Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Szpila tygodnia: Wszystkie ręce na pokład. Sparta chce złota [KOMENTARZ]

Najpierw był transfer Artioma Łaguty, a teraz doszedł do tego Greg Hancock. Na razie w roli koordynatora, ale nie mam wątpliwości, że w razie potrzeby Amerykanin wskoczy nawet do składu. W Betard Sparcie Wrocław chcą złota w sezonie 2021.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Greg Hancock WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Greg Hancock
Odkąd tylko Betard Sparta Wrocław wróciła na odnowiony Stadion Olimpijski, marzeniem prezesa Andrzeja Ruski jest odzyskanie tytułu Drużynowego Mistrza Polski. Jednak raz za razem na drodze wrocławian stawał walec pod nazwą Fogo Unia Leszno. Ekipa z Dolnego Śląska zmieniała trenerów, wprowadzała drobne roszady, ale za każdym razem z tak samo marnym skutkiem.

Aż nadszedł sezon 2021. We Wrocławiu w końcu zrozumieli, że samymi młodymi i gniewnymi tytułu nie wygrają, stąd transfer doświadczonego Artioma Łaguty. Rosjanin ma być trzecim filarem obok Taia Woffindena i Macieja Janowskiego. Tak zbudowany skład, nawet w obliczu nieco słabszej formacji juniorskiej, może wywoływać strach u rywali.

W piątek do tego zestawu dołączył Greg Hancock. Spokojnie, nie w roli zawodnika. Czterokrotny mistrz świata nie wraca z żużlowej emerytury, przynajmniej na razie. Na jego sprowadzeniu do Wrocławia klub może tylko zyskać. Amerykanin pozostaje w reżimie treningowym. Gdyby tylko któryś z liderów (odpukać!) nabawił się kontuzji albo dłużej zmagał się z COVID-19, to Hancock będzie lepszym zabezpieczeniem niż "gość" w postaci Andrzeja Lebiediewa czy Jakuba Jamroga. Z całym szacunkiem dla tych zawodników.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Patryk Dudek ubolewa w związku z brakiem kibiców na trybunach. "My jesteśmy dla nich, oni dla nas"

Dlatego nie zdziwię się, jeśli w razie wyższej konieczności Hancock z trenera-koordynatora stanie się zawodnikiem. Druga kwestia jest taka, że trudno znaleźć żużlowca z tak dobrym wyczuciem warunków torowych i przełożeń. Amerykanin w parku maszyn będzie wartością dodaną Betard Sparty. W myśl zasady wszystkie ręce na pokład. Może jedynie pomóc, na pewno nie zaszkodzi.

Sięgnięcie po Hancocka pokazuje, jak duża jest determinacja prezesa Ruski. Nawet jeśli Amerykanin to jedna z legend wrocławskiego klubu, bo spędził w nim łącznie siedem sezonów, to trzeba pamiętać w jaki sposób żegnał się on z Wrocławiem na koniec sezonu 2004. Żużlowiec nie przyleciał na finałowy mecz Ekstraligi do Tarnowa i przyczynił się do tego, że ekipa nie wywalczyła tytułu DMP.

Prezes Rusko musiał najwidoczniej zapomnieć dawne krzywdy Hancockowi, skoro do zawarcia kontraktu doszło. Warto przy tym pamiętać, że Amerykanin ma świetne kontakty z Janowskim, którego na początku kariery szkolił i był dla niego żużlowym ojcem. Również z Woffindenem się dogaduje ze względu na wspólnego sponsora -Monster Energy. Dlatego o atmosferę w Betard Sparcie możemy być spokojni.

Młodszym kibicom warto też przypomnieć, że prezes Rusko już eksperymentował w swoim życiu z trenerem z zagranicy. W roku 2000 do stolicy Dolnego Śląska wrócił Tommy Knudsen, ale szybko okazało się, że ten pomysł nie wypalił. Nawet jeśli Duńczyk przed laty nie miał sobie równych na torze, to w trenerskim fachu na polskim podwórku się nie sprawdził. Może tamta idea wyprzedziła swoje czasy? Może z Hancockiem będzie inaczej?

Kto wie, czy nie dożyjemy dnia, gdy trenerem-menedżerem na stałe nie będzie ktoś z zagranicy. Ten wariant testowano już przecież w Toruniu, gdzie jedną z osób odpowiedzialnych za skład pod koniec sezonu 2019 był Mark Lemon. Może i Greg Hancock w pewnym momencie stanie się samodzielnym trenerem? Zwłaszcza że ze względu na rozwój kariery syna, i tak będzie musiał w trakcie rozgrywek przebywać w Europie.

Łukasz Kuczera

Czytaj także:
Co powinien zrobić Miedziński?
Pedersen oskarża polskich działaczy

Czy Betard Sparta Wrocław zdobędzie złoty medal DMP w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Angaz Jamkesa swiadczy tylko o poteznym ciesnieniu na zloto u Ruski,i jednoczesnie jest aktem desperacji skoro.zapomnial jak niemal dwie dekady temu usmiechniwty Greg go kiwnal w finale.
    • Skullsplitter Zgłoś komentarz
      Mam w robocie gościa, który nic nie robi, ale zawsze dostaje podziekowania za koordynację. Koleś spoko, tylko dwie lewe ręce, ale ma plecy. Najlepsza robota. Brawo Greg.
      • Pit7 Zgłoś komentarz
        Bedzie ciekawa Liga w tym roku mysle ze koniec ery dominacji Leszna w tym roku Sparta Gorzow leszno beda sie bic o zloto bedzie ciekawie :)
        • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
          O qwa.Koniec żartów z Wuueteesem:)
          • czaha Zgłoś komentarz
            Znów szuka kasy. Gdy się skończy gość po cichutku zniknie.
            • thyrtvyska Zgłoś komentarz
              jasne, Hancock wskoczy do składu, razem ze Śledziem i przywiozą Rusce upragnione złoto - bracia Grimm by tego nie napisali, Hans Christian Andersen też nie - niezłych macie bajkopisarzy...
              • Piotr Biega Zgłoś komentarz
                To jeszcze nie jest ten moment dla Sparty , my wam powiemy kiedy.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×