Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Złoty Kask po nowemu. Bez eliminacji, z największymi gwiazdami i kadrowiczami. Nie warto brać L-4

GKSŻ ma pomysł, by od sezonu 2021 Złoty Kask był rozgrywany według nowych zasad. Startowaliby w nim niemal wyłącznie zawodnicy nominowani do reprezentacji Polski – 10 seniorów i 6 juniorów. Żużlowcy będą mieć kolejny powód, by nie olewać kadry.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Jakub Jamróg i Krystian Pieszczek WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Jakub Jamróg i Krystian Pieszczek.

GKSŻ finalizuje pracę nad nową formułą Złotego Kasku. Od sezonu 2021 ma być rozgrywany wyłącznie finał, w którym co do zasady mają startować zawodnicy powołani do reprezentacji Polski. Ma to być 10 seniorów i 6 juniorów.

Oczywiście będą wyjątki od reguły. GKSŻ chce stworzyć furtkę dla zawodników, którzy w poprzednim sezonie osiągnęli dobre wyniki w SGP, TAURON SEC, IMŚJ oraz w finale IMP. Chodzi o medalistów oraz w przypadku GP i SEC tych żużlowców, którzy utrzymali się w cyklu. Jeśli z jakichś powodów nie znajdą się oni w kadrze, to będą mogli wskoczyć do finału ZK dzięki wybitnym osiągnięciom.

Czytaj także: 1. Liga Żużlowa w Canal Plus. Kibic zaoszczędzi

Jak to może wyglądać i w jakiej sytuacji kadrowicze będą skreślani z listy i zamieniani przez zawodników z sukcesami w wymienionych wyżej imprezach? Otóż reprezentanci mają być uszeregowani według średnich z poprzedniego sezonu. Jeśli dajmy na to, taki Maciej Janowski utrzyma się w GP, a nie będzie go w kadrze, to zostanie wpisany na listę startową finału ZK w miejsce seniora-reprezentanta z dziesiątą średnią.

Nowy pomysł na ZK ma być też swego rodzaju batem na tych, którzy olewają reprezentację. Teraz każdy przed ewentualnym wysłaniem L-4 zastanowi się dwa razy, bo w przypadku odmowy wyklucza się nie tylko z jazdy w prestiżowej imprezie, ale i przekreśla swoje szanse na jazdę w eliminacjach do GP. Finał ZK jest od pewnego czasu przepustką do tychże eliminacji.

Czytaj także: Uwaga doping. Jaka jest różnica między Spartą Wrocław i Pogonią Siedlce

A już na koniec dodajmy, że nowe rozwiązanie ma zapobiec skandalom, z jakimi mieliśmy do czynienia w 2019 roku. Przypomnijmy, że w tygodniu poprzedzającym finał ZK aż czterech zawodników przesłało zwolnienia lekarskie i trzeba było naprędce łatać dziury. Po wprowadzeniu zmian takie sytuacje mają nie mieć miejsca.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Zmarzlik typował Roberta Lewandowskiego na sportowca roku w Polsce



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy podoba ci się pomysł na nową formułę Złotego Kasku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (30):

  • nazgul Zgłoś komentarz
    W związku z tym, że mój komentarz zniknął pewnie przez złośliwość rzeczy martwych wklejam go jeszcze raz: Czy wy w tym GKSŻ na głowę upadliście z tak głupkowatym pomysłem!!! Z
    Czytaj całość
    jakiego klucza będziecie korzystać przy nominacjach do Złotego Kasku, czyli do GP?! Pięciu seniorów z ExL, trzech z pierwszej i dwóch z drugiej ligi?! A może na podstawie średnich ligowych z poprzedniego sezonu?! - jak rozwiążecie zatem kwestie przeliczników średnich z różnych lig?! Juniorzy też podobnie będą nominowani?! Czy może wszyscy z ExL! Przecież to całkowicie wypacza sportową rywalizację i z góry eliminuje większość żużlowców podcinając ich ambicje sportowe. Przedstawiając obrazowo, to tak jakby PZLA nominowało dwóch stumetrowców przed ważną imprezą resztę pomijając, licząc na cud, że ci dwaj będą najlepsi w kraju. Do tego samego chcecie doprowadzić w żużlu?! Przecież w tym przypadku forma sportowa nie będzie miała żadnego znaczenia. Rozumiem, że potrzebne są nominacje do kadry bo jest SoN: niech trener wybierze czterech - pięciu seniorów i dwóch - trzech juniorów jego zdaniem najlepszych do reprezentowania Polski w SoN. Może też wybrać grupę zawodników - nazwijmy to kadrą "B" - młodych i nie tylko "gniewnych pukających do kadry", którzy w połączeniu z reprezentantami z Son będą nas reprezentować w towarzyskich meczach kadry, bo niestety ale teraz tylko taki status - towarzyski - mają mecze międzypaństwowe!! Natomiast w eliminacjach do GP - gdzie mamy do czynienia z rywalizacją indywidualną - startować powinni wszyscy chcący żużlowcy na zasadzie eliminacji by wybrać najlepszych żużlowców jacy są w danej chwili - włączając w to niespodzianki! Wtedy jeśli macie taką potrzebę i ego możecie tych zawodników nominować jako KADROWICZÓW. Jest to jakby odpowiednik minimum wynikowego określonego przez wspomniany już PZLA i uzyskać go może każdy uprawiający konkretną konkurencję lekkoatletyczą bez względu na jakim "poziomie" staruje i w jakim klubie trenuje. Nominacje mają jeszcze to do siebie, że nominujący mogą się kierować swoim sympatiami lub animozjami, a może - OBY NIE -wchodzić czynnik finansowy czyli płacenie za miejsce w składzie reprezentacji. Mówiąc krótko różnego rodzaju patologie! Pozdrawiam
    • AJ10 Zgłoś komentarz
      Ale lipa! Trener kadry ma nominować finalistów? Może niech jeszcze od razu nominuje finalistów IMP i DMP, po co rywalizacja?
      • skarpa Zgłoś komentarz
        złoty kask stracił na wartości jest taką sobie imprezką
        • HR_Sparta Zgłoś komentarz
          A po co w ogóle rozgrywać jakiekolwiek zawody? GKSŻ wspólnie z Cieślakiem ustalą przy grillu i 0,7 kto ma wygrać, ogłoszą na stronie internetowej i po zawodach. A jaka oszczędność w
          Czytaj całość
          sprzęcie i zdrowiu zawodników. O zadowolonych kibicach już nie wspomnę - tyle czasu zaoszczędzą i rozczarowań. Po powiedzmy szczerze, zawody wygrywa jeden zawodnik a jedzie 16. Czyli zawiedzionych kibiców jest 15/16, czyli prawie 94% zakładając, że sympatie rozkładają się po równo za każdym z nich. W sytuacji rozstrzygnięcia przy grillu zawiedzionych w ogóle nie będzie bo z góry będzie wiadomo, że wygra Bartek Zmarzlik. Pewnie i tak by wygrał gdyby jechał, chociaż w 2019 sobie odpuścił. Nawet L4 nie wysłał. Ciekawe dlaczego nikt się go nie czepiał?
          • Rand Zgłoś komentarz
            Może od razu niech ogłoszą kto wygrał i będzie z głowy. Tak jak w GP, niedługo będzie 14 dzikich kart i jedno miejsce do wywalczenia na torze. W Sporcie chodzi o rywalizacje a nie
            Czytaj całość
            układanie miejsc przy stoliku....
            • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
              Centrala źle robi w ten sposób zamyka turniej złotego kasku przed zawodnikami ,Można też tak zrobić z srebrnym czy brązowym .Sposób ten zamyka się drogę młodym zawodnikom do wykazania
              Czytaj całość
              swoich umiejętności .Każdego zawodnika cieszy że dostał się do finału przez eliminacje ,Jechał z czołówką krajową .Choć by zajął nawet ostatnie miejsce to dla takiego zawodnika jest już coś podbudowującego do lepszej pracy nad sprzętem sobą aby kolejnym razem wypaść jeszcze lepiej.Po co karać kluby że nie szkolą adeptów .Jak tego adepta już się utrąca .DRUK L 4 się bierze jak człowiek chory .Kary jakie zawodnicy zarobili ostatnio są wystarczające nie jedziesz w kadrze nie jedziesz ,GP,,Zawodnikom to już daje dużo do myślenia,Lepiej turnieje o kaski zostawić w spokoju,
              • banita Zgłoś komentarz
                L4 mamy to teraz coś o Curzykach
                • Szef na worku Zgłoś komentarz
                  A od sezonu 2022 startować będą wyłącznie zawodnicy Wandy Kraków.
                  • Szef na worku Zgłoś komentarz
                    "Nie warto brać L-4" W końcu miód na me serce! Czemu tak długo nic?
                    • SpartaWKS Zgłoś komentarz
                      W ZK jedzie a w Reszcie Świata L4.
                      • Sir_Pifko Zgłoś komentarz
                        A może najlepszym rozwiązaniem byłoby położenie na stole odpowiedniej gotówki i napewno skończyła by się zabawa z L-4. Nic tak nie motywuje jak pieniądze. Robienie czegoś na siłe
                        Czytaj całość
                        nie ma sensu. A poza tym powinno się rozdzielić turnieje krajowe od GP, nie wszyscy zawodnicy chcą wszędzie jeździć i nie potrzebują, to jest sport indiwidualny.
                        • moderator Zgłoś komentarz
                          Nie głupota i nie dziady z GKSŻ. O ile pamięć mnie nie myli (proszę o skorygowanie w razie błędu) z różnych powodów (w tym uzasadnionych jak stan toru) finał zeszłorocznego ZK
                          Czytaj całość
                          został rozegrany zdecydowanie po pierwotnym terminie. Jak wiemy tenże finał jest jednocześnie sportowym sitem wyłaniającym zawodników z prawem startu do eliminacji SGP. Pamiętamy, że właśnie to w zeszłym sezonie się nie udało. Po prostu brakło czasu. Dlatego warto zrezygnować z eliminacji, szczególnie, że nie kto inny tylko zawodnicy narzekali na napięty harmonogram i koszty zużycia sprzętu w imprezach o mniejszym (w ich pojęciu) znaczeniu. Jak zatem wybrać możliwie obiektywnie uczestników takiego turnieju? Tak jak w każdej innej dyscyplinie najprostszym i najwłaściwszym rozwiązaniem jest udział kadrowiczów. Do kadry bowiem nie trafiają ludzie przypadkowi tylko najlepsi w dłuższym okresie czasu i mający autentyczne aspiracje w niej być. Jak w każdej dyscyplinie o udziale w kadrze decydują trenerzy - bo niby kto inny miałby to robić? System prosty, czytelny i sprawiedliwy, acz może nie idealny, ale... takowy przecież nigdzie nie istnieje.
                          • Alibaba Zgłoś komentarz
                            A skąd w 2021 roku PZM weźmie aż 6 juniorów? Czyżby Curzytki mieli być kadrowiczami?
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×