Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Orzeł Łódź. Dla kogoś zawsze zabraknie miejsca w składzie. Marcin Nowak: Byłem zaskoczony, że dostałem szansę

Marcin Nowak po słabym występie w Bydgoszczy został odstawiony od składu. W sobotę wrócił jednak w wielkim stylu. Tylko Grzegorz Walasek znalazł na niego sposób, a Orzeł Łódź pokonał Arged Malesa TŻ Ostrovię 52:38.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Marcin Nowak WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Marcin Nowak

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Żużlowcy Arged Malesa TŻ Ostrovii na dłuższą metę nie potrafili zatrzymać Marcina Nowaka, Brady'ego Kurtza oraz Rohana Tungate'a. Cała trójka zakręciła się w okolicach kompletu punktów, dlatego Orzeł Łódź wygrał aż 52:38. Krajowy senior ekipy z centralnej części Polski zastąpił awizowanego wcześniej Norberta Kościucha, co było dla niego samego zaskoczeniem.

W sobotę uzbierał jednak 12 "oczek" z dwoma bonusami. - Kiedy zostałem odstawiony od składu, to naprawdę ciężko pracowałem, żeby się w nim ponownie znaleźć. Powiem szczerze - byłem zaskoczony, że otrzymałem szansę od trenera już w sobotnim meczu. Dopiero po piątkowym treningu usłyszałem, że pojadę - mówi Marcin Nowak w rozmowie z WP SportoweFakty.

Komplet naszemu rozmówcy odebrał Grzegorz Walasek. - To bardzo dobry zawodnik. Stojąc pod taśmą nie patrzę jednak na rywali, po prostu chcę zdobyć trzy punkty lub dwa z bonusem i nazwiska nie mają dla mnie żadnego znaczenia. W tym wyścigu to mi się nie udało. Najważniejsze, że wysoko wygraliśmy - podkreśla. - Cieszę się, że dopasowałem motocykle do łódzkiego toru. Poznałem ścieżki i jestem w 100 procentach gotowy do rywalizacji w eWinner 1. Lidze. Muszę jeszcze tylko popracować nad startami. W sobotę niektóre pozostawiały sporo do życzenia, ale na trasie czułem się piekielnie szybki - dodaje żużlowiec.

ZOBACZ WIDEO Ataki na Stal Gorzów. Działacz odpowiedział Termińskiemu i Cichorackiemu

Łodzianie we wtorek zmierzą się na wyjeździe ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. Nad morze jadą po zwycięstwo. - To na gdańszczanach ciąży większa presja niż na nas. My możemy, a nie musimy. Uważam, że może to być naszym atutem. Skromnie podchodzimy do tego spotkania, chcemy pokazać się z jak najlepszej strony - zapewnia.

Podopieczni Mirosława Berlińskiego przegrali dwa dotychczasowe mecze na własnym torze (44:46) z Unią Tarnów oraz Car Gwarant Kapi Meble Budex Startem Gniezno. Czy zawodnicy Orła oglądali te spotkania? - Mogę mówić tylko za siebie. Nie wiem, czy koledzy obserwowali mecze gdańszczan, choć podejrzewam, że tak. Daniel Jeleniewski nawet jechał tam przed inauguracją w meczu Północ - Południe i dobrze się spisał. Jedziemy pozytywnie nastawieni. Mam nadzieję, że wywieziemy dwa "oczka" - podsumowuje Nowak.

Zobacz takżeŻużel. Robert Kempiński wyjaśnia zmianę Przemysława Pawlickiego już po jednym wyścigu. Do Rybnika pojedzie nowy zawodnik
Zobacz takżeŻużel. MrGarden GKM - Eltrox Włókniarz: bez Polaków ani rusz. Jakub Miśkowiak lepszy od starszych kolegów [NOTY]

Jakim wynikiem zakończy się wtorkowy mecz w Gdańsku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×