Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Skoro Stali nie ukarano walkowerem, to Włókniarza też nie można. Prezes Świącik nikogo nie chciał oszukać

- W Częstochowie nie było żadnego spisku z torem wymierzonego w Stal. Jeśli nie było zgody na dosypanie mączki, to należy ukarać klub. Mecz ze Stalą należy jednak powtórzyć, bo został odwołany przez deszcz - mówi Łukasz Banaś.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Jakub Miśkowiak WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Jakub Miśkowiak

Piątkowy mecz Eltrox Włókniarz Częstochowa - Moje Bermudy Stal Gorzów nie odbył się z powodu fatalnego stanu toru. Okazało się, że gospodarze w poniedziałek rozpoczęli prace torowe, a we wtorek mieliśmy oberwanie chmury. Niecka stadionu została zalana. Mimo dwóch dni prac nie udało się przygotować toru tak, by można było odjechać na nim mecz. Sprawą zajmuje się Komisja Orzekająca Ligi. Włókniarzowi grozi walkower. Powód? Raz, że w poniedziałek dosypano świeżego materiału bez zgody GKSŻ. Dwa, że dzień przed opadem, na to wskazuje analiza zdjęć, tor nie został należycie ubity. Popełniono błąd w sztuce. Łukasz Banaś, częstochowski radny wspierający Włókniarza, uważa, że walkower to byłaby gruba przesada.

- W ogóle dziwię się, że walkoweru domaga się Stal - mówi Banaś. - Przecież na tej samej zasadzie Włókniarz miał prawa domagać się walkoweru w Gorzowie, kiedy tam zapaliła się rozdzielnia i nie dokończono spotkania w pierwotnym terminie, a potem je powtórzono. Ktoś tej rozdzielni nie skontrolował albo zrobił to źle, nastąpiło zwarcie, w efekcie pożar. Nikt jednak z powodu błędu ludzkiego w Gorzowie nie domagał się rozstrzygnięcia przy zielonym stoliku. Nie rozumiem, dlaczego teraz w przypadku Włókniarza miałoby być inaczej.

- Włókniarz nie krył się z tym, że prowadzi prace torowe. Brał w nich udział Andrzej Puczyński, legendarny toromistrz. Na pewno by się pod tym nie podpisał, gdyby nie wierzył w to, że to da się zrobić. Pech polegał na tym, że wtorkowy deszcz był mocniejszy, niż przewidywano, a stadion Włókniarza leży w niecce. Jako radny wiele razy apelowałem z kolegami, by zrobić w tamtej okolicy wał przeciwpowodziowy, bo obok jest też rzeczka - komentuje Banaś.

Zdaniem radnego powód odwołania meczu jest dla żużla typowy, czyli deszcz. - Często odwołuje się z tego powodu mecze tuż przed albo w trakcie. Tu deszcze narobił strat we wtorek, ale w czwartek prezes Michał Świącik zgłaszał to PGE Ekstralidze, prosił już wtedy o przełożenie. Jeśli nie miał zgody na dosypanie materiału, a musiał ją mieć, to nałóżmy za to karę na Włókniarza. Nie karzmy jednak klubu walkowerem, bo to nie byłoby fair - stwierdza radny.

Banaś podkreśla, że w działaniach prezesa Świącika i klubu nie było kombinacji, ani próby oszustwa. - Gdyby deszczu nie było lub byłby taki jak zapowiadano, to mecz odbyłby się w terminie. Prognozowany deszcz miał zastąpić polewanie toru. Ostatecznie mieliśmy jednak armagedon, zalało wszystko. Pewnych rzeczy nie da się jednak przewidzieć. Ten mecz trzeba powtórzyć. A nauczka na przyszłość jest taka, że nie warto okazywać innym serca, jak zrobił to prezes Świącik. On podszedł ze zrozumieniem do awarii w Gorzowie. Tego samego nie można powiedzieć o podejściu prezesa Stali Marka Grzyba. Przykre to - kwituje Banaś.

Czytaj także:
Marek Cieślak: Odchodzę z Włókniarza. Mój czas dobiegł końca
Stal blisko play-off. Trzy punkty z GKM, trzy od KOL w prezencie

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bohater kolejki mówi, że prezesom brak odwagi

Czy Włókniarz faktycznie nie zasłużył na walkowera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (133):
  • krawol Zgłoś komentarz
    ,,redaktorku" to już nie jest śmiesznie,to jest żałosne,taka zwykła menda,zero merytoryki,brak słów!
    • Leon1985 Zgłoś komentarz
      Jak można awarię techniczną (niezależną od klubu Stal Gorzów) porównywać do kombinowania z torem, jakie miało miejsce w Częstochowie? Za to, co stało się z torem po Jasną Górą
      Czytaj całość
      odpowiedzialni są ludzie związani z Włókniarzem, którzy ten tor "otworzyli", pozwolili na to, aby deszcz go zalał, a jakby tego było mało, nielegalnie dosypali kilkadziesiąt ton nawierzchni. Ludzie związani z Włókniarzem zachowali się, jakby dopiero co uczyli się żużla, a przecież to doświadczeni działacze, którzy powinni być świadomi swoich działań i konsekwencji z nimi związanych. Każdy średnio rozgarnięty fan żużla chyba wie, że gdyby Włókniarz nie kombinował ze zmianą charakterystyki nawierzchni, to tor dałoby się przygotować tak, aby był regulaminowy, a więc na tyle dobrze przygotowany, aby ten mecz odjechać. W końcu były na to aż trzy dni!
      • Kamila Folerska Zgłoś komentarz
        Częstochowa powinna zostać ukarana walkowerem
        • Penhall Zgłoś komentarz
          Opinie kibiców Częstochowy to jakiś Matrix. Jakby taki numer odwalił Prezes Leszna, Torunia , Wrocławia każdego innego ośrodka to jak jeden pisalibyście WO. Co z Wami?
          • Maki Nigiri Zgłoś komentarz
            Żaden Walkower się nie należy ,przyczyną była woda na torze , nikt z Włokniarza jej tam nie lał. Było oberwanie chmury i to jest fakt.Gdyby tor nie był zbronowany , może by wysechł
            Czytaj całość
            ,a może nie. Tego już się nie dowiemy. Natomiast kara za dosypanie nawierzchni jak najbardziej się należy, ale nie Walkower, bo niby dlaczego Stal ma dostać punkty za dosypkę ? Chyba tylko dlatego że boją się konfrontacji na torze . Jednak w takim razie trzeba się wycofać z rozgrywek drodzy Stalowcy.Punkty należy walczyć na torze gwiazdka dopiero w grudniu wtedy będzie czas na prezenty.
            • Jacek Śnieżyński Zgłoś komentarz
              Ludzie Odpieprzcie się od Włókniarz, my też mogliśmy domagać się walkowera, a jednak tak nie było, więc, jeśli Gorzów czuje się mocny więc niech stawi nam czoło, Cwaniaczki
              • prorok 1 Zgłoś komentarz
                Walkower powinien być i jeszcze dotkliwa kara pienięzna dla prezesa Świącika , dlaczego prezes bez uzgodnienia z trenerem kazał zbronować tor , choć wiedział ze we wtorek mają być
                Czytaj całość
                opady deszczu i jeszcze do tego bez powiadomienia władz ekstraligi kazał dosypać mączki na tor ewidentna wina prezesa i przez niego klub moze nie wejśc do play-offów .
                • Bogdana Karkowski Zgłoś komentarz
                  wstyd panie cieslak paskudzisz marke dobrego klubu a takze naszego miasta. Przegral trzy mecze u siebie i swiacik mial go calowac po glowie. obrazil sie jak dziecko
                  Czytaj całość
                  i poszedl do prasy. wyprowadz sie z czewy bo vbeda pluc na ciebie
                  • LEGIA 77 Zgłoś komentarz
                    Panie Banaś panu juz podziękujemy
                    • Jacek Nowak Zgłoś komentarz
                      A ten banaś to nie powinien siedzieć przypadkiem
                      • tomas68 Zgłoś komentarz
                        Niech jadą a kara finansowa dla prezesa wraz z odsunięciem go od tej dyscypliny.
                        • karol3414 Zgłoś komentarz
                          Panie Banaś. W piątek deszcz nie padał, w czwartek deszcz nie padał, w środę deszcz nie padał. Trzy dni upału przed meczem (łącznie z dniem meczowym) więc nie można zwalać winy na
                          Czytaj całość
                          deszcz. Powodem niemożliwości przygotowania toru, była jego głęboka zmiana, przeprowadzona niezgodnie z regulaminem i dodatkowo jeszcze bez pojęcia o temacie. Co do Gorzowa, cytuję: "Ktoś tej rozdzielni nie skontrolował albo zrobił to źle, nastąpiło zwarcie, w efekcie pożar. Nikt jednak z powodu błędu ludzkiego w Gorzowie nie domagał się rozstrzygnięcia przy zielonym stoliku." - Rozumiem, że jest Pan ekspertem od spraw elektroenergetycznych co uprawniałoby Pana do wydawania takich opinii? Proszę sobie wbić do głowy, że zwarcia nie zawsze są wynikiem błędów czy niedopatrzeń ludzkich.
                          • Zawodzie Rules Zgłoś komentarz
                            Zamiast rzucać błotem na Włókniarz sprawdźcie najpierw z kim jest ten wywiad. To jest częstochowski radny. Też musi ratować twarz jak Świącik bo był jednym z największych
                            Czytaj całość
                            orędnowników pieniędzy dla Włókniarza. Najlepiej na tym zamieszaniu wychodzi Raków niestety.
                            Zobacz więcej komentarzy (120)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×