Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Michał Świącik: Żużla nie stać na jazdę bez kibiców. Jeśli liga ruszy w czerwcu, to zdążymy zaliczyć cały sezon (wywiad)

- Włosi biją nam brawo, bo w walce z koronawirusem podjęliśmy działania prewencyjne - mówi prezes Włókniarza Michał Świącik. - Jeśli nawet zaczniemy sezon później, to nic się nie stanie. Zdrowie i życie ludzi najważniejsze.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Michał Świącik i Tobiasz Musielak WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Michał Świącik i Tobiasz Musielak

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Wyobraża pan sobie, że w 2020 ligi żużlowej nie będzie?

Michał Świącik, prezes Eltrox Włókniarza Częstochowa: Na tę chwilę nie wyobrażam sobie, choć pytanie rozumiem.

A na czym opiera pan swój optymizm. Mamy przecież w Polsce koronawirusa. On dopiero się rozkręca, a wiemy przecież, jak to w innych krajach wygląda.

Mój optymizm bierze się, stąd, że władza, Bogu dzięki, podjęła jakieś kroki, zadziałała prewencyjnie. Mam rodzinę i znajomych we Włoszech. Oni bardzo dobrze wypowiadają się o tym, jak Polska reaguje na koronawirusa, że rząd stara się zapobiegać.

Proszę powiedzieć coś więcej o tym, co dzieje się z pańskimi bliskimi we Włoszech?

Martwię się o nich, bo tam niemal całe życie zostało zablokowane. Oni nie są w kwarantannie, ale wszystkie miejsca, gdzie mogą tworzyć się większe skupiska, zostały zamknięte.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

Słuchałem rozmowy redaktor Moniki Olejnik z marszałkiem Tomaszem Grodzkim. On potwierdził to, co kiedyś pan napisał na Facebooku, że problem włoski, gdzie jest najwięcej ofiar, to efekt tego, że tam mieszka dużo Chińczyków, że wielu z nich pracuje w domach starców. Oni wrócili z Wuhan, czy innych miejsc i zarazili Włochów.

Chińczycy są we Włoszech od 15 lat. Pamiętam, że jak przyjeżdżali, to Włosi byli wściekli. Chińczycy kupowali domy, tworzyli tam całe osiedla. I faktycznie stamtąd przyszedł koronawirus. Natomiast w opiekę nad emerytami nie uwierzę. Tam przyjeżdżali bogaci Chińczycy. Znam temat, bo moja mama tam mieszkała.

Wróćmy do nas. Liga w czerwcu to realny termin?

Nie wiem. Na razie cieszę się, że rząd coś robi, że jest prewencja, bo zdrowie i życie jest najważniejsze. Dopiero w następnej kolejności można myśleć o sporcie. Teraz martwmy się o siebie, o swoje rodziny, a potem myślmy o sporcie, kulturze i sztuce. Teraz mamy zakaz organizowania imprez masowych do odwołania. Piłkarska ekstraklasa gra bez ludzi.

Wyobraża pan sobie żużel bez kibiców? Piłka od biedy może sobie pozwolić, bo tam wpływy do budżetu z dnia meczu nie stanowią tak wielkiego procenta, jak w żużlu.

Wiem. Natomiast chcę powiedzieć, że my szykujemy się tak, jakbyśmy mieli jechać. Będziemy chcieli pojechać sparingi, potrenować. Nie wiemy, co się wydarzy za tydzień, czy za dwa. Musimy być jednak gotowi, bo jak ktoś za dwa tygodnie powie, że liga będzie, to wtedy straconego czasu nie nadrobimy. Chcę brać pod uwagę wariant optymistyczny.

A nie uważa pan, że powinno się już dziś ustalić pewne zasady. Na przykład co w sytuacji, gdy braknie czasu na play-off?

Myślę, że na wszelkie pytania odpowiemy sobie 16 marca na spotkaniu prezesów PGE Ekstraligi. W międzyczasie zobaczymy, co zrobi rząd, jak się rozwinie sytuacja, poznamy też pewnie stanowisko telewizji, bo przecież liga jest do czegoś zobowiązana umowami. Play-off jest w kontrakcie z Canal Plus.

A kiedy, pana zdaniem, musiałaby ruszyć liga, żeby dało się odjechać cały sezon.

W czarnym scenariuszu mówi się o dwóch miesiącach opóźnienia i myślę, że to jest maksimum, które moglibyśmy przyjąć. Trzy lata temu, ze względu na pogodę straciliśmy miesiąc. Jeśli w związku z nadzwyczajną sytuacją stracimy dwa, to powinniśmy sobie poradzić. Lipiec jest luźny, w razie czego można też myśleć o październiku. Na pewno nie pojedziemy przy pustych trybunach, bo to, co robimy, robimy dla kibiców. Jeśli w kwietniu będzie zakaz imprez masowych, to pewnie zaczniemy przekładać, licząc na zrozumienie fanów i na to, że przyjdą do nas w innym terminie.

Czy ludzie przychodzili do pana, żeby klub zwrócił im za karnety?

Takich sytuacji nie było.

A wypłacił pan pieniądze kontraktowe na przygotowanie do sezonu, bo w PZM słychać głosy, że może lepiej się z tym wstrzymać.

Kontrakty to moja słodka tajemnica. Powiem tylko, że moi zawodnicy są zadowoleni i doceniają to, co dla nich robię. Jesteśmy przez nich szanowani.

Liczy się pan jednak z tym, że może trzeba będzie kontrakty renegocjować.

To się dopiero okaże. Mądrzejsi będziemy za miesiąc. Gdyby się okazało, że koronawirus odbije się na ekonomice, to myślę, że wszyscy prezesi będą się musieli wspólnie zastanowić, co z tym zrobić. Na ten moment nie zakładamy takiego scenariusza, bo trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jak się okaże, że pojedziemy cały sezon, to żadnej renegocjacji nie będzie.

Kluby żyją z kibiców, więc myślę, że istotne będzie to, czy oni przyjdą w innym terminie.

Jeden z prezesów zadzwonił do mnie, że przełożenie na wakacje wcale nie musi okazać się takie złe. Ludzie z powodu epidemii raczej ograniczą zagraniczne wyjazdy, więc jest szansa, że znajdą czas na żużel. Jak trzy lata temu mieliśmy poślizg ze startem ligi, to kibice byli zadowoleni, bo aura w kwietniu była kiepska. Rok temu jechaliśmy w Grudziądzu przy zerowej temperaturze i to też nie było fajne.

A sponsorzy jak reagują na koronawirusa?

Na razie jest spokój, są z nami na dobre i na złe. Pamiętajmy, że sponsor kupuje reklamę na określoną liczbę spotkań i jeśli finalnie je dostanie, problemu nie ma. Zmiana terminu nie ma tu znaczenia.

Żużel to sport uprawiany przez ludzi będących ciągle w trasie. Dziś każda podróż to ryzyko. Wystarczy, że ktoś poleci jednym samolotem z zarażoną osobą i może trafić do kwarantanny. A z nim cała drużyna. Co wtedy?

Też się nad tym zastanawiałem. Myślę, że to kolejny dobry temat do dyskusji na 16 marca. Niebezpieczeństwo, że ktoś, lecąc do Władywostoku, czy innego miejsca, zostanie zarażony, jest ogromne.

A jak leci do Las Vegas?

Zacząłem czytać, ale jeszcze nie skończyłem. Zresztą nie będę komentował lotu Janowskiego i Pawlickiego, bo to nie moi zawodnicy.

A pana zawodnicy zachowują środki ostrożności?

Tak, muszę powiedzieć, że zachowują się rozsądnie. Mam poukładanych żużlowców, na których mogę polegać.

Czytaj także:
Trzeba przekładać ligę na czerwiec i założyć wariant bez play-off
Hat-trick Kownackiego: Nie zarzekajmy się, że liga ruszy w czerwcu



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy przekładanie kolejek na lipiec odbije się na finansach klubu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (21)
  • Poldi Zgłoś komentarz
    Mnie tam pasuje start na koniec maja. Przynajmniej będzie cieplutko :)
    • robcb Zgłoś komentarz
      Proponuję mały eksperyment - podawać autora obok tytułu przed otwarciem "artykułu". W obecnej formie muszę kliknąć żeby ujrzeć nazwisko autora - Ostaf... i nie czytam, a
      Czytaj całość
      kliknięcia nabijam. I jak tu bojkotować takiego?
      • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
        Darek Ty się nie martw o znajomych Świącika we Włoszek. Ty się lepiej martw o tych,którym krzywdę sam wyrządziłeś:)))
        • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
          ZLE TO SFORMULOWANO!!! ZUZEL BEZ KIBICOW NIE MOZE BYC BO TYLE LUDZI CHCE GO OGLADAC ZE JAKBY ODWOLALI TO BY WYRWALI BRAME!!!!
          • Terolo Zgłoś komentarz
            w tv też można mecz obejrzeć bez problemu ludzi i tak pójdzie garstka bo reszta woli zadbać o zdrowie
            • raap Zgłoś komentarz
              pierw??? na pewno ??? to świadczy o Twojej edukacji więc może warto nadrobić zaległości.
              • yhym1920 Zgłoś komentarz
                Zaliczyć to musicie 2 i 1 ligę pierw, żeby móc się odzywać jako klub żużlowy.
                • moskal Zgłoś komentarz
                  Zauważyłem że już tylko Świącik rozmawia z tym pseudodziennikarzem wyklętym :D :D :D
                  • Patomorfolog Zgłoś komentarz
                    Ludzie ze środowiska żużlowego piszą że Drabik i Janowski to cwaniacy i krętacze , którzy mają zbyt wysokie mniemanie o sobie i zadzierają nosy do góry . Ludzie czy wy
                    Czytaj całość
                    tego   nie   widzicie   .Krytyka takich infantylnych zachowań to nie hejt tylko pokazanie tym panom ich miejsca i całkowitego braku profesjonalizmu .
                    • zibo180 Zgłoś komentarz
                      W czerwcu wcale nie musi być lepiej i jeszcze będzie tak,że w tym roku żużla nie będzie.Inne dyscypliny sportu są wstanie rozgrywać mecze bez publiczności i też są stratni finansowo a
                      Czytaj całość
                      w żużlu jest wielki płacz.
                      • Patomorfolog Zgłoś komentarz
                        @Bog Honor Ojczyzna: Jest epidemia , a będzie jeszcze gorzej .Wirus mutuje i nie ma na niego szczepionki , a na dodatek przenosi się również drogą powietrzną , a nie tylko kropelkową
                        Czytaj całość
                        jak   dotąd uważano .Dobra decyzja . Lepiej zapobiegać niż później gdy dojdzie do pandemii , walczyć z nią jak w klasyku , spuszczając na zarażone teren najsilniejszą bombę konwencjonalną na skażony   teren .Czy chcielibyście znaleźć się na takim terenie???.
                        • Patomorfolog Zgłoś komentarz
                          @Bog Honor Ojczyzna: Poprostu jesteś nielubiany i nie merytoryczny .Więc proponuję przenieść się na jeszcze śmieszniejszy portal Niezależna. pl.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×