Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Jonas Jeppesen poszedł na całość i wybrał PGE Ekstraligę. Mówi o powodach i celach

Jonas Jeppesen wypływa na głębokie wody. Co prawda nie po raz pierwszy związał się z ekstraligowym klubem, ale to w Eltrox Włókniarzu Częstochowa otrzyma poważną szansę na zaistnienie w elicie. - Wszyscy mierzymy się z presją - mówi Duńczyk.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Jonas Jeppesen Materiały prasowe / Włókniarz Częstochowa / Na zdjęciu: Jonas Jeppesen

W zeszłym roku Jonas Jeppesen związał się kontraktem z Falubazem Zielona Góra, jednak nie otrzymał w tym klubie szansy na ściganie się w PGE Ekstralidze. Trafił na wypożyczenie do Arged Malesa Ostrovii Ostrów i tam zachwycił w meczu przeciwko eWinner Apatorowi Toruń, kiedy to zdobył komplet 15 punktów. Tamtym wyczynem ponownie zwrócił uwagę ekstraligowych klubów.

Duńczykowi sprzyjał fakt, że zmieniono przepisy. W nadchodzących rozgrywkach w zespole musi pojawić się zawodnik do 24. roku życia i Jeppesen nadaje się do tej roli. W Częstochowie uznano, że to właśnie on będzie idealnie pasować do koncepcji przebudowanej drużyny.

Wydawać by się mogło, że wpływ na decyzję Włókniarza i samego zawodnika mógł mieć Leon Madsen, kapitan Lwów i rodak Jeppesena. Tymczasem okazuje się, że wicemistrz świata z 2019 roku wcześniej osobiście nawet nie znał młodego Duńczyka. - Szczerze mówiąc, do tej pory nie mieliśmy wcześniej okazji rozmawiać. Dopiero teraz miło mi było go poznać - wyznał z rozbrajającą szczerością Jeppesen podczas prezentacji Włókniarza.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Kto na pozycji U24 w Falubazie? Patryk Dudek komentuje

Wpływ na jego transfer miało kilka spraw. Po pierwsze, jego mechanik, doskonale znany w środowisku Krzysztof "Nenes" Nyga jest z Częstochowy. Po drugie w rozmowy włączył się Michał Klimczyk z Zielona-Energia.com, firmy która jest sponsorem strategicznym biało-zielonych. - Wiele czynników sprawiło, że trafiłem do Częstochowy. Chcę się rozwijać i myślę, że w tym klubie będę mieć wszystko ku temu, by podnosić swój poziom - stwierdził Duńczyk.

Trudno wyrokować, jak Jeppesen poradzi sobie w PGE Ekstralidze, skoro będzie to dla niego debiutancki sezon w najlepszej lidze świata. Eksperci i obserwatorzy są zgodni co do tego, że Duńczyk jest niezwykle walecznym zawodnikiem i nie ma problemów z radzeniem sobie na bardziej wymagających torach. Wskazują natomiast, że jego mankamentem jest start i głównie nad tym elementem powinien najwięcej popracować.

Sam zainteresowany na razie ze spokojem podchodzi do tego, co go czeka. - Wszyscy, którzy się ścigamy, mierzymy się z presją, która czasami usztywnia, a czasami potrafi wydźwignąć. Cała nasza drużyna ma wyznaczony cel, jakim jest awans do fazy play-off i do jego realizacji będziemy dążyć - zakończył Jonas Jeppesen.

Decydując się na występy w PGE Ekstralidze nowy zawodnik Włókniarza zaryzykował. Z jednej strony wykazał się odwagą i pokazał, że nie boi się wyzwań, ale w przypadku niepowodzenia może pluć sobie w brodę. Bez problemów przecież znalazłby zatrudnienie na zapleczu elity. Z takiego rozwiązania skorzystali chociażby Andreas Lyager czy Frederik Jakobsen, którzy też byli kuszeni przez ekstraligowe kluby, ale wybrali jazdę w eWinner 1. Lidze.

Czytaj również: 
-> Smektała czerpał wzorce od Pedersena
-> Eltrox Włókniarz zaoszczędził duże pieniądze

Czy twoim zdaniem Jeppesen będzie objawieniem PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×