sam też robiłem wiele rzeczy, od przygotowania toru na mecz począwszy - kończy Żentkowski.

Czy wiceprezes Polonii zasłużył na finansową karę za nieprawidłowo rozliczone faktury?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×