KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Piotr Baron komentuje porażkę ze Stalą. Mówi o promyku nadziei dla Unii Leszno

- Staramy się walczyć i nie jest tak, że uszło z nas powietrze. Jedziemy jednak na miarę naszych aktualnych możliwości, które nie są zbyt wielkie. Cieszy rozwój Damiana Ratajczaka, który jedzie coraz lepiej - mówi trener Fogo Unii, Piotr Baron.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Piotr Pawlicki (z lewej) i Piotr Baron WP SportoweFakty / Weronika Waresiak / Na zdjęciu: Piotr Pawlicki (z lewej) i Piotr Baron
Fogo Unia Leszno przegrała w pierwszym meczu o brązowy medal z Moje Bermudy Stalą Gorzów 41:49 i jest duże prawdopodobieństwo, że skończy sezon 2021 poza podium. - Jedziemy na miarę naszych aktualnych możliwości, które nie są zbyt wielkie, ale staramy się walczyć. Absolutnie nie można mówić, że po przegranym półfinale zeszło z nas powietrze. Nie układało się tak jak trzeba. Mamy spore kłopoty sprzętowe i nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie to wymarzyli - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Piotr Baron.

Wspomniane problemy sprzętowe dotyczyły w głównej mierze Emila Sajfutdinowa i Piotra Pawlickiego. Obaj żużlowcy w trakcie sezonu borykali się z większymi lub mniejszymi kłopotami. Wydawało się, że w pewnym momencie uporali się już z nimi, ale jednak w decydujących meczach znów silniki nie zagrały tak, jak należy. - Widać, że cały czas walczą i szukają. W zasadzie od początku sezonu szukali, a strasznie trudno było znaleźć to coś - tłumaczy Baron.

Czwarte miejsce Fogo Unii Leszno pewnie zostanie odebrane z poczuciem niedosytu. Widać to było chociażby po trybunach na Stadionie im. Alfreda Smoczyka, które w meczu o brązowy medal nie były zapełnione nawet w połowie. - Z jednej strony niedosyt, a z drugiej 40 procent składu zostało wymienione przed sezonem. Wprowadzonych zostało dwóch młodych ludzi do zespołu. Biorąc to wszystko pod uwagę, samo wejście do play-offów też jest ogromnym sukcesem tej drużyny. Być może kibice w Lesznie przyzwyczaili się do tych złotych medali? Może był już przesyt tego stąd taka, a nie inna frekwencja? - zastanawia się trener leszczynian.

Dla kibiców Fogo Unii pozytywem w tym przegranym meczu ze Stalą jest występ Damiana Ratajczaka, co pozwala wierzyć, że lepsze czasy mogą powrócić i to już niedługo. - Można się cieszyć tym, że Damian pojechał dobrze i zrobił punkty. Jest wprowadzany do składu od czerwca i widać, że to całkiem nieźle działa. Myślę, że pomału można go porównywać do debiutów Bartosza Smektały i Dominika Kubery. Oni w pierwszym sezonie chyba aż tak dobrze nawet nie jechali jak Ratajczak. Prezentuje się coraz lepiej to jest naprawdę fajne. To rzeczywiście jest promyk nadziei dla Unii. Fajnie rokuje, świetnie jedzie i zaczyna wytrzymywać presję, co jest bardzo ważne, a ma tylko 16 lat - kończy nasz rozmówca.

Zobacz także:
Menedżer Wybrzeża o przyszłości Krystiana Pieszczka
Prezes Stali mówi o przyszłości Rafała Karczmarza

ZOBACZ WIDEO Żużel. Jaki skład Motoru na przyszły sezon? Prezes klubu zabrał głos!
Czy Fogo Unia Leszno w Gorzowie odrobi straty z pierwszego meczu i zdobędzie brązy medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • Arczi Speedway Zgłoś komentarz
    ale pieprzy ten baron dokupiliście Doyla i był skład .Takie to jego trenowanie .
    • bkarol Zgłoś komentarz
      Trener mówi, że walczymy, ale w praktyce na dwa biegi przed końcem, kiedy są realne szanse na wygranie meczu go poddaje wystawiając do 14 biegu najsłabszego zawodnika w meczu. Zawodnik
      Czytaj całość
      z nr 9 choć jest wolny, jedzie bez ambicji, nie walczy dostaje aż 4 biegi, w których zdołał pokonać jednego juniora przeciwnika, a zawodnik z nr 15, który jest zdecydowanie najlepszy w drużynie dostaje również 4 biegi, mimo że można go wykorzystać jeszcze 2 razy, np. stosując rezerwy za wspomnianego zawodnika nr 9. Szkoda niepoważnego traktowania kibiców i brak walki o korzystny wynik do końca...
      • Atala Zgłoś komentarz
        Emilowi "chciało" się tak jeździć jak Lingrenowi w Grudziądzu.
        • Electra2 Zgłoś komentarz
          Jak drużyna nie wygrywa wysoko to wychodzi prawdziwy poziom taktyki Barona. Co dokładnie robił Emil w 14stym biegu?
          • Tylko Bally Zgłoś komentarz
            @spaiderdog: To nie jest nic odkrywczego, dlatego bierzemy Bellego, choć prędzej o 6 miejsce, choć różnie może być. Musimy jeszcze rok rozjechać juniorów i poczekać na koniec wieku
            Czytaj całość
            juniorskiego dzisiejszych gwiazd, czyli w sezonie 2023 będzięmy siē dopiero liczyć w walce o coś. Dochodzi jeszcze ewentualny KSM, 10 drużyn,
            • HR_Sparta Zgłoś komentarz
              Toruń powinien się mocno zastanowić nad zakontraktowaniem Emila. W tym roku idzie mu wyjątkowo słabo. NIe wiadomo, czy w przyszłym to się poprawi. Emil nie ma na czym jechać. Najpierw
              Czytaj całość
              wyrzucił go ze swojej stajni Ryszard Kowalski, a ostatnio Ashley Hallowey. Pewnie coś nawywijał Suskiewicz, a po uszach dostał Emil. Zanim znajdzie silniki dla siebie to sezon 2022 może się skończyć. Moim zdaniem powinien pozbyć się Suskiewicza, bo na tej współpracy wychodzi jak Zabłocki.
              • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                Całe szczęście, że Damian Ratajczak tak pojechał w tym spotkaniu i Sadurski w sumie też dobrze. Razem zrobili 10+3, co przy 3 punktach juniorów Stali daje dodatkowych 7+3. Bez juniorów
                Czytaj całość
                byłaby całkowita wtopa. Ale trzema zawodnikami nie da się wygrać meczu.
                • Yankes Zgłoś komentarz
                  Chłopaki z Torunia czy Jack juz na antypodach ?? :):) Liga jedzie PO na całego a chłopak na wakacjach . Marnuje się :):)
                  • spaiderdog Zgłoś komentarz
                    Unia Leszno za rok walczy o utrzymanie
                    • JARASS Zgłoś komentarz
                      Aż strach pomyśleć,co działoby się w Lesznie już w tym sezonie,gdyby nie kontrakt "rzutem na taśmę" Doyla.;o)
                      • Tylko Bally Zgłoś komentarz
                        Baron zawiódł. W momencie kryzysu nie zrobił nic, nawet nie zmienił durnego ustawienia, a prosiło się przesunięcie Pawlickiego na Smoku pod inny numer.
                        • Cysio Zgłoś komentarz
                          Jak nie wiesz o co chodzi to zazwyczaj chodzi o pieniądze. Kryzys finansowy związany z COVID chyba mocno sieknął po sponsorach KSUL. A na to się nałożyło wypalenie po latach dominacji.
                          Czytaj całość
                          Idą chude lata. A co za tym pewnie wróci KSM. Baron za czasów w Sparcie był wielkim fanem KSMu.
                          • Sellex Zgłoś komentarz
                            Pewien etap został zakończony,pewna formuła czas, ludzie i pieniądze zostały spożytkowane i projekt KSUL podlega teraz nowym wyzwaniom i zupełnie innym wartością...Cztery tytuły pod
                            Czytaj całość
                            rząd "napasły"region absolutnie i do znużenia.Być może przyszedł czas na "chudsze"lata i spuszczenie z tonu...P.S światełko w tunelu już jest...i nazywa się Ratajczak.Brawo chłopaku..
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×