Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Nowy system rozliczeń z zawodnikami w pierwszej i drugiej lidze. Kluby mogą płacić ryczałt!

Od sezonu 2020 kluby eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej będą mieć wybór. Każdy z nich będzie mógł rozliczać się z zawodnikami za zdobyte punkty lub płacić ryczałt. Zapisy, które umożliwiają takie rozwiązanie, już wkrótce pojawią się w regulaminie.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Daniel Jeleniewski w kasku czerwonym WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: Daniel Jeleniewski w kasku czerwonym.

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Gnieźnie. Oglądaj w Eurosporcie!

Do tej pory kontrakty zawodników zawierały kwotę stałą na przygotowanie do sezonu, która mogła zostać wypłacona w całości lub w ratach. Drugim elementem była tzw. punktówka. - To wszystko będzie nadal obowiązywać. Wprowadzamy jednak dodatkowe rozwiązanie, z którego można skorzystać - mówi nam Łukasz Szmit, członek GKSŻ.

Władze polskiego żużla tłumaczą, że wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klubów. - Ten pomysł urodził się w środowisku działaczy. Największym zwolennikiem jego realizacji był klub z Ostrowa Wielkopolskiego. My do tego rozwiązania się przychyliliśmy. Zaprojektowaliśmy już odpowiednie przepisy - podkreśla Szmit.

Ryczałt to stała kwota, która jest wypłacana niezależnie od liczby zdobytych punktów. Oczywiście, w umowie pomiędzy zawodnikiem a klubem można zapisać, że stawka będzie wyższa w przypadku wygranej, a nieco niższa, kiedy zespół przegra mecz. - Warto podkreślić, że kluby nie muszą proponować całej drużynie jednego z dwóch rozwiązań. Możliwy jest system mieszany. Podam przykład: trzech zawodników może być na ryczałcie, a pozostali rozliczać się za zdobyte punkty - tłumaczy Szmit.

Wiadomo, że w polskim żużlu od wielu lat funkcjonuje regulamin finansowy, który określa maksymalną stawkę za zdobyty punkt. Jak będzie w przypadku rozliczenia na zasadach ryczałtu? - Maksymalna kwota ryczałtu jest jeszcze dyskutowana, ale z pewnością taki zapis zostanie wprowadzony - podkreśla członek GKSŻ.

Dodajmy, że przepis zezwalający na rozliczenie ryczałtowe zostanie wprowadzony zarówno w eWinner 1. Lidze, jak i 2. Lidze Żużlowej. - Ryzyko jest takie, że u niektórych zawodników może pojawić się problem z motywacją. Za plus kluby uważają to, że będą mogły lepiej zapanować nad budżetem. Każdy będzie precyzyjnie znał swoje koszty zawodnicze i pieniądze, które musi na nie zgromadzić - podsumowuje Szmit.

Zobacz także:
eWinner 1. Liga dostała zielone światło z ministerstwa!
Prezesa Polonii stać na Hampela

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Billy Hamill

Czy wprowadzenie rozliczeń ryczałtowych to dobry pomysł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

  • keotarnów Zgłoś komentarz
    to dopiero zaczna sie długi
    • keotarnów Zgłoś komentarz
      to dopiero zaczna sie długi
      • Kibic z Jeżyc Zgłoś komentarz
        No to teraz zmiana kontraktów na zasadzie "dobrowolnego przymusu" o odjechanie meczów dla sztuki. Tylko kto pójdzie to oglądać. A nawiasem mówiąc jest jeszcze jeden sposób
        Czytaj całość
        który z powodzeniem stosuje jeden prezes. Co by nie umówił to i tak nie zapłaci. Można? A no można tylko trzeba mieć tupet.
        • ADASOS Zgłoś komentarz
          Komuno- wracasz ??? Musi być jakaś motywacja. Już widzę jak stare repy w Ostrowie będą inwestować w sprzęt ? Wyjadą do końca to co zostało im z poprzednich lat i na emeryturę.
          • Wódka 07 Zgłoś komentarz
            Przegląd Sportowy pisze Pięć nazwisk żużlowców pewnych startu w SEC znanych było od września zeszłego roku. Wówczas w Chorzowie zakończył się zeszłoroczny cykl finałowy i prawo
            Czytaj całość
            startu w kolejnych rozgrywkach wywalczyli sobie: Mikkel Michelsen, Grigorij Łaguta, Leon Madsen, Kacper Woryna i Bartosz Smektała. O pozostałe 10 miejsc w tym roku miała się toczyć walka w eliminacjach. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała jednak pierwotne plany. Gdy okazało się, że eliminacji nie da się przeprowadzić FIM Europe zdecydowała, że najważniejsze federacje żużlowe (m.in. Wielka Brytania, Dania, Szwecja, Rosja, Franca, Czechy, Niemcy czy Łotwa) dostaną po jednym miejscu w finałach. Polscy działacze postanowili się zatem zwrócić z pytaniem do Krzysztofa Kasprzaka czy przyjmie nominację. Pierwszeństwo zawodnika Moje Bermudy Stali Gorzów nie podlegało dyskusji. Na koniec zeszłego sezonu wygrał finał Złotego Kasku i tym samym wywalczył sobie prawo startu w eliminacjach Grand Prix i SEC. Według naszych informacji Kasprzak już potwierdził, że przyjmuje zaproszenie i wystartuje w mistrzostwach Starego Kontynentu. Poza turniejem w Toruniu żużlowcy mają rywalizować na obiektach w: Bydgoszczy (8 lipca), Gnieźnie (15 lipca), Rybniku (22 lipca) i ponownie w Toruniu. (29 lipca). Promotorzy nie mieli zbyt wielkich problemów ze znalezieniem chętnych do organizacji. Kluby poniosą niewielkie koszty przeprowadzenia zawodów, a w zamian mają dostać promocję miast na antenach ogólnoświatowej stacji telewizyjnej. Wszystkie finałowe zawody bezpośrednio transmitował bowiem będzie Eurosport. Pojawienie się widzów na trybunach ma być dla klubów dodatkowym bonusem. Jedno wolne miejsce w każdych zawodach zostanie obsadzone przez organizatorów turniejów. To jest ewentualna szansa dla kolejnych reprezentantów Polski.
            • Pawlacz-2 Zgłoś komentarz
              I bardzo dobrze. Pozwolę się zacytować System wynagradzania zawodników w tym sporcie to kuriozum. Punkty poszczególnych zawodników mają dla zespołu taką samą wartość, mimo to
              Czytaj całość
              junior ma stawkę za punkt 1000 złotych, a stare dziady pokroju Pedersena za nazwisko mają po 6 razy więcej.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×