KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. "Byki" uciekły spod topora. Zwycięstwo nie przyszło wcale łatwo [RELACJA]

Fogo Unia Leszno pokonała Eltrox Włókniarz Częstochowa 47:43. "Byki" uciekły spod topora i nadal mogą myśleć o jeździe w fazie play-off. Tyle że forma Piotra Pawlickiego czy Emila Sajfutdinowa powinna martwić menedżera Piotra Barona.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Janusz Kołodziej WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej

Czy to już jest kryzys? To pytanie zadawali sobie kibice Fogo Unii Leszno, po tym jak ich zespół przegrał trzy mecze PGE Ekstraligi z rzędu. Część fanów wskazywała na to, że przeciwko "Bykom" był terminarz - zespół Piotra Barona miał ostatnio trudne wyjazdy. Okazja do przełamania przyszła w piątek w starciu z zespołem, który znajduje się na fali wznoszącej.

Eltrox Włókniarz Częstochowa w niczym nie przypominał ostatnio zespołu, który na starcie sezonu przegrał m.in. na własnym torze z "Bykami" 41:49. Piątkowe starcie było weryfikacją formy Kacpra Woryny czy Bartosza Smektały, który po raz pierwszy pojawił się w Lesznie jako zawodnik przeciwnej ekipy.

Od pierwszego wyścigu "Byki" i "Lwy" wymierzały sobie cios za ciosem. Początek spotkania potwierdził to, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach - Fogo Unia zmaga się z kryzysem formy, a Eltrox Włókniarz odbił się od dna. 

Wśród miejscowych dało się dostrzec, że problemy sprzętowe nadal męczą Emila Sajfutdinowa. W kolejnym meczu niewielkie wsparcie oferował Piotr Pawlicki, który zaczął wieczór nerwowo - od wjazdu w taśmę. Później było niewiele lepiej. W tej sytuacji wynik Fogo Unii spoczywał w dużej mierze na barkach Jasona Doyle'a i Janusza Kołodzieja, którzy wspierani byli przez Jaimona Lidseya.

ZOBACZ WIDEO To nie sprzęt był problemem Kacpra Woryny. Żużlowiec tłumaczy skąd wzięły się jego słabe wyniki

- Włókniarz to trudny rywal. Mecz nie będzie łatwy do ostatniego wyścigu - komentował w Eleven Sports w połowie zawodów Doyle, gdy dość niespodziewanie leszczynianie przegrywali 20:22. Słowa byłego mistrza świata okazały się prorocze. 

Wśród gości negatywnie zweryfikowany został Woryna. Pozostali zawodnicy prezentowali się nad wyraz solidnie. Prędkością na trasie imponowali Leon Madsen oraz Fredrik Lindgren, którzy potrafili wyprzedzać gospodarzy na trasie. Ważne punkty przywozili też Jonas Jeppesen i Bartosz Smektała, co utrzymywało "Lwy" przy życiu aż do samej końcówki spotkania.

Przed biegami nominowanymi mieliśmy remis 39:39. Menedżer Fogo Unii miał ból głowy, bo w czternastej gonitwie musiał dać szansę Pawlickiemu albo Sajfutdinowowi, którzy od początku spotkania zawodzili. Ostatecznie Piotr Baron postawił na Rosjanina. Wybór okazał się trafiony, bo w decydującym momencie Sajfutdinow przywiózł "trójkę". Tyle że zawiódł za to Lidsey, więc wszystko decydowało się w ostatniej odsłonie dnia. 

Na wysokości zadania stanęła w kluczowym momencie para Doyle-Kołodziej. Podwójne zwycięstwo dało Fogo Unii wygraną 47:43. Tym samym komplet punktów został w Lesznie, przez co "Byki" mogą nadal myśleć o play-offach. Sam przebieg piątkowego spotkania powinien jednak dać wiele do myślenia sztabowi szkoleniowemu.

Punktacja:

Fogo Unia Leszno - 47 pkt.
9. Emil Sajfutdinow - 7+2 (1,1*,1,1*,3)
10. Janusz Kołodziej - 13 (3,2,3,2,3)
11. Jaimon Lidsey - 9+2 (3,1*,2*,3,0)
12. Jason Doyle - 12+1 (3,2,3,2,2*)
13. Piotr Pawlicki - 3 (t,1,2,0)
14. Kacper Pludra - 0 (0,0,0)
15. Damian Ratajczak - 3 (2,1,0,0)
16. Krzysztof Sadurski - NS 

Eltrox Włókniarz Częstochowa - 43 pkt.
1. Leon Madsen - 9+1 (2,2*,2,3,0)
2. Jonas Jeppesen - 8 (2,3,0,2,1)
3. Bartosz Smektała - 9 (0,3,3,1,2)
4. Kacper Woryna - 1+1 (1*,0,-,0)
5. Fredrik Lindgren - 8+1 (0,3,1,3,1*)
6. Jakub Miśkowiak - 6 (3,2,1,0)
7. Mateusz Świdnicki - 2+1 (1,0,1*)
8. Bartłomiej Kowalski - NS 

Bieg po biegu:
1. (61,81) Lidsey, Madsen, Sajfutdinow, Smektała - 4:2 - (4:2)
2. (62,61) Miśkowiak, Ratajczak, Świdnicki, Pludra - 2:4 - (6:6)
3. (60,56) Doyle, Jeppesen, Ratajczak, Lindgren - 4:2 - (10:8)
4. (60,56) Kołodziej, Miśkowiak, Woryna, Pludra - 3:3 - (13:11)
5. (61,82) Smektała, Doyle, Lidsey, Woryna - 3:3 - (16:14)
6. (61,41) Jeppesen, Madsen, Pawlicki, Ratajczak - 1:5 - (17:19)
7. (61,00) Lindgren, Kołodziej, Sajfutdinow, Świdnicki - 3:3 - (20:22)
8. (61,41) Smektała, Pawlicki, Miśkowiak, Pludra - 2:4 - (22:26)
9. (60,69) Kołodziej, Madsen, Sajfutdinow, Jeppesen - 4:2 - (26:28)
10. (61,59) Doyle, Lidsey, Lindgren, Miśkowiak - 5:1 - (31:29)
11. (62,21) Madsen, Doyle, Sajfutdinow, Woryna - 3:3 - (34:32)
12. (61,78) Lidsey, Jeppesen, Świdnicki, Ratajczak - 3:3 - (37:35)
13. (62,75) Lindgren, Kołodziej, Smektała, Pawlicki - 2:4 - (39:39)
14. (62,28) Sajfutdinow, Smektała, Lindgren, Lidsey - 3:3 - (42:42)
15. (61,60) Kołodziej, Doyle, Jeppesen, Madsen - 5:1 - (47:43)

Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Jacek Woźniak
Zestaw startowy: II

Czytaj także:
Wiktor Trofimow jr krytykowany za ostrą jazdę. "Jest obłąkany"
Fatalny wypadek Iversena w Rybniku

Czy Fogo Unia Leszno awansuje do fazy play-off PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (56)
  • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
    Doyle w tym sezonie jeździ jak Doyle a w zeszłym płakał w busie wraz z trenejro Cieślakiem...
    • kedzior Zgłoś komentarz
      W tym meczu cały Włókniarz pojechał słabiej więc efekt nie dziwi
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Jesli "rozpedzona" czestochowa przegrywa z druzyna gdzie jedzie w zasadzie tylko 3 zawodnikow to znak ze leszno znow idzie na mistrza bo ma spore rezerwy w niejadacych poki co emilu i
        Czytaj całość
        pawlickim.
        • Złocisty Zgłoś komentarz
          Unia bez Pawlickiego i nie do końca dobrze dysponowanym Emilem, a mimo to wygrana z mocnym Włókniarzem. Oba te zespoły znajdą się w playoff.
          • mari Zgłoś komentarz
            Widząc jak Unia się męczy w tym sezonie, to aż strach pomyśleć co będzie jak w końcu odpalą.
            • MolonLabe Zgłoś komentarz
              Obstawiałem w tym meczu remis i wiele się nie pomyliłem. Bardzo wyrównany pojedynek. Gratulacje dla obu ekip za widowisko, bo nerwówka była niesamowita do ostatniego biegu. Wielki szacunek
              Czytaj całość
              dla Kołodzieja ;) Ten gość jest niesamowity. Doyle strzałem w dziesiątkę. Słowa uznania również dla całej ekipy Włókniarza.
              • zulew Zgłoś komentarz
                Źle sie stało. O porażce zadecydowały niuanse, trochę też brak szczęścia (defekt Lingrena, wstawienie jadącego ogony w tym dniu Woryny, aptekarskie ostrzeżenia sędziego, brak
                Czytaj całość
                zdecydowania młodzieżowców w dwóch biegach - chociaż to się łatwo pisze, zawodnicy Unii jechali agresywnie, nie zostawiali miejsca, wywozili bezwzględnie). Po meczu można stwierdzić, że może należało w większym stopniu zaryzykować ze Świdnickim i Miśkowiakiem, którzy powinni pojechać wszystko za Jeppesena i Worynę). Jednak wciąż są duże szanse na PO. Z tabeli wynika, że można będzie lepszym bilansem bezpośrednim wypchnąć Motor Lublin. Ważne jednak będą mecze Gorzowa: z CKM i jutrzejszy z Motorem. Motor nie powinien też wygrać w Lesznie, ponadto trochę nieobliczalne mogą być mecze z dwoma klubami walczącymi o zachowanie PGE, którzy u siebie mają: Apator - Gorzów, Motor, Leszno; Falubaz - CKM i Leszno (chyba, że jutro Falubaz wygra z GKM, co rozstrzygnie już o spadku, ale to mało prawdopodobne).
                • LMP Zgłoś komentarz
                  Po ostatnich wystepach w Szwecji i polfinale IMP Piter dal jakas nadzieje ale jak widac na niewiele sie to zdalo.
                  • fan Lwów Zgłoś komentarz
                    Nie przesadzajcie, Rusek zrobił te 7 punktów, to jak widać, wystarczyło na wygraną
                    • Młody byczek Zgłoś komentarz
                      Boże kochany na czym ten Emil jezdzi ,to już jawy są szybsze ..co on na wywijał z tymi tunerami że go pogonili ..nie ma sprzętu nie ma zawodnika taka jest prawda
                      • Angrift Zgłoś komentarz
                        Ciekawe czy w Toruniu jest ktos na tyle nie madry by powiedziec ze Doyle jest gorszy od Chrisa Holdera.
                        • Saddam Zgłoś komentarz
                          W teorii Leszno może nawet przegrać u siebie z Wrocławiem i z 23-ma punktami wyprzedzi Włókniarz lepszym bilansem dwumeczu i wejdzie do PO. Częstochowa musi wygrać coś ekstra na
                          Czytaj całość
                          wyjeździe.
                          • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
                            Jaki tam topór? Mieli wypadki przy pracy w trudnych meczach a teraz jadą po swoje. Szrek nie patrz już w dół ;-)
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×