KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Działacz Apatora o roli Miedzińskiego. Mówi, gdzie tkwi problem żużlowca

- Adrian Miedziński musi podejmować właściwe decyzje sprzętowe i szybkość z treningów przełożyć na mecze ligowe. W Toruniu nie powinniśmy się martwić o jego dyspozycję. Są też obce tory, na których nie czuje się dobrze - mówi Adam Krużyński.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Adrian Miedziński WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Na zdjęciu: Adrian Miedziński

Adrian Miedziński był ponownie słabym ogniwem eWinner Apatora w wyjazdowym meczu w PGE Ekstralidze. To między innymi jego punktów zabrakło do sensacji w Lesznie. Czy w Toruniu nie żałują, że postawili akurat na tego zawodnika, a nie Tobiasz Musielak, który brylował ostatnio w ćwierćfinale IMP i eWinner 1.Lidze? - Gdyby Adrian Miedziński zdobył w Lesznie 8 punktów, wszyscy by mówili, jakiego mieliśmy sportowego nosa. To nie są łatwe decyzje. Nie mogliśmy dłużej czekać, żeby nie blokować jednego z tych zawodników. Finalnie to była decyzja Tomasza Bajerskiego, a my się do niej przychyliliśmy. Kto by nie został dłużej jako zawodnik oczekujący, mielibyśmy wyrzuty sumienia, że któremuś z tych chłopaków psujemy cały sezon i nie pozwalamy rozwijać kariery - tłumaczy Adam Krużyński z rady nadzorczej toruńskiego klubu.

Zdaniem działacza Miedziński jest bardzo szybki na treningach i nie potrafi tego przełożyć na mecze. - Musi spokojnie podejmować decyzje sprzętowe. My doskonale wiemy, jak on na tle całego zespołu wygląda na treningach. Ma szybki sprzęt przygotowany przez Ryszarda Kowalskiego. Musi to jednak umieć później przełożyć na mecz. Trzeba wierzyć, że Adrian jest na tyle doświadczonym zawodnikiem, że faktycznie sobie poradzi i pomoże tej drużynie. Myślę, że w Toruniu podczas domowych meczów będziemy się mniej martwić o jego dyspozycję. Zdaję sobie sprawę, że są wyjazdowe tory, na których Adrian pojedzie przyzwoicie lub nawet będzie jednym z lepiej punktujących, ale są też obiekty, gdzie metodycznie ma problemy. Leszno z pewnością nie należy do jego ulubionych torów i to było widać - dodał Krużyński.

Beniaminek PGE Ekstraligi z Torunia przegrał ostatecznie z mistrzem Polski 43:47, ale konia z rzędem temu, kto postawiłby na to, że losy meczu na Smoczyku będą ważyć się do ostatniego wyścigu. - Przed meczem wydawało nam się, że 40 punktów w Lesznie będzie niezłym wynikiem. Nawet przy założeniu, że wygramy bieg juniorski, wydawało się, że siła seniorska Unii jest na tyle mocna, że ciężko było ten mecz na swoją stronę rozstrzygnąć - mówi.

ZOBACZ WIDEO Co byłoby, gdyby Betard Sparta miała wolne miejsce w składzie i gotowy motocykl? Greg Hancock odpowiada

Beniaminek pozytywnie zaskakuje na początku sezonu, choć może nie ma to przełożenia na pozycję w tabeli PGE Ekstraligi. - W Lesznie drużyna pokazała, że ma olbrzymi potencjał. Każdy z zawodników, którzy punktowali miał lepsze i gorsze momenty. Potrafili wygrywać wyścigi i jechać naprawdę dobrze. Wydaje się, że osiągnęliśmy trochę więcej niż się spodziewaliśmy - dodaje nasz rozmówca.

Z drugiej strony minimalna porażka 43:47 czasami boli, bo przecież sensacja była bardzo blisko. - Niedosyt po tego typu wyniku zawsze pozostaje. Trzeba jednak być realistą. Przypomnę raz jeszcze, że to jest najmłodsza drużyna w lidze. My się będziemy wzmacniać po każdym meczu, wygranym czy przegranym. Takie spotkanie z mistrzem Polski jest najlepszym dowodem na to, że w tym sezonie możemy jeszcze nie raz sprawić niespodziankę. Przez wielu byliśmy skazywani na porażkę i na spadek. Myślę, że z każdym meczem będziemy coraz lepsi - uważa Krużyński.

Cele eWinner Apatora jednak nie zmieniają się. - Jesteśmy beniaminkiem. Mamy młodą drużynę. Wiemy, co chcieliśmy osiągnąć przed sezonem. Zależy nam na utrzymaniu w PGE Ekstralidze, a o większe cele będziemy walczyć w przyszłości. Jesteśmy o tym przekonani. Oczywiście, to jest tylko sport i nie możemy tej drużynie odmówić woli walki. To widać, choćby po meczu w Lesznie. Jeśli będziemy się dalej cementować jako zespół, a Adrian Miedziński poukłada się ze swoimi wyborami sprzętowymi, to możemy być jeszcze mocniejsi - kończy nasz rozmówca.

Zobacz także: Paweł Miesiąc wysłał wiadomość do Włókniarza
Zobacz także: Apator napędził strachu Unii Leszno

Czy postawa eWinner Apatora Toruń jest pozytywnym zaskoczeniem sezonu 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (47)
  • Bawarczyk Zgłoś komentarz
    Jedynym argumentem do przyjecia w calej tej analizie Miedzinski/Musielak jest priorytetowe poparcie przez klub swojego wychowanka ! ************** Nie trafiaja do mnie zadne argumenty
    Czytaj całość
    sportowo-finansowe ze strony wlodarzy klubu dotyczace oddania Tofika! Rowniez czas podjetej decyzji (np. nie danie mozliwosci pojechania Musielakowi w zadnym spotkaniu Ekstraligi - szczegolnie w kontekscie Leszna) wydaje sie tragicznie zly! **************** Tak czy inaczej KS Torun zdecydowal, a nam pozostalo trzymanie kciukow za Adriana - oby zaczal jezdzic na swoim najlepszym poziomie i obysmy wszyscy mylili sie w krytyce Bajerskiego, Kruzynskiego i Terminskiego w w/w kwesti! Osobiscie mam nadzieje, ze Miedzinski najgorsze ma juz za soba i ze "chlop" sie odrodzi. ***************** Powodzenia Adrian !!!!!
    • Bawarczyk Zgłoś komentarz
      Cytat "Ma szybki sprzęt przygotowany przez Ryszarda Kowalskiego. Musi to jednak umieć później przełożyć na mecz." Koniec cytatu.*********** Adrian zawsze jezdzil na silnikach
      Czytaj całość
      Ryska Kowalskiego - to tak dla sprostowania (a przynajmniej zawsze mial je do dyspozycji) !!! **********
      • DDanek Zgłoś komentarz
        Panie Krużyński ten wywiad uwłacza inteligencji osób które go czytają. Czy drużyna zdobywa punkty ligowe za to jak ktoś jeździ świetnie na treningach. Przecież to jest jakaś kpina.
        Czytaj całość
        Żeby poważny facet gadał takie głupoty. Adrian jedzie bo sponsorzy naciskają że ma jechać i tyle w temacie. Mówi Pan o młodej drużynie z celami na przyszłość, to jak wpisuje się Miedziński w tę strategię przyszłości. Swoimi decyzjami możecie naprawdę zrobić mu krzywdę (patrz Karol Ząbik). Miedziak to poziom 1 ligii i tam powinien jeździć beż tej wielkiej napinki jaka jest PGE. 9-10 punktów na mecz w fajnym zespole było by spokojnie do osiągnięcia. Ale żeby porozmawiać szczerze z zawodnikiem o jego przyszłości i przedstawić mu argumenty które powiedzmy sobie szczerze nie pozwalają mu na starty w PGE, trzeba mieć jaja. Szkoda że nie ma takiej osoby w klubie. Mam nadzieję że przez wasze chore decyje Miedziak nie zrobi sobie krzywdy, ani nikomu innemu.
        • Mister Zgłoś komentarz
          Panie Krużyński Miedziak nawet na najlepszym sprzęcie nie pojedzie.Problem leży w jego głowie i wątpię aby się odblokował.Niestety ekstraliga to już dla niego za wysokie progi (z
          Czytaj całość
          całą sympatią do Adriana).Nie skorzystanie z Musielaka może odbić się czkawką !Co z tego że będziemy mieli mecze na styku ale przegrane a punktów z tego nam nie przybędzie. W Toruniu na własnym torze przewiduje nie jedną wpadkę więc takie nastawianie się na mecze wygrane tylko u siebie do niczego dobrego nie prowadzi.
          • RECON_1 Zgłoś komentarz
            Miedzinski juz w 1 lidze pokazywal ze nje zawsze wychodzi....mysle ze solidne i madre dzialanie z psychologiem cos by pomoglo,badz co badz ta ikosc gleb w jego wykonaniu swoje zrobilo....
            • tad Zgłoś komentarz
              Może pora na gościa
              • kibic GKM-u Zgłoś komentarz
                Z tym odrodzeniem się waszego Miedziaka są takie same jaja, jak z odrodzeniem naszego Buczka. Krzysiu miał problemy w ostatnich latach na torze w Grudziądzu, na wyjazdach nie istniał, a
                Czytaj całość
                miał się odrodzić w Motorze. Miedziak to samo, zbiera dzwon za dzwonem, czasami jakiś bieg mu wyjdzie. Niestety jeden i drugi boją się spojrzeć prawdzie w oczy, że E-liga jest już trochę poza ich zasięgiem.
                • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                  - To już niestety zawodnik na niższą ligę. - Upadki kontuzje i potłuczona wielokrotnie głowa to niestety efekty obecnej dyspozycji. Tyle w temacie.
                  • MartinezZz Zgłoś komentarz
                    Wybranie Miedziaka to był błąd - to już się staje oczywiste. Przy całym szacunku do Adriana, ale to nie ten sam zawodnik co przed laty. Jednak on najlepiej by się czuł w I lidze, gdzie
                    Czytaj całość
                    presji byłoby mniej a i punkty by zdobywał co mecz. Jeśli się utrzymamy to konieczne jest wzmocnienie polskim seniorem. Kołodziej, Dudek, Smektała albo Kubera. Opcja z Kułakowem jako Polak też jest dobra. Adrian niestety nie gwarantuje niczego w Ekstralidze.
                    • Raptor84 Zgłoś komentarz
                      z całym szacunkiem dla adriana miedzińskiego jego sukcesów ale trzeba w końcu szczerze powiedzieć adrian do już nie ten zawodnik co kiedyś
                      • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
                        Miedziakowi po prostu już może brakuje błędnika, po tylu dzwonach, które zaliczył. Głowa jak u boksera, a widział ktoś boksera jeżdżącego na żużlu?
                        • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                          Miedziak nie błyszczał w I lidze to czemu nagle miał wyskoczyć z formą ligę wyżej ? To już nie jest Miedziński , który ma 22 lata tylko 36 latek z wieloma upadkami.Pewnych rzeczy po
                          Czytaj całość
                          prostu już nie przeskoczy i takie mecze jak w Lesznie będą normą , jedynie przebłyski na MA.
                          • speedway_Torun Zgłoś komentarz
                            To było do przewidzenia, że Adi jest wyłącznie zawodnikiem na MA gdzie może powalczy z każdym. Na wyjazdy był Musielak ale pewnie ktoś doszedł do wniosku, że nie będą mu płacili za
                            Czytaj całość
                            siedzenie na ławie i stało się jak się stało. Miejmy nadzieję, że nie będzie kontuzji, bo wtedy będzie tragedia.
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×