Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel według Jacka: Włókniarz w głębokim kryzysie. Nie mają bazy i chodzą od ściany do ściany [FELIETON]

- Liczby nie kłamią. Włókniarz nie ma bazy. W kwestiach torowych chodzą od ściany do ściany. W tej chwili wszystko jest postawione na głowie, bo tylko dwóch zawodników jedzie lepiej u siebie niż na wyjazdach - pisze w swoim felietonie Jacek Gajewski.
Jacek Gajewski
Jacek Gajewski
Rune Holta i Leon Madsen WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Rune Holta i Leon Madsen

Żużel według Jacka to cykl felietonów Jacka Gajewskiego, byłego menedżera Get Well Toruń.

***

Eltrox Włókniarz przegrał kolejny mecz na własnym torze. Jeszcze niedawno niektórzy twierdzili, że nie ma mowy o żadnym kryzysie, że to przejściowe problemy. Moim zdaniem słowo kryzys w przypadku częstochowian jest jednak jak najbardziej adekwatne. Dodałbym nawet, że jest on głęboki, bo złe rzeczy ciągną się za drużyną już od dłuższego czasu i krążą po różnych zawodnikach.

Przez jakiś czas na tapecie był temat Jasona Doyle'a. Nie brakowało głosów, że Australijczyk jedzie słabo, więc drużyna nie wygrywa. Problem jest jednak znacznie szerszy. Dlaczego w Lesznie nie mówi się, że kryzys ma Piotr Pawlicki, który pojechał drugie słabsze spotkanie? Odpowiedź jest banalna - reszta drużyny spisuje się bardzo dobrze i jest w stanie to nadrobić. We Włókniarzu tego nie ma. Doyle się trochę odbił, ale nagle zgasł Fredrik Lindgren.

ZOBACZ WIDEO Czasami zdarzają się takie sytuacje, że ROW... nie ma kiedy wstawić Lamberta

Uważam, że przyczyną całego zła są kwestie torowe. Ja wiem, że Marek Cieślak mówi, że w PGE Ekstralidze nie da się nikogo zaskoczyć nawierzchnią i wygrać w ten sposób meczu. Skoro tak jest, to dlaczego częstochowianie szukają takich dziwnych rozwiązań i skaczą z kwiatka na kwiatek? Włókniarz długo serwował nam świetne widowiska i osiągał naprawdę dobre wyniki. Jedno szło z drugim w parze. Trener Cieślak może opowiadać, że wszystko jest po staremu, ale to nieprawda. Wystarczy przewinąć taśmę i zobaczyć, jak wyglądały mecze rok temu. Różnica jest kolosalna. To o tyle dziwne, że przed sezonem drużyna została wzmocniona, bo dołączył do niej Jason Doyle.

Włókniarz cierpi, bo nie ma bazy u siebie. Ciągle coś zmieniają. Z RM Solar Falubazem jechali na przyczepnym torze. Z Lesznem nawierzchnia była bardziej przesuszona, ale ciągle było widać, że nie jest idealnie. Skończyło się porażkami, bo tak się właśnie kończy chodzenie od ściany do ściany.

Problemy tej drużyny dobrze obrazują liczby. Proszę spojrzeć, ilu zawodników Włókniarza z podstawowej siódemki ma lepsze średnie u siebie niż na wyjeździe. Odpowiedź brzmi: dwóch! Cała reszta jest skuteczniejsza na wyjazdach. Skoro drużyna ciągle przerzuca sprzęt i szuka czegoś na własnym torze, to nic dziwnego, że brakuje jej pewności siebie.

Zgadzam się, że przewagi torowej nie należy szukać w ten sposób, że robimy z niego popelinę lub utrudniamy życie rywalom. Trzeba odpowiednimi zabiegami wzmocnić swój zespół. W Częstochowie tego nie ma, a ja nie jestem w stanie pojąć, dlaczego Włókniarz robi takie eksperymenty, skoro zbudował zimą naprawdę mocną drużynę. To wszystko jest postawione w tej chwili na głowie.

Jacek Gajewski

Zobacz także:
Ryszard Czarnecki o typach Andrzeja Rusko
Dolewasz nitro? Wypompują ci je z baku

Czy zgadzasz się z Jackiem Gajewskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Moze cieslak przekombinowal z torem?
    • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
      Ciężko nie zgodzić się z diagnozą Gajewskiego...
      • Jarek Lech Zgłoś komentarz
        Nie wierzę że to piszę, ale tym razem się z nim zgadzam . Zamiast ustabilizować tor, robić powtarzalnie aby zawodnicy wiedzieli czego mniej więcej oczekiwać , to idą eksperymenty.
        Czytaj całość
        Które ich wszystkich wytrącają z rytmu ( nawet jeżeli sami o te eksperymenty wnoszą).Przy powatrzalnym torze nawet po gorszych spotkaniach mieliby szansę się toru ,,nauczyć".
        • skarpa Zgłoś komentarz
          na półfinały Włókniarz się obudzi a Dolye płakał bo brak kasy stwarza wiadomo problemy a zdobywając 3 pkt to nic a Cieślak myślał ze placze bo nie idzie zespołowi g.prawda
          • MyszPolski FZ Zgłoś komentarz
            latwo doradzac, to czemu Torun spadl, skoro Jacus taki wszystko wiedzacy? a o Cieslaku ani slowa.
            • Byk-Unia Zgłoś komentarz
              Sto procent racji.. Ja miałem wrażenie że włókniarz a właściwie trener już przed meczem z Unią tłumaczył się z porażki chodź mecz się jeszcze nie zaczął. Cieślak jak zawsze
              Czytaj całość
              tłumaczy swoją osobę by broń boże wina nie była po jego stronie przed meczem można powiedzieć że między wierszami atakuje swoich zawodników.. Że to profesjonaliści itd ok zgoda ale panie Marku PAN kim jest profesjonalnym trenerem czy kim po co jest PAN w tej Częstochowie. To do pana należy przygotowanie toru który pasuje wszystkim zawodnika to do pana obowiązków należy zrobienie z zawodników drużyny a co macie.. Złość zawodników przed kamerami Madsen zły że tor nie pasuje Holta zły że Miśkowiak jedzie za niego itd.. Gdzie drużyna.. PAN za tą drużyną murem nie stoi PAN tylko gdy jest sukces potrafi mówić o swoich wkładach tzn o rowerach bo tak są tłumaczone wygrane włókniarza.. Może czas zejść z tych rowerów i robić drużynę na torze a nie na jezdni. To żużel a nie kolarstwo. PAN Swiacik broni trenera mówi że trener na motor nie wejdzie ok on ma nie wchodzić ale od tego jest trenerem by zawodnicy którzy wchodzą na ten motor byli drużyna by mogli liczyć na trenera a ta banda bez obrazy nie może liczyć na trenera bo ten trener obraża ich przed kamerami więc poco człowiek obrażony ma się starać..?! Trener będzie przy nich stał będzie w blasku chwały gdy będą wygrane .niestety PAN Cieślak taki jest. Nikt nie widzi problemu w trenerze. Powiem więcej gdyby zamienić trenerów Barona Cieślaka to dziś w tabeli Unia by była na miejscu Włókniarza a włókniarz na miejscu Unii'.. Unia Baron w Lesznie ma wiele opcji toru jest powiedziane trenowane na różnych torach by zawodników Unii nie zaskoczyły warunki gdy np spadnie deszcz w Lesznie to właśnie dlatego Unia na wyjazdach wygrywa bo zna swój sprzęt ma przygotowane różne rozwiązania sprzętowe na różne warunki torowe pogodowe.. To jest siła Unii wiadomo zdarzą się porażki słabsze mecze Piotra Janka ale jestem pewien że ci zawodnicy na najważniejszy moment sezonu będą gotowi.. Przykład meczu u siebie z Falubazem byłem na stadionie godzinę przed meczem odrazu mówię że tor jest inny niż zawsze a to przez pogodę miało padać więc tor nie był lany przed meczem ..ale byłem spokojny powiem więcej po 4 biegach gdy Unia wygrywala gdy wjechały traktory i zrobiły to co zawsze w Lesznie po pierwszej serii czyli zaczęły głęboko ściągać nawierzchnie wyjechała polewaczka wiedziałem że Unia ten mecz wygra mimo że było 8-16 ..trener Cieślak to problemy włókniarza a nie zawodnicy, ja myślę że trener patrzy na zawodników indywidualnie któremu co pasuje i by pomóc jednemu zawodnikowi torem następnym trzem zawodnika szkodzi tym torem dlatego włókniarz przegrywa.. Tu panie Swiacik nie ma co patrzeć jak zawodnicy jadą w zawodach indywidualnych i ich gonić za to że pojechali dobrze w indywidualnych a w lidze słabo tylko wziąść trenera i powiedzieć mu za co ma płacone.. Wyjaśnić że formę i atmosfere robi się trenując na torze żużlowym a nie jeżdżąc na szosie rowerem. Wszyscy chwala kochają Cieślaka za swoje osiągnięcia a to jest tak zwany beton człowiek nie do ruszenia bo jest człowiek Gksż osiągał wyniki na słabości innych reprezentacji nie ujmując zawodnika medali bo oni je zdobywali.. Ale jaką mocno trzeba mieć pozycję by po aferze alkoholowej trener został bohaterem a główny sponsor prezes został wyrzucony z żużla na amen.. Jeszcze jedna kwestia i kończę. Bardzo mnie śmieszy tłumaczenie Cieślaka o Doylu tu się kłania przyszłowie pkt widzenia od pkt siedzenia. Gdy Doyl zawalal mecze w zielonej Górze Cieślak mówił że zbyt dużo jeździ GP inne ligi a gdy dziś zawala mecze w Częstochowie to Doyl za mało jeździ.. No ludzie co za szopka. Pozdrawiam obiektywnych nie zaślepionych betonem zwanym Cieślak
              • yatta Zgłoś komentarz
                ekstraliga w tym roku jest fatalna jesli idzie o sciganie/emocje czy po prostu ogladalnosc widowiska. Zdecydowie lepiej w tym roku oglada sie 1 lige. Tam sie cos dzieje. Mam wrazenie jakby w
                Czytaj całość
                ekstralidze w tym roku "zabito" sciganie i we Wroclawiu i w Czestochowie, a byly to takie 2 bastiony, ktore gwarantowaly widowisko
                • smok Zgłoś komentarz
                  Częstochowa ma Madsena, Doyle'a, Lindgrena, Pawła czy nawet Świdnickiego, który jest bardzo zadziorny. Zróbcie im tor do walki!
                  • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
                    To samo było z Cieślakiem w Falubazie. Wtedy tłumaczył się że to nie on robi tor :DD Cieslak to celebryta a nie trener.
                    • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                      - Nie zawsze zgadzałem się z wypowiedziami Pana Jacka , ale teraz trudno się z tym co pisze nie zgodzić po prostu ma rację ! - Widowiska i wspaniałe wyścigi które kiedyś przyciągały
                      Czytaj całość
                      tłumy na stadion w Częstochowie teraz zamieniły się w nudne flaki z olejem. O tym mogą świadczyć wypowiedzi z całego środowiska żużlowego a chyba najbardziej zniesmaczony i zawiedziony jest wspaniały komentator Pan Tomasz Dryła. - Komentował bowiem również przegrane zawody przez częstochowskie Lwy , ale w super emocjach... - Teraz mamy co zawody inny tor i zlepek indywidualności nie tworzących zespołu kolektywu i atmosfery... przykre ale prawdziwe !
                      • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                        Odpowiedź jest prosta. Marek Cieślak chciał w cuglach uniknąć w PO UL i zaczął kombinować. A potem to już było z górki. Zdestabilizował drużynę, pojawiła się nerwowa atmosfera,
                        Czytaj całość
                        niepewność i presja. Z taką drużyną to Marek nawet we Wrocławiu nic nie zdziała, chociaż zawodnicy Sparty są dalecy od optymalnej formy, ale przynajmniej tor mają dobry, o ile komisarz nie zepsuje.
                        • MarekGorzów Zgłoś komentarz
                          Wlokniarz może kupować za miliony nie wiadomo kogo ale nie kupią jednego - przywiązania do klubu. Zawodnicy mojej Staleczki walczą całym sercem bo klub to ich drugi dom. To zasługa Julii
                          Czytaj całość
                          która wie jak budować prawdziwy team spirit, a Staszek doskonale dowodzi tą armią. Za chwilę Staleczka melduje się w play offach a w Częstochowie płacz
                          • biszkopt1410 Zgłoś komentarz
                            Przepraszam, kto to jest ten Jacek ?? To ten ekspert co pierwszy raz w historii spuścił Toruń do 1 ligi ?????????????? To ma być ekspert ?
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×