KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. DMPJ. Motor zwyciężył i odrobił straty z pierwszego turnieju. Bardzo dobry występ Jabłońskiego [RELACJA]

W czwartkowe południe na torze w Lesznie odbyła się druga runda półfinałowa Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w grupie 2. W niej najlepszy był bezapelacyjnie Motor Lublin, który odrobił straty z domowego turnieju, kiedy to zajął trzecie miejsce.

Stanisław Wrona
Stanisław Wrona
Mateusz Jabłoński Materiały prasowe / Start Gniezno / Na zdjęciu: Mateusz Jabłoński
Przypomnijmy, że półfinałowe zmagania w DMPJ rozpoczęły się we wtorek 27 lipca. Wtedy to w Lublinie rozegrano pierwszą rundę w 2. grupie, a gospodarze dosyć nieoczekiwanie uplasowali się dopiero na trzeciej pozycji. Miał na to wpływ z pewnością pech w postaci trzech wykluczeń Mateusza Jabłońskiego (wypożyczonego z Gniezna), przez co dwie pierwsze lokaty zajęli młodzieżowcy Bocar Włókniarza Częstochowa i WTS-u Sparty Wrocław.

W czwartek to lublinianie wiedli prym w rundzie, zorganizowanej na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie. Wprawdzie w składzie na ten turniej widniało aż pięć nazwisk, ale jeden z podstawowych zawodników Maksymilian Śledź oraz rezerwowy Wiktor Firmuga przedstawili zwolnienia lekarskie. W tych okolicznościach pozostali liderzy mogli jechać aż po sześć razy i każdy z nich zakończył te zawody z pokaźną zdobyczą punktową. Tylko jedno "oczko" zgubił Wiktor Lampart (17), dwa mniej zdobył Mateusz Cierniak (15), a pechowiec z wtorkowej odsłony Mateusz Jabłoński zapisał przy swoim nazwisku 13 punktów.

Drugie miejsce zajęli zwycięzcy z Lublina, czyli zawodnicy Bocar Włókniarza Częstochowa. Trzech z nich pojechało dosyć dobrze, jednak słabszy występ zanotował Kajetan Kupiec. Na trzeciej lokacie sklasyfikowano wrocławian z wyraźną stratą do młodych Lwów, a w ich szeregach tylko raz na torze pojawił się Bartosz Curzytek, który później był zastępowany przez kolegów. Wycofał się zatem z zawodów z przyczyn zdrowotnych. Ostatnie miejsce zajęli natomiast gospodarze z Unii Leszno II.

ZOBACZ WIDEO Ostatni Złoty Kask Piotra Protasiewicza. A co z derbami Ziemi Lubuskiej?

Po dwóch rundach na czele w 2. grupie półfinałowej DMPJ znajdują się częstochowianie (7), przed lublinianami (6) i wrocławianami (5). Ostatnie miejsce z małymi szansami na awans do cyklu czterech finałów zajmują młode Byki z Leszna (2).

Trzecia i czwarta runda półfinałowa DMPJ w grupie 2. odbędą się 10 i 12 sierpnia na torach w Częstochowie i Wrocławiu.

Punktacja:

I. Motor Lublin - 45:
13. Wiktor Lampart - 17 (3,3,3,2,3,3)
14. Mateusz Cierniak - 15 (3,3,3,2,1,3)
15. Maksymilian Śledź - zwolnienie lekarskie
16. Mateusz Jabłoński - 13 (1,3,3,2,3,1)
20. Wiktor Firmuga - zwolnienie lekarskie

II. Bocar Włókniarz Częstochowa - 32:
5. Mateusz Świdnicki - 10 (2,2,2,2,2)
6. Bartłomiej Kowalski - 9 (2,1,3,3,u)
7. Franciszek Karczewski - 11 (3,2,u,3,3)
8. Kajetan Kupiec - 2 (2,u,0,0,0)
18. brak zawodnika

III. WTS Sparta Wrocław - 23:
9. Mateusz Panicz - 7 (1,2,1,1,d,1)
10. Przemysław Liszka - 9 (2,1,2,1,2,1)
11. Bartosz Curzytek - 0 (0,-,-,-,-)
12. Michał Curzytek - 7 (1,1,1,1,1,2)
19. brak zawodnika

IV. Unia Leszno II - 19:
1. Krzysztof Sadurski - 2 (0,1,0,1,0)
2. Olivier Buszkiewicz - 2 (w/su,0,-,w/u,2)
3. Keynan Rew - 12 (1,3,3,3,2)
4. Antoni Mencel - 3 (0,-,1,2,0)
17. Maksym Borowiak - 0 (0,w/u)

Bieg po biegu:
1. (62,50) Cierniak, Świdnicki, M. Curzytek, Mencel
2. (61,72) Lampart, Kowalski, Rew, B. Curzytek
3. (63,28) Cierniak, Kupiec, Panicz, Buszkiewicz (w/su)
4. (61,62) Karczewski, Liszka, Jabłoński, Sadurski
5. (62,81) Jabłoński, Panicz, Kowalski, Borowiak
6. (62,00) Rew, Świdnicki, Liszka
7. (61,66) Lampart, Karczewski, M. Curzytek, Buszkiewicz
8. (62,84) Cierniak, Panicz, Sadurski, Kupiec (u)
9. (63,12) Lampart, Liszka, Mencel, Kupiec
10. (62,09) Rew, Cierniak, Panicz, Karczewski (u)
11. (63,11) Jabłoński, Świdnicki, Liszka, Borowiak (w/u)
12. (62,65) Kowalski, Lampart, M. Curzytek, Sadurski
13. (63,26) Rew, Jabłoński, M. Curzytek, Kupiec
14. (63,47) Karczewski, Mencel
15. (62,25) Kowalski, Liszka, Cierniak, Buszkiewicz (w/u)
16. (62,44) Lampart, Świdnicki, Sadurski, Panicz (d)
17. (63,56) Jabłoński, Buszkiewicz, M. Curzytek, Kupiec
18. (63,21) Karczewski, M. Curzytek, Jabłoński, Sadurski
19. (62,34) Cierniak, Świdnicki, Panicz, Mencel
20. (62,44) Lampart, Rew, Liszka, Kowalski (u)

Sędzia: Kacper Bryła
NCD - uzyskał w 4. biegu Franciszek Karczewski (61,62)

Czytaj także: DMPJ. Unia Tarnów zaczyna półfinały od zwycięstwa [RELACJA] Znamy listę startową półfinału DMEJ w Brokstedt. Rozgrywki ponownie w starym formacie

Czy sądzisz, że Motor Lublin awansuje do finałów DMPJ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • AMON Zgłoś komentarz
    Co prawda "SASINOWO" ma potężne pieniądze z Ministerstwa Aktywów Państwowych ale co z tego ? Dla prawdziwego kibica żużla co jest największą frajdą kibicowanie wychowankom
    Czytaj całość
    zawodnikom których się mija na ulicy czy też spotyka w sklepie na zakupach lub w restauracji lub na miejskim deptaku a co ma Motor Lublin młodzieżowców z Tarnowa i Rzeszowa teraz robią podchody pod wychowanka z Gniezna jak to przyjemność kibicować zawodnikom którzy przyjeżdżają do Lublina na pół dnia raz na dwa tygodnie ?
    • toms. Zgłoś komentarz
      motor zapatrzony w spartę. nie dość że nie szkolą to jeszcze kombinują cwaniaczki jedne.
      • yatta Zgłoś komentarz
        "zwolnienie lekarskie" grubo widze xD
        • Jacur78 Zgłoś komentarz
          Smierdzi to za kazdym razem kiedy otworzysz usta.
          • Rikki Tikki Tavi Zgłoś komentarz
            Wyniki wynikami, ale to, co odwalił dzisiaj klubowy lekarz Unii, dr Gryczka, to jest kuźwa przegięcie... Gdy tuż za metą 2 biegu bardzo nieprzyjemnie upadł Curzytek, pan doktor
            Czytaj całość
            siedzący na środku murawy był tak zajęty spokojnym wypisywaniem programu, że wprawdzie podniósł głowę i zobaczył, co się stało, ale dopiero po kolejnych 10 sekundach łaskawie ruszył tyłek i postanowił się flegmatycznie przemieścić (bo chodem, że o biegu nie wspomnę, trudno to było nazwać) do poturbowanego i zwijającego się z bólu chłopaka (który jak się po chwili okazało, był niezdolny do jazdy do końca zawodów przez problemy z nogą). Siedziałem na wysokości startu i normalnie miałem już ochotę przeskoczyć przez ogrodzenie i sam zawodnikowi udzielić pomocy... Chwile później na wyjściu z pierwszego łuku, w płot władował się któryś z zawodników Unii i na szczęście po kilku sekundach oszołomienia uderzeniem, sam próbował się ogarnąć i wygrzebać spod motocykla. Bo gdyby miał liczyć na ewentualną pomoc medyczną, to w razie jakiegoś poważniejszego urazu, przy tempie chodu Gryczki (któremu po dziesięciu kroczkach ewidentnie bardzo ulżyło, że chłopak próbuje wstać, więc nie trzeba do niego podejść te stanowiące wielkie wyzwanie 50 metrów), młody Byczek prędzej by się wykrwawił... Dla jasności - daleki jestem od tego, by się naśmiewać z czyjejś tuszy, bo nigdy nie wiadomo, czy nie jest po prostu objawem chorobowym, a nie wynika z niehigienicznego trybu życia, ale to był naprawdę żenujący widok. Może i lekarzem Gryczka jest dobrym, ale takie obrazki świadczą o jego profesjonaliźmie tak, a nie inaczej... :-(
            • Sinus Zgłoś komentarz
              Za rok Lampart odejdzie na seniora to Jabola bierzemy do składu. Oby tylko się dobrze teraz rozwijał. Dobrze, że ojciec jego czuwa nad rozwojem. Kępa mądry gość z Ciebie. LUBLIN to
              Czytaj całość
              żużel i tyle.
              • Sinus Zgłoś komentarz
                Brawo MOTOR LUBLIN. Już nawet na juniorskich jesteśmy potęgą!!!!! Motor coraz silniejszy, w tym roku play offy, a za rok finał. Za 2 lata mistrz POLSKI na wiele lat. Zazrośnicy boli was
                Czytaj całość
                główka, trzeba mieć mądrych działaczy a nie ludzi z przypadku.... MOTOR!!!!!
                • Bonzo65 Zgłoś komentarz
                  Motor szkolić,a od młodego Jabola wara nie ma sentymentów że Dryła koleguje się z Mirkiem.
                  • SoNora Zgłoś komentarz
                    No jak nie covid masowy to L4 szkoda że w Lublinie trzeba kombinować żeby coś wygrać
                    • bogbis Zgłoś komentarz
                      Z tymi zwolnieniami śmierdzi na kilometr! Może i wygrali ale niesmak pozostał.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×