KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Adam Krużyński o składzie eWinner Apatora: Nadal mamy dużo łamigłówek do rozwiązania [WYWIAD]

- Łamigłówek jest wciąż bardzo dużo do rozwiązania. Myślę, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni wszystko się wyjaśni - mówi Adam Krużyński z Rady Nadzorczej toruńskiego klubu. Apator rozważa po awansie różne opcje, szczególnie w kwestii Polaków.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Adam Krużyński WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Adam Krużyński
Maciej Kmiecik, WP SportoweFakty: Awans do PGE Ekstraligi eWinner Apator Toruń zapewnił sobie już wcześniej. W poniedziałek odebrał okazały puchar za mistrzostwo eWinner 1.Ligi, ale co dalej? Adam Krużyński (członek Rady Nadzorczej eWinner Apatora Toruń): Nasze plany mocno zostały skorygowane od momentu, gdy usłyszeliśmy o zmianach dotyczących regulaminu przyszłorocznych rozgrywek i wprowadzenie obowiązku posiadania zawodnika do 24 roku życia. Wydawało nam się, że ten skład po awansie mamy już przygotowany, a musieliśmy mocno weryfikować swoje plany i szukać optymalnych rozwiązań.

Jakich?

Jak zwykle przed każdym sezonem największą bolączką jest brak na rynku wartościowych polskich zawodników. Tutaj się nic nie zmienia i żaden przepis tego nie uzdrowi. Niewiele również zmienia liczba Polaków trafiających na rynek po skończeniu wieku juniora. Za wyjątkiem Dominika Kubery, który rozchwytywany jest w tej chwili, nie są to zawodnicy o takim potencjale, żeby jeździć w PGE Ekstralidze. Nie dziwi więc, że Kubera jest namawiamy przez kilka klubów, żeby jeździł u nich.

Jaką zatem macie koncepcję na budowę drużyny po awansie do PGE Ekstraligi?

Nadal zastanawiamy się, jak to skompletować. Nie ukrywam, że jest to duże wyzwanie. Nauczeni złym przykładem sezonu spadkowego, kiedy mieliśmy uruchomioną instytucję rezerwowego pod numerem 8 i 16, co powodowało rywalizację w składzie, zastanawiamy się, jak zabezpieczyć się na wypadek jakiejś kontuzji, która może przecież się przydarzyć. Łamigłówek jest wciąż bardzo dużo do rozwiązania. Myślę, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni wszystko się wyjaśni, bo czekają nas rozmowy z naszymi zawodnikami, jak również przynajmniej próby negocjacji z żużlowcami, którzy mogliby się u nas pojawić spoza tegorocznego składu.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Madsen jako Polak? Włókniarz nie zaczął konkretnych rozmów, a problem sam się rozwiązał

eWinner Apator Toruń stawia ponownie na braci Holderów. Nie jest to zbyt ryzykowne rozwiązanie?

Teoretycznie jest to ryzykowne. Jeżeli popatrzymy sobie na ostatnie sezony, w tym ten spadkowy, moglibyśmy dojść do takiego wniosku. Z drugiej strony uważam, że przyszłoroczna PGE Ekstraliga będzie zdecydowanie słabsza. Każdy z zespołów, może za wyjątkiem dwóch, będzie miał problem z zawodnikiem do 24 lat. Widzimy, co się dzieje na rynku. Zawodnicy, którzy mieli być potencjalnie wzmocnieniem większości zespołów ekstraligowych, jak Frederik Jakobsen czy Andreas Lyager, zdecydowali się na pozostanie w eWinner 1. Lidze.

Juniorzy zdaje się, że będą też słabsi w przyszłym sezonie w PGE Ekstralidze…

Zgadza się. Motor Lublin i Włókniarz Częstochowa są poza dyskusją najmocniejsi w tej formacji, a pozostali będą mieć te same problemy.

Szukacie też juniora z zewnątrz?

Oczywiście, że tak. Próbujemy choćby wzmocnić rywalizacje wśród naszych juniorów. Cały czas inwestujemy w młodzież i jest jej bardzo dużo. Tyle tylko, że ci młodzieżowcy nie są na tyle objeżdżeni, żeby powiedzieć, że jesteśmy spokojni o formację juniorską. Dobrze mieć młodzież, która będzie rywalizowała z naszymi wychowankami. Z tego grona wybierzemy dwóch, którzy będą najlepsi i to oni pojadą w lidze.

Była w ogóle brana pod uwagę opcja, by rozdzielić braci Holderów?

Każda opcja jest możliwa. Wszystko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Myślę, że wielu toruńskich kibiców powinno zaakceptować sytuację, jeżeli wybierzemy wariant, że obaj bracia zostają.

Dlaczego pan tak uważa?

Przede wszystkim dlatego, że byli to pierwsi zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie po spadku powiedzieli, że pomogą tej drużynie wrócić na najwyższy szczebel rozgrywek. Jack Holder był najlepszym zawodnikiem eWinner 1. Ligi. Chris też plasował się w ścisłej czołówce w tych rankingach.

Jack Holder ma na dodatek 11. średnią w PGE Ekstralidze, gdzie startował jako gość…

Dlatego nie uważam, że są to zawodnicy, którzy nie mają określonego potencjału. Oczywiście, Chris Holder ma problem na obcych torach i my mamy tego świadomość. Myślę, że młodością tej drużyny - bo taką chcemy ją zbudować – i głodem sukcesu sportowego, wiele rzeczy możemy nadrabiać. Ważne też, by ta drużyna chciała jechać ze sobą, a nie tylko dla siebie.

A wariant z Jasonem Doylem jest jeszcze rozpatrywany w Toruniu?

Teoretycznie i praktycznie jest on naszym zawodnikiem, bo ma ważny kontrakt. Trudno zatem, żebyśmy go nie rozpatrywali. Wiadomo, że on ma swoje określone ambicje finansowo-sportowe i jest to temat ciągle do dyskusji.

Co z formacją polskich seniorów? Tobiasz Musielak pojechał bardzo dobre zawody w Gnieźnie na koniec sezonu. Pytanie, czy poradziłby sobie na poziomie ekstraligowym?

Tobiasz Musielak ma ten problem, że jest nadal niedosprzętowiony. Żeby był zawodnikiem ekstraligowy, potrzebuje inwestycji. Jeżeli zdecydowalibyśmy się na tego żużlowca, to będzie to wymagało z jego strony poważnego podejścia do inwestycji przed sezonem.

Paweł Przedpełski jest na tapecie?

Zawsze chcemy mieć jak najbardziej toruński skład.

Czyli Adrian Miedziński w tej układance jest także brany pod uwagę?

Oczywiście, że tak.

Biorąc pod uwagę, jak udanie do sportu po długiej przerwie wrócił Grzegorz Zengota, nie zastanawiacie się nad pozyskaniem tego zawodnika?

Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie.

Zobacz także: Przejście z PGE Ekstraligi nie jest gwarancją sukcesu
Zobacz także: Świącik będzie królem polowania

Czy rozwiązanie z pozostawieniem w zespole braci Holderów w Toruniu jest lepsze niż zatrzymanie Jasona Doyla?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (56)
  • Saddam Zgłoś komentarz
    Doyle, Lambert, Jack, Musielak, Zengota, Marciniec, Żupiński - w pełni osiągalny skład, który da utrzymanie. Walka o PO zależałaby od postawy Musielaka i Zengoty.
    • smierctyfusomtorun Zgłoś komentarz
      nigdy miedzinskiego , nigdy pawelka gawelka , wooon woon woon , tylko bracia holderowie lambert musielak zengota
      • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
        Miedziak to nasz zawodnik, ale niestety jest słabszy od Musielaka. Albo będziemy kierować się sentymentami albo wynikiem. Ja bym wziął 3 Polaków i niech walczą o skład na każdy mecz.
        • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
          Ja mysle, ze podpisalbym z Miedzinskim umowe, jesli nie bedzie jakiegos polaka, ktory zagwarantuje cos wiecej niz by gwarantowal Adrian. W dodatku mysle, ze w ostatecznosci moznaby podpisac
          Czytaj całość
          Adriana na wypadek kontuzji. Pytanie tylko czy sam zawodnik podszedlby do tego w taki sposob, ze wiedzialby ze jest tak zwanym rezerwowym. Mysle jednak ze on jest w stanie dobrze punktowac, natomiast musi spokojnie przeanalizowac szczegolnie swoje upadki i swoje bledy aby je starac sie wykluczyc. Kazdy kibic z Torunia wolalby gdyby to chlopaki stad byli w tym skladzie, no ale zeby z tej ekstraligi nie spasc, to sytuacja sie tak zmienia, ze ci zawodnicy jednak sie zmieniaja potencjalem, z roku na rok ktos jezdzi coraz lepiej lub coraz slabiej. W klubie musza sie zastanowic nad Chrisem Holderem. To tez wazne. O ile jest gwarantem na poziomie 8-9 pkt na swoim torze, to wyjazdowo strasznie blednie w oczach i tutaj juz po kilku sezonach mozna stwierdzic ze nic wiecej juz nie osiagnie, chodz to tylko sport. Srednia 2,3 w 1 lidze, w ekstralidze to bedzie poziom 1,5-175. Pytanie jak ta druzyne wtedy zlozyc? Sam Miedziak w mojej opini jest w stanie robic na swoim torze 7 punktow nadal. Ale tez duzo traci z powodow swoich upadkow. I tez jest krzywdzony przez sedziow, bo zauwazylem tez tendencje wielu zawodnikow, jak ma za soba lub przed soba miedziaka, to wykonuja rownie niekonwencjonalne ruchy, ktore powoduja konsekwencje w upadkach. Sytuacja Fajfera najlepszym przykladem, ale i tutaj na moje zadnemu zawodnikowi nie udaloby sie wyjechac gdyby ktos tak perfidnie zajechal z jednej strony toru na druga. Grzesiek Zengota to nadal wielka niewiaddoma, aczkolwiek ma potencjal. Pytanie tylko czy stac beniaminka na to by dawac szanse zawodnikowi z takiej niepewnej pozycji. Jest jeszcze Woryna, jest tez ponoc Smektala do wziecia i tutaj mysle ze nalezaloby ponegocjowac z tymi kandydaturami.
          • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
            Spokojnie hejterzy z miodem w uszach.Nie z takich opresji Apator wyjeżdżał obronnym walcem tym.Od chooja tych przykładów jest i nie chce mi się bazgrolić.Wystarczy poszukać a kto szuka
            Czytaj całość
            ten znajdzie jak koza araba:)Jest napisane,że w przeciągu dwóch tygodni wszystko się wyjaśni i czego tu nie rozumieć podeszwy co?:)Ehhh...kokpity prawdę mówiąc o tych tu piszących i się skończy pitolenie:)
            • DanyHmma Zgłoś komentarz
              Różnica między Chrisem i Jasonem to także jakiś milion złotych, czy wy myślicie że Termińskim leci siano z nieba? Ale narzekać że bilety drogie to pierwsi... jedziemy po toruńsku
              Czytaj całość
              plus Lambo nie będzie źle
              • Twój Pan Zgłoś komentarz
                Dziwi mnie rozumowanie Krużyńskiego, że Holderowie jako pierwsi zadeklarowali się by zostać i odzyskać eligę i teraz klub ma dlug wdzięczności. Nie, nie, to oni spuścili klub i to był
                Czytaj całość
                ich obowiązek by zostać i odzyskać elige. Zrobili to i obecnie nikt do nikogo nie ma żadnego zobowiązania. C.Holder jest wolny. Doyle powinien wrocić do składu bo za rok znów spadniemy.
                • bun Zgłoś komentarz
                  Panie Adamie, narzeka pan na brak umiejętności sportowych naszych juniorów. W tym roku większość meczy Apator wygrywał średnio 55-35 deklasując rywali. Pytanie. Ile razy w tych meczach
                  Czytaj całość
                  o pietruszkę młodzieżowcy jak Marciniec, Janik czy Rydlewski dostawali dodatkowe biegi poza tymi, które są w regulaminie? Tylko proszę nie pisać, że seniorzy nie chcieli oddać swoich biegów, bo większość z nich jechała w dwóch ligach na raz i okazji do zarobku mieli więcej niż niejeden ekstraligowiec.
                  • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
                    Brak dobrych zawodników U-24 i brak juniorów na odpowiednim poziomie. Ida ciężkie czasy dla żużla. Nie wiem, czy nie trzeba będzie dopuścić juniorów z zagranicy?
                    • toronto1 Zgłoś komentarz
                      Trzeba w Polsce wydłużyć wiek juniorski(przynajmniej dla jednego),ponieważ za chwilę nie będziemy mieć polskich seniorów.Zawodnicy w wieku 22 lat jeszcze nie są na takim poziomie żeby
                      Czytaj całość
                      jeździć w elidze.Gdyby jeszcze przejeździli z dwa sezony w najwyższej klasie daliby radę.Patrz Krakowiak,Tonder czy Karczmarz.
                      • Rafał Rigers Zgłoś komentarz
                        Nie rozumiem Pana Adama Krużyńskiego, gdy mówi na początku: "Nasze plany mocno zostały skorygowane od momentu, gdy usłyszeliśmy o zmianach dotyczących regulaminu przyszłorocznych
                        Czytaj całość
                        rozgrywek i wprowadzenie obowiązku posiadania zawodnika do 24 roku życia. Wydawało nam się, że ten skład po awansie mamy już przygotowany, a musieliśmy mocno weryfikować swoje plany i szukać optymalnych rozwiązań". Akurat tutaj (U-24) mają - jeśli wierzyć pogłoskom - armatę, Lamberta. Problemem więc jest nie zmiana przepisów, ale brak wartościowych Polaków, którzy chcieliby jeździć w Toruniu. Tak mi się wydaje.
                        • zuzel85 Zgłoś komentarz
                          Chooj z wynikami,Apator jesteśmy z Wami;)
                          • michalj Zgłoś komentarz
                            Czytając poniższe komentarze rozumiem że medale na sezon 2021 juz rozdane :). Poczekajmy aż się zacznie sezon i wtedy można snuć marzenia o medalach. Na dzień dzisiejszy to wiadomo że
                            Czytaj całość
                            "idą święta" no i władze Ekstraklasy nie powiedziały ostatnie słowa odnośnie regulaminu..czego bardzo się obawiam. Może wymyślą przepisy że zawody będą odbywać się wirtualnie czyli każdy zawodnik będzie jeździł u siebie na podwórku....
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×