Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Jak Robert Lambert spisuje się na Motoarenie?

eWinner Apator Toruń pochwalił się sprowadzeniem Roberta Lamberta. Brytyjczyk ma za sobą bardzo udany sezon i w przyszłym roku nie zamierza wyhamować. Sprawdziliśmy, jak utalentowany zawodnik spisuje się na Motoarenie.
Michal Juraszek
Michal Juraszek
Robert Lambert WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Robert Lambert

Wprowadzenie przepisu o obowiązkowym zawodniku do 24. roku życia wprowadziło spore zamieszanie i zmusiło wiele klubów do zmiany koncepcji budowania składu. Jednym z nielicznych, który nie mógł narzekać w obecnej sytuacji jest Robert Lambert. Brytyjczyk ma za sobą bardzo udany sezon.

Dobrze radził sobie w ekstralidze, wygrał cykl SEC, awansując tym samym do Grand Prix, a z racji na młody wiek, zainteresowanie jego usługami wykazały niemal wszystkie drużyny elity. Nietrudno się domyślić, że dzięki temu Lambert miał na stole wiele atrakcyjnych ofert. Ostateczny wybór padł na beniaminka przyszłorocznych rozgrywek - eWinner Apator Toruń

Były zawodnik PGG ROW-u Rybnik nie miał do tej pory wielu okazji do startów na toruńskim torze. Robert Lambert na Motoarenie ścigał się pięciokrotnie, w tym 3 razy w cyklu TAURON SEC. Wszystkie te występy miały miejsce na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów. Słabo spisał się w swoich pierwszych zawodach w Toruniu. Mowa o meczu PGE Ekstraligi pomiędzy Apatorem, a Motorem Lublin, w barwach którego występował wtedy Brytyjczyk.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Dyskusja o Apatorze Toruń. Eksperci oceniają ruchy kadrowe

Choć dla "Koziołków" było to świetne, wygrane spotkanie, to sam Lambert zapisał na swoim koncie zaledwie punkt z bonusem w 3 startach (0,1*,0). Zdecydowanie lepiej poradził sobie miesiąc później, kiedy podczas 2. rundy SEC zajął 8. miejsce i był blisko awansu do biegu barażowego. W tym turnieju zdobył 8 punktów (2,1,3,2,0). Kiepsko wypadł na koniec sezonu, kiedy w Grand Prix uzbierał tylko 2 punkty (1,0,0,0,1).

Miniony sezon przyniósł błyskawicznie rozegrane Indywidualne Mistrzostwa Europy, które padły łupem Brytyjczyka. Dwie z pięciu rund odbyły się właśnie na toruńskiej Motoarenie i tym razem młody żużlowiec urodzony w Norwich radził sobie na tym torze fenomenalnie. Pierwszy turniej zakończył na 2. miejscu, zdobywając 14 punktów (2,1,3,3,3,2), natomiast w drugim zgarnął wszystko, wygrywając zawody i zapewniając sobie tytuł. W tych zawodach Lambert również wywalczył 14 "oczek" (3,1,1,3,3,3). 

Wiele wskazuje więc na to, że tor, na którym przyjdzie ścigać się przyszłorocznemu stałemu uczestnikowi cyklu GP, coraz bardziej mu odpowiada. Nie będzie to może kluczowe, ale miłe wspomnienia ze startów właśnie na nim, również mogą pomóc w dobrym przygotowaniu do przyszłych występów. 

Robert Lambert na Motoarenie:
Średnia: 1,560 pkt/bieg
Bilans: 8-4-7-6
Zdobyte punkty: 39
Występy: 5
Biegi: 25

Zobacz także: Żużel. Bartosz Smektała: Gdyby kierowały mną pieniądze, to nie wybrałbym oferty Włókniarza [WYWIAD]

Zobacz także: Żużel. Bartosz Zmarzlik u Kuby Wojewódzkiego. Mistrz świata skradł show prowadzącemu

Czy Robert Lambert będzie notować jeszcze lepsze wyniki w przyszłym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Za wiele nie nawojuje na Moto arenie
    • Tlokston Zgłoś komentarz
      Obiektywnie. Poziom Apatora jest zbliżony do Falubazu. Trochę lepiej wygląda GKM. Żadna z tych drużyn nie ma solidnego juniora.
      • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
        Nie ważne qwa.Nikt nim nie będzie żonglować w składzie bo na to się nie pisał a Jacka którego głowa rozbolała bo zonglerce tenorami trzema nawet nie zna.Może tylko ze
        Czytaj całość
        słyszenia.Kończąc ten bystry wątek szukacie już pięty tej Achillesa u Apatora aby zburzyć im ten znaleziony spokój i normalność a sami pięty i odciski pamiętające wyścig po chińskie majty na bazar Europa moczycie w misce z krochmalem razem z Pankracym i z tym drugim naszczalnikiem śpiącym na balkonie.Nawet byczy ekspert Pan Janek widać gołym okiem odpuścił Apatorowi.Może chory:)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×