Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Sparta - Stal. Czugunow nadzieją gospodarzy. Wrocławianie z małą przewagą [TAKTYKA]

Starcie Betard Sparty Wrocław z Moje Bermudy Stalą Gorzów pokaże, która z drużyn będzie bliżej finału PGE Ekstraligi. W tym spotkaniu ważna będzie taktyka i jak wskazuje Patryk Malitowski, były zawodnik Sparty, kluczowy może okazać się Gleb Czugunow.
Artur Babicz
Artur Babicz
Gleb Czugunow WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Gleb Czugunow

Składy drużyn na ten mecz:

Moje Bermudy Stal Gorzów: 1. Szymon Woźniak, 2. Krzysztof Kasprzak, 3. Anders Thomsen, 4. Bartosz Zmarzlik, 5. Niels Kristian Iversen, 6. Rafał Karczmarz, 7. Wiktor Jasiński

Betard Sparta Wrocław: 9. Maciej Janowski, 10. Przemysław Liszka, 11. Bartosz Curzytek, 12. Max Fricke, 13. Tai Woffinden, 14. Michał Curzytek, 15. Gleb Czugunow

Niedzielne spotkanie jest niezwykle ważne w kontekście walki o finał PGE Ekstraligi. Drużyna, która wygra w pierwszym spotkaniu będzie bliżej decydującego starcia o drużynowe mistrzostwo Polski. Wydaje się jednak, że sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana w drużynie gospodarzy. Wrocławianie po raz kolejny wystąpią bez jednego ze swoich kluczowych zawodników - Maksyma Drabika.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Sprawa Drabika to niebezpieczny precedens. Nie powinno to trwać tak długo

Patryk Malitowski, były żużlowiec i ekspert Motowizji, zauważa, że to sytuacja, która paradoksalnie może wpłynąć "in plus" na drużynę. - Myślę, że wrocławianie przygotowują się do tego, że Maksym po ewentualnym zawieszeniu po sprawie, która ma się odbyć 7 października nie będzie mógł występować w rozgrywkach ligowych i przy ewentualnym awansie do finału dają szansę innemu zawodnikowi na regularne występy i objeżdżenie. W jakimś stopniu na pewno jest to osłabienie wrocławskiej drużyny, jednak Maksym znacząco obniżył swoje wyniki w występach ligowych i w ostatnich meczach ekipa z Wrocławia nie mogła liczyć na jego pokaźne zdobycze punktowe - zauważa były zawodnik Sparty.

Drabika w podstawowym zestawieniu drużyny z województwa dolnośląskiego zastąpił Przemysław Liszka i jak zauważa Patryk Malitowski, jest to sprytne zagranie ze strony wrocławian. - Możemy spodziewać się tego, że w miejsce Przemysława Liszki od pierwszego wyścigu będzie wskakiwał Gleb Chugunow. Na swoim torze ten zawodnik powinien dołożyć cenne punkty łatając dziurę po Drabiku. Michał Curzytek ma już za sobą kilka występów ligowych i na pozycji juniorskiej gwarantuje podobną zdobycz do Przemysława Liszki, więc formacja juniorska nie traci swojej siły rażenia - tłumaczy ekspert Motowizji.

Zaskoczeniem może być fakt, że podczas nieobecności Maksyma Drabika oraz braku w awizowanym składzie "gościa" w postaci Chrisa Holdera lub Olivera Berntzona nie postawiono na Daniela Bewley'a. Brytyjczyk, mimo że w obecnych rozgrywkach głównie rozczarowywał to dalej jest uważany za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników na Wyspach Brytyjskich. Z tym jednak nie zgadza się Patryk Malitowski.

- Daniel Bewley miał już okazje kilkukrotnie udowodnić swoją wartość we wrocławskiej drużynie i każdy jego występ był delikatnie mówiąc rozczarowujący. Myślę, że nie możemy mówić tutaj o zaskoczeniu, a bardziej o przemyślanej taktyce Wrocławskiego klubu. Gleb Chugunow zastępujący Przemysława Liszke daje większą gwarancje na punkty i wrocławianie takiego scenariusza się spodziewają - podkreśla były żużlowiec.

Faza play-off rządzi się własnymi prawami. Oba zespoły przystąpią do niedzielnego spotkania w innych zestawieniach niż miało to miejsce w rundzie zasadniczej, dlatego nie można się sugerować tamtym wynikiem. Tak też uważa Patryk Malitowski.

- Faworytem spotkania według mnie są wrocławianie. Myślę, że możemy się spodziewać innego toru niż ten, na którym Sparta przegrała u siebie ze Stalą. Wrocławianie na pewno wyciągnęli wnioski z tamtego spotkania i będą chcieli udowodnić swoją siłę, tym bardziej, że jadą u siebie i chcąc myśleć o awansie do finału muszą wypracować sobie dobrą zaliczkę punktową. Kluczowym elementem spotkania będzie na pewno postawa juniorów. W przypadku formacji seniorskiej obu drużyn, możemy się spodziewać wyrównanej rywalizacji, tak u juniorów ważne będą nawet pojedyncze punkty dowożone do mety - podsumowuje były żużlowiec.

Zobacz także: eWinner Apator radość odkłada na później
Zobacz także: Marcus Birkemose z podejrzeniem złamania kości

Czy Gleb Czugunow będzie liderem Betard Sparty Wrocław w półfinałowym starciu z Moje Bermudy Stalą Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7):
  • Cyfergaleria Zgłoś komentarz
    Electra już się podniosła po czeskim upokorzeniu?
    • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
      "Babinicz" jak sie rozpisze...
      • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
        Można mnie minusować i besztać bez końca ale jeśli Stal wejdzie do finału to będzie podsumowanie tego sezonu żużlowego w krzywym zwierciadle.
        • Artt Zgłoś komentarz
          Śmiać się czy płakać? Skład Sparty bez Maksa(skąd wiadomo, że nie pojedzie?bo nie ma go w podanym składzie?...) 9. Maciej Janowski, 10. Przemysław Liszka, 11. Chris Holder, 12. Max
          Czytaj całość
          Fricke, 13. Tai Woffinden, 14. Michał Curzytek, 15. Gleb Czugunow 16. Daniel Bewley Choć Sparta dużo silniejsza byłaby zwłaszcza u siebie z Maksem, który jeśli pojedzie, to wskoczy pod 10 a w Stali za KK Jack.
          • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
            Oho.Jakbym widział wątek sprzed roku,kopiuj wklej w którym to redaktor od grillowania Apatorem znalazł tego jokera Gleba w talii Wuueteesa i który uczy dziadków Mazurka śpiewając aby
            Czytaj całość
            wreszcie nareszcie Polska nie widziała łez Pani prezes po meczach z Bykami,że o tej ciszy wychodzących ze stadionu Wuueteesa nie wspomnę.Ale to było rok temu,inny rywal dziś,inne łzy już pewnie są Pani prezes no i liderzy tych dwóch takiego drugiego występu nazwanego przez ekspertów ręcę opadły nie chcą powtórzyć.Ale szukać trzeba tego asa,jest dozwolone,nikt z liścia za szukanie nie dostanie więc tym drugim asem ale w rewanżu może być np Liszka.
            • caelumek Zgłoś komentarz
              Co to za ekspert, który nie wie, że musi być drugi Polak w składzie, więc za jednego z młodych w podstawowym wskoczy gość (o tym też nie wie, że gościa nie może być w awizowanym), a
              Czytaj całość
              za drugiego od początku będzie jechał Bewley, bo Liszka będzie tylko sztuką, aby spełnić warunek dwóch Polaków. Będzie od początku zastępowany przez Bewley, a potem ewentualnie Chugunova. Bo Gleb nie może go od początku zastępować (generalnie może, ale byłoby to głupie), bo może on tylko 2 razy jechać z rezerwy zwykłej, więc i tak musiałby dwa razy pojechać Liszka. Jak można brać kogoś i nazwać go ekspertem, jeżeli podstaw regulaminu nie zna...
              • RychuApator Zgłoś komentarz
                przecież gość nie może być w awizowanym składzie panie Ekspercie
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×