KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. GKM - Falubaz. Remis, który dla grudziądzan jest jak porażka. Goście wrócili z zaświatów! [RELACJA]

W momencie, gdy GKM prowadził 25:17, w Grudziądzu na horyzoncie był już nawet bonus. Wtedy Falubaz zaczął wracać z zaświatów. Do tego stopnia, że prowadzony przez Mateja Zagara i Patryka Dudka wyrwał remis 45:45 i jest bliższy utrzymania.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Patryk Dudek przed Matejem Zagarem WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Na zdjęciu: Patryk Dudek przed Matejem Zagarem

Stawka tego spotkania, choć to dopiero 9. runda PGE Ekstraligi już teraz była ogromna. W walkę o utrzymanie oprócz tych dwóch drużyn wplątany jest jeszcze zawodzący w ostatnich tygodniach eWinner Apator Toruń. Waga punktów niedzielnego bezpośredniego starcia przy Hallera może być ponadto na koniec liczona w... kilku milionach złotych. Bo utrzymanie w elicie to nie tylko realizacja tegorocznego celu, ale też dodatkowe apanaże z tytułu praw jazdy w niej w 2022 roku.

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra przyjeżdżał na teren ZOOleszcz DPV Logistic GKM-u po wygranej z torunianami, już nie jako ostatni w tabeli i z zapasem 12 punktów z pierwszego pojedynku. Myszka Miki ma nieco trudniejszy terminarz przed sobą i dlatego jej ewentualna trzecia wygrana z rzędu wyjazdowa w Grudziądzu byłaby niczym zbawienie. Porażka za to przedłużeniem nerwowego stanu, bo trzeba pamiętać, że żółto-niebiescy gościć będą jeszcze u siebie Apatora i na pewno liczą na minimum dwa punkty.

Otwarcie rywalizacji nie ułożyło się dla gości najlepiej. Gospodarze zwyciężyli 5:1, co we wszystkich wcześniejszych 120 biegach z całego sezonu udało im się zaledwie... pięć razy. Po chwili kontuzji barku doznał Nile Tufft i więcej na torze się nie pojawił. W momencie upadku juniora z Zielonej Góry i Denisa Zielińskiego znów było 5:1 dla GKM-u, ale w powtórce remis dał Fabian Ragus. Zielonogórski wychowanek w czwartej gonitwie sam uczestniczył w groźnej kraksie. Został uznany za winnego zdarzenia, w którym uczestniczył też Norbert Krakowiak.

ZOBACZ WIDEO Apator ładnie przegrywa, ale nie ma z tego punktów. Przedpełski liczy teraz na bonusy

- Robimy wszystko, by było dobrze. Jestem pewien, że wywieziemy dziś stąd trzy punkty - przekonywał w przedmeczowym wywiadzie dla nSport+ trener Falubazu, Piotr Żyto. By realizacja zadania była możliwa, znacznie lepszą skutecznością niż ostatnio musiał wykazać się Matej Zagar. Słoweniec jest w słabej dyspozycji w tym roku, a od 2015 wygrał na grudziądzkim torze zaledwie dwa wyścigi, więc okoliczności nie musiały mu sprzyjać, by się przełamać.

Zagar od samego początku był jednak świetnie dysponowany, tj. zaczął od trójki. Po pierwszej serii jego zespół przegrywał 9:15. Po przerwie 38-latek z Lublany do mety gonił bez powodzenia Kennetha Bjerre, a na domiar złego dla Falubazu bezbarwny był znów Max Fricke. W biegu siódmym remis uratował Patryk Dudek, który chwilę wcześniej, jadąc z rezerwy taktycznej, po raz drugi w parze z Piotrem Protasiewiczem uległ zaliczającemu swój 250. mecz na poziomie ekstraligowym Nickiemu Pedersenowi. Spotkanie zaczęło podopiecznym Żyty uciekać (25:17), a jeszcze grudziądzanie zaczęli zbliżać się do bonusu za lepszy bilans w dwumeczu.

Przyszła jednak trzecia seria zawodów i... mieliśmy cudowny powrót Falubazu z zaświatów. Zagar udokumentował swoją szybkość pokonaniem duńskiego lidera rywali, Fricke był trzeci i Falubaz w końcu wygrał bieg zespołowo. Żyto nie czekał. Wystawił słoweńskiego zawodnika z taktycznej w dziewiątym i tym razem taka zmiana okazała się skuteczna. Gościom pomógł defekt sprzętu na starcie Przemysława Pawlickiego, ale para Protasiewicz - Zagar nie dała szans Krakowiakowi. Po chwili za upadek z własnej winy wykluczony został Paweł Miesiąc, Dudek wygrał z Bjerre i na tablicy wyników był już remis (30:30)!

Zielonogórska drużyna kontynuowała zbieranie trójek, choć dawały one "tylko" remisy. W czwartej serii na wysokości zadania stanęli Zagar i Protasiewicz. W biegu trzynastym doszło do trzeciego już pojedynku Pedersena z Dudkiem i po raz trzeci lepszy okazał się ten pierwszy. Problemy sprzętowe dopadły tym razem Krakowiaka (jak przekazała stacja nSport, miała to być usterka motoplatu), więc było kolejne 3:3. Grudziądzanie gubili łatwo kolejne "oczka".

Emocje przed decydującymi chwilami tej konfrontacji rosły. Falubaz potrzebował przebudzenie Fricke'a. Australijczyk miał na koncie tylko 3 punkty. W czternastym dołożył czwartą jedynkę, ale za to, jak ważną. Po tym, jak przeszarżował na wyjeździe z wirażu Miesiąc, para gości minęła go, Fricke obronił się przed nadrabiającym do niego straty przeciwnikiem i mieliśmy 42:42.

O wszystkim decydował więc ostatni akt wieczoru. W nim w pierwszym podejściu upadł po starcie Zagar po walce z Pedersenem. Sędzia Michał Sasień podjął decyzję o powtórce w pełnej obsadzie i w niej wszystko rozstrzygnęło się do drugiego łuku pierwszego okrążenia. Pedersen napędził się, minął Dudka, wcześniej Zagar zrobił to samo z Bjerre i piąty z rzędu remis doprowadził do remisu w całym meczu. Remisu, który zadowala tylko gości z Winnego Grodu.

Punktacja:

ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz - 45
9. Przemysław Pawlicki - 9+1 (3,2,d,1*,3)
10. Roman Lachbaum - ns
11. Paweł Miesiąc - 5+1 (2*,1,w,2,0)
12. Kenneth Bjerre - 8 (1,3,2,2,0)
13. Nicki Pedersen - 14 (3,3,2,3,3)
14. Denis Zieliński - 2 (1,1,0)
15. Mateusz Bartkowiak - 3 (2,0,1)
16. Norbert Krakowiak - 4+1 (2,1*,1,d)

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra - 45
1. Mateusz Tonder - 0 (0,-,-,0)
2. Piotr Protasiewicz - 10 (0,2,3,3,2)
3. Max Fricke - 4+1 (1,0,1,1,1*)
4. Matej Zagar - 14+2 (3,2,3,2*,3,1*)
5. Patryk Dudek - 13+1 (2,1*,3,3,2,2)
6. Fabian Ragus - 4 (3,w,0,1)
7. Nile Tufft - 0 (w,-,ns)
8. Damian Pawliczak - ns

Bieg po biegu:
1. (67,05) Pawlicki, Miesiąc, Fricke, Tonder - 5:1 - (5:1)
2. (67,37) Ragus, Bartkowiak, Zieliński, Tufft (w/su) - 3:3 - (8:4)
3. (66,20) Pedersen, Dudek, Bjerre, Protasiewicz - 4:2 - (12:6)
4. (66,27) Zagar, Krakowiak, Zieliński, Ragus (w/su) - 3:3 - (15:9)
5. (66,10) Bjerre, Zagar, Miesiąc, Fricke - 4:2 - (19:11)
6. (65,81) Pedersen, Protasiewicz, Dudek, Bartkowiak - 3:3 - (22:14)
7. (66,15) Dudek, Pawlicki, Krakowiak, Ragus - 3:3 - (25:17)
8. (66,13) Zagar, Pedersen, Fricke, Zieliński - 2:4 - (27:21)
9. (66,75) Protasiewicz, Zagar, Krakowiak, Pawlicki (d/st) - 1:5 - (28:26)
10. (66,45) Dudek, Bjerre, Ragus, Miesiąc (w/u) - 2:4 - (30:30)
11. (66,25) Zagar, Bjerre, Pawlicki, Tonder - 3:3 - (33:33)
12. (66,77) Protasiewicz, Miesiąc, Bartkowiak, Tufft (ns) - 3:3 - (36:36)
13. (66,42) Pedersen, Dudek, Fricke, Krakowiak (d/4) - 3:3 - (39:39)
14. (66,84) Pawlicki, Protasiewicz, Fricke, Miesiąc - 3:3 - (42:42)
15. (66,19) Pedersen, Dudek, Zagar, Bjerre - 3:3 - (45:45)

Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Michał Wojaczek
NCD: 65,81 s. - uzyskał Nicki Pedersen (GKM) w biegu 6.
Zestaw startowy: I
Wynik dwumeczu: 96:84 dla Falubazu, który zdobył punkt bonusowy.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Wynik, który przejdzie do historii. To najwyższa porażka torunian na Motoarenie
Wiktor Lampart bezbłędny w Daugavpils. Trójka Łotyszy pojedzie w IMŚJ [RELACJA]

Czy GKM Grudziądz spadnie w tym roku z PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (121)
  • kiler1980 Zgłoś komentarz
    a smialiście się z falubazu , ze im nikiego wyrwaliście
    • grudziądzanin z Londynu Zgłoś komentarz
      Jakieś fatum nad tym klubem. Deszcz który był dzień wczesnej zrobił taki tor że dał tlen Zagarowi. Zawodnik zapewne wruci w nastepnym meczu do "swojej formy". Wydarzenia w
      Czytaj całość
      2,12, 14 , defekty Pawlickiego czy Krakowiaka ustawiły mecz. Ten pech towrzyszy od początku startów w ekstrlidze. Tak było w przypadku walki o PO tak teraz w przypadku walki o utrzymanie. Falubaz poza Zegarem nic wielkiego nie pokazał i to jest największy ból że przegrali tak fryzjersko ten mecz. Jeszcze nie wszysko stracone. Ale co raz mniej wiary w ten zespół bo w meczach z Toruniem czy Częstochową coś się wydarzy że przegramy, jakaś kontuzja kogoś słaby mecz, defekty, upadki. W sporcie trzeba mieć szczęście którego GKM nie ma. Tak niewiele było żeby zgarnąć 3 pkt. i utrzymamanie
      • marcin1ja1 Zgłoś komentarz
        Gdyby nie prezent od Darka Śledzia w meczu ze Spartą to GKM miałby na koncie tylko 2 punkty. Tym remisem przypieczętowali spadek z ekstraligi. Toruń jest po za zasięgiem a Zielona może
        Czytaj całość
        skończyć z taką samą ilością punktów na koniec i wtedy ten punkt bonusowy będzie decydował.
        • erik stelmacher Zgłoś komentarz
          nikuś od krosna,lub rowa się przeniesie pewnie-każdy go weźmie,a na pewno zielona jak się utrzyma
          • erik stelmacher Zgłoś komentarz
            TUFFFFT!!... jaki to żużel jest nieprzewidywalny-narzekają,że juniorzy słabi,że nie umieją jeździć,że odbierać licencje,że poziom słabiutki i nie ma szkolenia...,a tutaj właśnie
            Czytaj całość
            słaba jazda juniora przyniosła oczekiwany wynik dla zielonej...,jakby się nie przewrócił byłoby gorzej.....,dziwny to sport gdy lepiej dla zespołu mieć słabego zawodnika,niż dobrego raidera...,proszę więc nie narzekać na słabe wyszkolenie juniorów bo to może być tajna broń wielu ekip...,jeszcze trochę meczów zostało...,dawaj nile możesz liderów przeciwnika zawsze wyeliminować i załatwić wyniczek palce lizać....,raider kolejki...
            • Terolo Zgłoś komentarz
              Każdy liczy że Toruń przegra w Grudziądzu a to nic pewnego nie jest tak samo jak mecz z Lublinem jest do wygrania
              • tomco23 Zgłoś komentarz
                w Zilonce powinni Tufta na rekach nosic i premie wyplacic bo jakby sie nie wypierniczyl to g by bylo nie remis
                • Rafi_Piła Zgłoś komentarz
                  Jeszcze nic nie jest pewne, natomiast faktycznie że Grudziądz jest teraz w najgorszym położeniu. Mecz ciekawy, zacięty miło mi się go oglądało.
                  • RECON_1 Zgłoś komentarz
                    Czyli gkm awansuje sportowo lige nizej.,chyba ze znajda jakis haczyk zeby sie jednak utrzymac orzybstoliczku:)
                    • AveMotor Zgłoś komentarz
                      Spokojnie gołębie jeszcze są w stanie przeskoczyć Klub Sportowy Toruń.14 kolejka zadecyduje.Mam dobre przeczucia.
                      • jeremi Zgłoś komentarz
                        Tak naprawdę to były nudne zawody. Trzymały w napięciu zainteresowane strony bo chodziło o wynik. Praktycznie zero mijanek poza 1 wyścigiem, później kto jak wyjechał na przeciwległą
                        Czytaj całość
                        prostą... i tak do mety. Radość w Zielonej Górze smutek w Grudziądzu, cóż taki jest sport. Mam tylko zastrzeżenia do pracy arbitra tego spotkania. Komentarz p. Jabłońskiego... Panie Jabłoński albo są jakieś przepisy albo wszystko robimy dla dobra widowiska i dramaturgii. Jeśli dla dobra widowiska to nieważne czy zawodnik upadnie na pierwszym łuku czy na trzecim okrążeniu, powtarzajmy w czterech. Jeśli dla dobra widowiska to dlaczego wykluczony został Miesiąc w 10 wyścigu ? jeśli zgodnie z przepisami to w 15 gonitwie wykluczony powinien być Zagar. Trzeba się na coś zdecydować. Żeby była jasność, wynik tego meczu był mi obojętny.
                        • zibo180 Zgłoś komentarz
                          Jak GKM spadnie to tak szybko się nie podniesie
                          • Kung Lao Zgłoś komentarz
                            Szczerze mówiąc to spodziewałem się więcej po Pawle Miesiącu.
                            Zobacz więcej komentarzy (58)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×