Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Kolejny żużlowiec w MMA. Kamil Wieczorek rzucił wyzwanie i czeka na termin walki [WYWIAD]

Kamil Wieczorek podczas Gali MMA-VIP organizowanej przez Marcina Najmana rzucił wyzwanie Edwardowi Mazurowi, który wygrał pierwszą w historii walkę MMA żużlowców. Pochodzący z Rybnika żużlowiec czeka teraz na swoją szansę.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Kamil Wieczorek WP SportoweFakty / Łukasz Łagoda / Kamil Wieczorek
Maciej Kmiecik, WP SportoweFakty: Skąd pomysł na to, by powalczyć w MMA? Kamil Wieczorek (żużlowiec, obecnie nie ma ważnego kontraktu): Sportami walki interesuję się od jakiegoś czasu jako kibic. Nie ukrywam, że pojawiały się w głowie myśli, że gdyby nadarzyła się jakaś szansa na walkę, to bardzo chętnie chciałbym spróbować swoich sił w tej dyscyplinie sportu. Po prostu tak dla siebie, dla sprawdzenia i oczywiście adrenaliny.

Czy w trakcie zimowych przygotowań do sezonu żużlowego, tak jak niektórzy inni zawodnicy, trenuje pan też MMA?

Nie. Wcześniej nigdy nie trenowałem MMA. Nie miałem dotąd styczności z tą dyscypliną sportu. Znam ją tylko z pozycji kibica.

ZOBACZ WIDEO Anders Thomsen gościem "Żużlowej Rozmowy". Obejrzyj cały odcinek!

A to wyzwanie, które rzucił pan Edwardowi Mazurowi po jego walce z Dominikiem Tymanem skąd się wzięło?

Sytuacja wyglądała tak, że możliwość powalczenia w MMA dostałem już na tę sobotnią galę MMA-VIP. Propozycja przyszła jednak 2,5 tygodnia przed galą. Uznałem, że nigdy wcześniej nie trenując mieszanych sztuk walki, jest to dla mnie zbyt krótki okres na przygotowanie. Powiedziałem otwarcie, że bardzo chętnie powalczę, ale potrzebowałbym do tego dłuższego okresu przygotowawczego.

Kiedy ewentualnie mogłoby do tego dojść? Są jakieś przymiarki odnośnie terminu?

Na razie nie mam szczegółowych informacji na ten temat. Bez względu na termin, od razu jak otrzymałem propozycję występu w gali MMA-VIP, odbyłem już kilka treningów. Gdyby pojawił się teraz na horyzoncie jakiś termin, to bardzo chętnie go przyjmę.

Jak wyglądają takie treningi? One dotyczą stricte technik MMA? Czy obejmują także przygotowanie kondycyjne do takiej walki?

Wszystkiego uczę się od podstaw. To dla mnie nowość. Pod względem kondycyjnym te treningi są też ciężkie. Wydaje mi się, że nawet mocniejsze niż przygotowania fizyczne żużlowców do sezonu. Można powiedzieć, że takie treningi to dla mnie dwie korzyści w jednym.

Co dalej z pana karierą żużlową?

Na razie nie mam podpisanego kontraktu na sezon 2021. Być może gdzieś parafuję tzw. umowę warszawską, ale nie chciałbym póki co zdradzać, o jaki klub chodzi.

Czyli definitywnie nie kończy pan z żużlem?

Nie. Wydaje mi się, że podejmę jeszcze próbę startów w nadchodzącym sezonie.

A MMA to dla pana pomysł na przyszłość czy raczej jednorazowy epizod?

Traktuję to jako przygodę. Nie wiązałbym z tym żadnych planów, żeby zawodowo kiedyś walczyć w MMA. Wolałbym raczej korzystać z takich "frickowych" okazji do zawalczenia. Fajnie, jeśli ta walka z Edwardem Mazurem doszłaby do skutku. Co będzie dalej, trudno powiedzieć. Może na tyle mi się to spodoba, że będę chciał jeszcze pojawić się w klatce. Zobaczymy.

Od wyniku tej potencjalnej walki, jej przebiegu czy tego jak się pan do niej przygotuje, uzależnia pan swoje dalsze decyzje w kontekście MMA?

Na pewno będzie to jakiś czynnik. To jak się zaprezentuje też będzie miało wpływ, jak również fakt, czy podobne gale będą w ogóle organizowane z walkami żużlowców. Czy będą rywale chętni ze środowiska żużlowego, a może nawet spoza niego. Na razie czekam na jakikolwiek termin pierwszej walki.

Jak się panu podobała gala MMA-VIP?

Było naprawdę fajnie. Organizatorzy zadbali o to, byśmy dobrze się czuli i zostali godnie ugoszczeni. Powiem szczerze, że ja się skupiałem głównie na tym, by pomóc mojemu koledze Dominikowi Tymanowi. Nie wiem, jak to wszystko wyglądało w telewizji, bo oglądałem to od kulis. Z naszej strony niczego nam nie brakowało.

Co pan powie o samej walce żużlowców? Została okrzyknięta jedną z ciekawszych podczas tej gali…

Podzielam taką właśnie opinię. Wydaje mi się, że walka Dominika Tymana z Edwardem Mazurem była ciekawa. Inne walki oglądałem z boku. Moim zdaniem była ona najlepsza. Dla mnie na pewno najciekawsza i myślę, że dla fanów czarnego sportu podobnie. Myślę, że te walki żużlowców podczas podobnych gal MMA będą kontynuowane, bo jest to po prostu ciekawe i wzbudza zainteresowanie kibiców.

Zobacz także: Druga liga powinna być inkubatorem, a bliżej jej do hospicjum
Zobacz także: Apator szuka perełek na wschodzie

Czy interesują Cię walki żużlowców w klatce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • paniczunio Zgłoś komentarz
    ja bym mu dal prawdziwego zawodnika co mu strzalem leb straci i wybije tak tepe pomysly na swoje zycie hahahaha
    • paniczunio Zgłoś komentarz
      ja bym mu dal prawdziwego zawodnika co mu strzalem leb straci i wybije tak tepe pomysly na swoje zycie hahahaha
      • baraboszkin Zgłoś komentarz
        ...kolejnym pomysłem będą walki żużlowców pod knajpą, w klatce na czterech kołach, z kogutem na dachu, przegrywający zostaje, zwycięzca idzie do domu...
        • Sinus Zgłoś komentarz
          Wstyd
          • Bambrejewo Leszno Zgłoś komentarz
            @leonidaswro: ja bym jeszcze dodał "komentatorow i ekspertów". Walka takiego Dankiewicza z Ryczelem, Majewskiego z Frątczakiem czy Gajesia z Krzystyniakiem byłaby miodzio. Mimo,
            Czytaj całość
            że nie jestem fanem sportów walki, to chętnie bym popatrzył na mordobicie w wykonaniu takich aktorów :))) Może jakaś kontuzja i byłby chociaż na jakiś czas spokój od tych Panów
            • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
              Nie mylmy pojęć , tak jak Najmana nie można nazwać pięściarzem czy w ogóle profesjonalnym sportowcem tak tych kurczaków typu Mazur , Wieczorek nie nazywajmy żużlowcami.
              • undisputed Zgłoś komentarz
                MMA to nie Sport tylko skarbonka. Skoro laik walczy w MMA bez doświadczenia to po co nazywacie to sportem. Sportem było K1 a nie jakieś MMA. Nie ma to żadnego związku z mieszanymi sztukami
                Czytaj całość
                walki bo żużel, aktorzy to nie są sztuki walki tylko laicy chcący zarobić kasę za bicie się po ryju
                • RECON_1 Zgłoś komentarz
                  Moze w oktagonie bedzie lepiej niz na torze.
                  • leonidaswro Zgłoś komentarz
                    W tym przypadku pochwalam. Żużlowiec z niego żaden i nic ne zapowiada zmiany. Teraz kolej na MMA mechaników żużlowych, potem wirażowych, kierowników startu, kierowników parku maszyn czy
                    Czytaj całość
                    lekarzy zawodów. Już "ostrzę sobie zęby" na MMA prezesów ekstraligi. Wiem, wiem, niektórzy napiszą, że Wrocław znów kombinuje, bo u nas jest dwoje - ale kto mówi, ze MMA jest uczciwe? No i cremme de la cremme": MMA dziewczyn spod taśmy. Co za sezon nam się szykuje! :-)
                    • Tommy DeVito Zgłoś komentarz
                      To dopiero początek zainteresowań walkami w klatce wśród żużlowców i ludzi związanych z tym sportem, poczekajmy tylko do końca sezonu. Już wśród mechaników(szagólnie tych
                      Czytaj całość
                      młodszych, byłych żużlowców) nawet z e'ligi powoli zaczyna rodzić się zainteresowanie tego typu zarobkiem poza sezonem. Promotorzy tego cyrku dopną swego bo wiedzą że to się sprzeda a i zawodnicy i ich ludzie z teamów którzy nie zarobią w sezonie też się będą zgłaszać by trochę wyrwać kaski.
                      • Asphodell Zgłoś komentarz
                        Myślę, że jedna z sióstr Godlewskich albo ta grupie od siedmiu boleści, to byłyby odpowiednie przeciwniczki.
                        • yhym1920 Zgłoś komentarz
                          Kabaret nie mma. Równie dobrze kurczaki możecie wpuścić do klatki.
                          • karol3414 Zgłoś komentarz
                            Nie, nie interesują mnie walki żużlowców w klatce, bo w klatce oni nie są żużlowcami tylko zawodnikami MMA, a właściwie to czytając wywiad z Wieczorkiem to raczej są małpami w cyrku.
                            Czytaj całość
                            Bo trudno nazwać zawodnikiem kogoś kto nigdy nie trenował ale po otrzymaniu propozycji zaczął uważa, że powinien pokazać swój "kunszt" szerszej publice.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×