KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Pawlicki z piekła do nieba. Odkupił zeszłoroczne winy [BOHATER KOLEJKI]

Gdyby istniała taka opcja, to zapewne Przemysław Pawlicki wykreśliłby rok 2020 ze swojego sportowego życiorysu. Dwanaście miesięcy temu szło mu fatalnie i nie pomagał drużynie z Grudziądza. Tymczasem w niedzielę został jej bohaterem.

Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Przemysław Pawlicki WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Przemysław Pawlicki
Ostatni wyścig niedzielnego meczu ZOOleszcz DPV Logistic GKM-u Grudziądz z Eltrox Włókniarzem Częstochowa zapewne przejdzie do historii tego pierwszego klubu. To właśnie w nim gospodarze tej potyczki zapewnili sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze, jakże istotne w obliczu planowanych zmian na przyszły rok i przychodów z tytułu telewizyjnej umowy. Bohaterem został Przemysław Pawlicki.

Wychowanek leszczyńskiej Unii na pierwszym łuku dostrzegł lukę pomiędzy Bartoszem Smektałą i Leonem Madsenem. Nie zawahał się ani przez chwilę i wjechał w wolną przestrzeń. Na prostej przeciwległej startowej jeszcze tylko skontrolował, gdzie jest jego klubowy partner Krzysztof Kasprzak. Gdy zorientował się, że ten jedzie na końcu stawki, skupił się na tym, by nie stracić prowadzenia. GKM potrzebował przecież dwóch punktów do szczęścia i nie było sensu ryzykować mając za sobą zawsze groźnego na dystansie Madsena.

Pawlicki gnał więc do przodu, a kibice na trybunach przy Hallera wpadli w ekstazę. Oto ich skazywany przed sezonem na pożarcie GKM, na przekór tym prognozom, właśnie zapewnia sobie ekstraligowy byt. Gdy wyścig się skończył, Pawlicki został bohaterem i niedługo później utonął w objęciach kolegów z drużyny i całego sztabu GKM-u.

ZOBACZ WIDEO Apator potwierdza zainteresowanie Drabikiem! Co z Miedzińskim?

Grudziądzanie chcieli zapewnić sobie utrzymanie już w 14. biegu, ale w nim do końca walczył Jonas Jeppesen i z otwieraniem szampanów musieli w Grudziądzu jeszcze poczekać. - Przy 14. biegu zapomniałem, jak się oddycha - mówił Przemysław Pawlicki po spotkaniu na antenie nSport+ (zobacz całość ->>). Doskonale zdawał on sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nim ciążyła w ostatniej gonitwie. Do tego momentu miał na swoim koncie 10 punktów, ostatecznie zakończył mecz z 13 "oczkami". Rewelacyjny występ w najważniejszym spotkaniu sezonu.

Gdyby 12 miesięcy temu ktoś powiedział grudziądzanom, że Przemysław Pawlicki zostanie bohaterem klubu i kibiców, większość zapewne popukałaby się w czoło. Zeszłoroczne rozgrywki to była dla Pawlickiego mordęga. Wystarczy spojrzeć na statystyki, żeby się o tym przekonać. Wychowanek Unii Leszno uzyskał średnią 1,024 i był najsłabszym seniorem w całej PGE Ekstralidze spośród sklasyfikowanych zawodników.

Razem z Krzysztofem Buczkowskim byli największą bolączką GKM-u i zapewne niejeden kibic z Grudziądza miał Pawlickiego dosyć. Zakończonymi już dla Gołębi rozgrywkami całkowicie jednak zrehabilitował się za zeszłoroczne niepowodzenia, bo niedzielny występ to tylko kropka nad "i" po całkiem niezłym w jego wykonaniu sezonie. Teraz pewnie żaden kibic GKM-u nie wyobraża sobie przyszłorocznego składu bez bohatera ostatniej akcji.

Czytaj również:
-> Grudziądz oszalał z radości. Prezes GKM-u mówi o mocniejszej drużynie na sezon 2022

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • gooroo30 Zgłoś komentarz
    Muszę się uderzyć w piersi, bo po zeszłym sezonie optowałem za pozbyciem się Przema i baardzo bym się pomylił, bo w tym był już zupełnie innym zawodnikiem.
    • Angrift Zgłoś komentarz
      Jak ma sie w skladzie Kasprzaka i Pawlickiego P to brakuje tam tylko Chrisa Holdera.Do tego Niki Pedersen i mozna powiedziec ze sklad BOMBOWY.
      • jawator Zgłoś komentarz
        I teraz maja prezesy zagwozdke czy brac :)
        • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
          Hehe można zawalać caluteńki sezon, ale w ostatnim występie zdobyć dobre punkciki (vide dj KK) i już peany, że świetny zawodnik, musi zostać :D
          • mad max Zgłoś komentarz
            Ten mecz pokazał że 70% sukcesu to sprzęt...K.K i Pawlicki nie są gorsi od Vaculika, Doyla czy Thomsena , sprzęt, sprzęt i dobre relacje z tunerem to podstawa sukcesu a tunerze dzisiaj
            Czytaj całość
            rozdają karty...co jest tragedia tego sportu.
            • Judenrat45 Zgłoś komentarz
              Hi hi. Gdzie tu logika? Odkupili wszyscy winy. To że przez nich GKM był w takiej sytuacji nieważne. Grudziądz będzie miał pretekst, żeby ich zostawić. Bo z tego co wyczytałem to marne
              Czytaj całość
              szanse na kogoś konkretnego. I znowy będzie Tylko piach, suchy piach, suchy, suchy... Ludzie przecież nie o to w sporcie chodzi, żeby wozić kilka sezonów ogony. I się z tego cieszyć. Nie wiem czy to się kiedykolwiek zmieni, ale fajnie byłoby zamiast Leszna zobaczyć Grudziądz w PO. Pozdro dla kibiców GKMu. Może 6 banieczek coś zmieni u Was? :)
              • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                Zeszły rok to kompletna porażka , ten na pewno lepszy ale ogólnie nie jest to na pewno materiał na lidera drużyny.Najgorsze jest to , że tak naprawdę GKM nie ma wielkiego pola manewru i
                Czytaj całość
                może się okazać , że w kolejny sezonie znów walka o utrzymanie i nic więcej.
                • Urban Jerzy Zgłoś komentarz
                  Pawlicki to nierówny zawodnik. Myślę ze Pawlicki powinien startować w klubie gdzie presja jest jeszcze większa niż w Grudziądzu. On presję lubi i widać to ze musi być skoncentrowany
                  Czytaj całość
                  na maxa. Widziałbym go w Toruniu i tak zrobić żeby czuł presję na sobie co mecz wtedy robi (3,3,3,2,2,3)
                  • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
                    Ale ty żeś mi Przemo zaimponował !
                    • dziki Zgłoś komentarz
                      pewnie furmanki brat mu podstawil:)
                      • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                        Witam.Brawo Przemek i Piotr PPAWLICCY...:)..Za mecz w Grudziadzu/Przemo/i za mecz w Zielonej Gorze/Piotr/..
                        • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                          Przemek - jestes wielki!!!!
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×