KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Motor Lublin już ma sukces, a za rok pójdzie po złoto? Dwa scenariusze transferowe

Motor Lublin jest już w fazie play-off. To największy sukces od wywalczonego w 1991 roku wicemistrzostwa Polski. Ambicje działaczy są jednak znacznie wyższe. Jeśli nie uda się w tym roku, to w przyszłym mogą zbudować drużynę, która zaatakuje złoto.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Mateusz Cierniak przed Wiktorem Lampartem WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Mateusz Cierniak przed Wiktorem Lampartem
Oczywiście lublinianie nie powiedzieli jeszcze w tym roku ostatniego słowa. W decydującej rozgrywce sezonu 2021 nie będą faworytem, ale nie należy im również odbierać szans. - Nie po to wchodzili do play-off, żeby nie odegrać żadnej roli - mówi nam Sławomir Kryjom, żużlowy ekspert, a obecnie menedżer ekipy z Landshut.

Rok temu lublinianie awans do fazy play-off stracili w ostatnim biegu rundy zasadniczej. Teraz są go pewni przed rozegraniem ostatniej kolejki. - Celem zapewne będzie medal, ale niezależnie od tego, jak to się zakończy i tak będą mogli powiedzieć, że wykonali krok wprzód. Klub rozwija się z roku na rok na wielu płaszczyznach - podkreśla Kryjom.

Bohater, który nie jest liderem

Motoru w play-off nie byłoby bez Grigorija Łaguty. 37-letni Rosjanin pod względem średniej biegopunktowej nie jest wprawdzie liderem drużyny, bo lepsze liczby wykręcił do tej pory Mikkel Michelsen, ale to on stawał na wysokości zadania w kluczowych biegach. Tak było w Zielonej Górze, w domowym starciu z Moje Bermudy Stalą Gorzów i na toruńskiej Motoarenie.

ZOBACZ WIDEO Subiektywny ranking PGE Ekstraligi. TOPlista 11. kolejki

- To zawodnik, którego jednoznacznie trudno ocenić. W tych decydujących biegach faktycznie wygrywał i dawał punkty, ale miał też słabsze mecze. W całej karierze zbyt wielu medali w PGE Ekstralidze nie zdobył, a prawie wszędzie był liderem swojego zespołu. Teraz jednak ten transfer zaczyna się spłacać, więc lublinianie z pewnością będą chcieli go zatrzymać. Nieźle punktuje, potrafi podebrać trybuny i robi dużą robotę dla klubu - podkreśla Kryjom.

Łaguta wydaje się pewniakiem do pozostania w klubie na sezon 2022. Podobnie przedstawia się sytuacja Dominika Kubery, juniorów i Jarosława Hampela. Ten pierwszy otrzymał już nawet dziką kartę na rundy Grand Prix, które odbędą się niebawem w Lublinie. - To raczej nie zwiastuje rozwodu. Wszystko wskazuje na to, że on też zostanie. Uważam zresztą, że ta dzika karta to bardzo dobry ruch, bo w Grand Prix pojedzie młody polski zawodnik. Dla niego to było marzenie - przekonuje Kryjom.

Za rok celem musi być złoto

Były menedżer Unibaksu Toruń, który prowadzi obecnie ekipę z Landshut, nie ma wątpliwości, że w przyszłym roku lublinianie będą chcieli zawalczyć o mistrzostwo Polski i będą niezwykle zdeterminowani na rynku transferowym.

- Konsekwencja w działaniu prezesa Jakuba Kępy jest widoczna od dawna. Skład jest stopniowo wzmacniany, a do tego dochodzi organizacja Grand Prix. Takie rzeczy nie biorą się z przypadku. Do tego mamy większe pieniądze z nowego kontraktu telewizyjnego i opiekę ze strony spółek skarbu państwa. Dla Motoru nie ma innej drogi niż walka o złoto - przyznaje Kryjom.

Dodatkowym atutem jest znakomity duet juniorów, którym Motor będzie dysponować jeszcze w sezonie 2022. Tworzą go Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak. Klub z pewnością będzie chciał zrobić z tego taki sam atut jak w swoich najlepszych czasach Fogo Unia Leszno. - To wydaje się logiczne, ale dodam, że taki zespół powinien wykorzystać doskonałą koniunkturę i zorganizować dobrze prosperującą szkółkę. Może i to kosztuje mnóstwu czasu i pieniędzy, ale taki ośrodek nie powinien ograniczać się do wyciągania zdolnej młodzieży z innych ekip. To droga na skróty - dodaje Kryjom.

Dwa transferowe scenariusze. W Lublinie kibicują GKM-owi Grudziądz?

W tej chwili wydaje się, że przed Motorem są dwa transferowe scenariusze. Jeśli z PGE Ekstraligi spadnie Marwis.pl Falubaz Zielona Góra, to wtedy klub powinien ruszyć po Patryka Dudka, który miałby zastąpić Krzysztofa Buczkowskiego.

- To byłoby niewątpliwie duże wzmocnienie, które mogłoby Motorowi wystarczyć. Nie dość, że Patryk jest polskim seniorem, którego lublinianie potrzebują, to jeszcze prezentuje bardzo wysoki poziom. Mam jednak wątpliwości, czy będzie chciał odejść z Zielonej Góry, jeśli Falubaz zostanie w elicie. To nie będzie łatwe i w takiej sytuacji do walki o złoto będą potrzebne dwa ruchy - przyznaje Kryjom i dodaje, że jego zdaniem właśnie taki scenariusz jest bardziej prawdopodobny.

Wtedy z Lublinem musiałby rozstać się Mikkel Michelsen, a Motor rozejrzałby się za silniejszym obcokrajowcem i solidnym polskim seniorem. Nie należy jednak wykluczać też scenariusza, że Duńczyk zostanie w Lublinie w przypadku, jeśli na rynku nie pojawi się lepsza opcja. Czas pokaże, która z koncepcji ostatecznie zwycięży.

Zobacz także:
Były prezes mówi o idealnym rywalu dla Stali
Mogą uruchomić transferową lawinę

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (53)
  • ADASOS Zgłoś komentarz
    I jak tu sie dziwić "władzom" EL ,że myśli poważnie o ksm-ie albo innych regulacjach ? Przecież już teraz mamy najnudniejszą ligę od wielu lat. A jak "sasiny "
    Czytaj całość
    zrealizują swoje plany, to Motor i Sparta rozegrają sezon między sobą a pozostali pojadą o brąz i utrzymanie. W ten oto sposób jeszcze bardziej nakręcona zostanie spirala płac a liga przestanie tracić kibiców.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Nie wiem czy jest ens mbinowania z MM ktory moze byc tyko lepszy,ciagke sie rozwija,predzej juz trzeba pomyslec o sokidnym polskim seniorze i tu skupil wysilki Motoru.
      • Sinus Zgłoś komentarz
        Mi się marzy ktoś z topu zagranicznego ale pewnie nic nie wyjdzie. Zmarzlik, Janowski, Kołodziej, Piter, Dudek pewnie też zostaną u siebie, więc raczej przyjdzie ktoś słabszy jak Smyk,
        Czytaj całość
        Woryna, Przemo... Szału nie będzie ale zawsze jakieś wzmocnienie zamiast Buczka
        • karol3414 Zgłoś komentarz
          Ilu jest w lidze silniejszych zagranicznych seniorów niż MM? Pięciu z czego dwóch ma średnią lepszą o nieco powyżej 0,05 punkt na bieg; jeden ma średnią lepszą o 0,14 punktu na bieg i
          Czytaj całość
          dwóch najlepszych ma 0,2 i 0,3 punktu na bieg więcej; przy czym MM jest od nich wszystkich wyraźnie młodszy a co za tym idzie perspektywy z nim związane są lepsze. A cz którykolwiek z tych lepszych jest do wyciągnięcia? Woffinden i Artiom, raczej nie; Vaculik i Madsen również nie sądzę, najprędzej chyba Doyle ale jest on też najstarszy i na miejscu Kępy wolałbym MM. Wymiana Buczka na kogoś mocniejszego, to na pewno cel Lublinian, ewentualnie Jarka na kogoś stabilniejszego (może KK ;) ).
          • kazak Zgłoś komentarz
            Buczek odchodzi, Kubera w jego miejsce na pozycję seniora, a na U24 - Becker albo Hansen. Żadnych zmian obcokrajowców!
            • diablo77 Zgłoś komentarz
              Jeszcze nie wiadomo co odwali Madsen, bo raczej go nie interesuje opcja kolejnego sezonu jazdy o nic.
              • Anastazy Zgłoś komentarz
                Mikkel , Grisza ,Lampart jadą z nami od początku i niech tak zostanie
                • Anastazy Zgłoś komentarz
                  Widzę ,że jeszcze paru kolegów piecze to niedzielne 44:46 a dziwne bo pieczenie to tyle radości he he
                  • Simon Lubelak Zgłoś komentarz
                    Dojdzie Drabik i po transferach :))) A za rok Wiktor wskakuje za Hampela i tyle będzie zmian :))
                    • Kung Lao Zgłoś komentarz
                      @zulew: Nikt MM nie odda. Mikkel najlepszy czas w karierze ma dopiero przed sobą. Facet się rozwija jako raider doskonale. Redaktor coś chlapną jak to pisał.
                      • zulew Zgłoś komentarz
                        Rzadko można przeczytać takie wypociny. Michelsen jest zbawieniem dla Motoru, a tutaj myślą o pobyciu się tego zawodnika, co rzekomo miałoby wzmocnić zespół. To naprawdę szczyt braku
                        Czytaj całość
                        rozsądku. Przecież chodzi o zawodnika młodego, znakomitego, agresywnego z ambicjami, mistrza Europy. Mam nadzieję, że Mikkel to przeczyta, wyciągnie wnioski i odejdzie z Lublina, np. do Zielonej Góry lub do Torunia (najlepszy kierunek). A Motor zapewne postara się o lepszego zawodnika...można się kulać ze śmiechu. Jedyna zmiana możliwa i sensowna, to postarać sie o kogoś za Buczkowskiego. Tylko nawet tutaj może być problem, bo kto. Od spadkowicza z Grudziądza Kasprzaka lub Pawlickiego (to jednak chyba żadna różnica), Z Gorzowa Woźniak nie przyjdzie, podobnie Toruń swoich nie odda, ew. Częstochowa może zastanowić sie nad przydatnością Smektały. Pozostaje więc I liga. Tutaj widzę jedynie Oskara Fajfera albo Musielaka. Ogólnie to trzeba ostrożnie planować zmiany, bo lepszych zawodników nie ma w nadmiarze.
                        • zbyszko64 Zgłoś komentarz
                          Teraz wszystko wskazuje na wicemistrzostwo. W przyszłym sezonie Motor jest skazany na mistrza Polski . Ja nie widzę ekipy która mogła by mu zagrozić. Są poza zasięgiem finansowym
                          Czytaj całość
                          każdego zespołu. Mogą mieć każdego. Dysponują taką kasą że nikt się im nie oprze . Janowski ? proszę bardzo , Zmarzlik , Dudek ? to dla nich pikuś , mogą mieć wszystkich trzech razem tylko po co. Motor już w tej chwili jest drużyną kompletną , wystarczy jeden z tej trójki .
                          • OBMAR Zgłoś komentarz
                            Lublin i złoto myslisz korupcja
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×