KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. W tym Janowski był lepszy od Zmarzlika. Ta liczba robi wrażenie

Bartosz Zmarzlik był najskuteczniejszym zawodnikiem minionego sezonu PGE Ekstraligi, ale jest statystyka, w której ustępuje on Maciejowi Janowskiemu. Jak wyliczył Rafał Gurgurewicz, wrocławianin był najlepszy na dystansie.

Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Maciej Janowski (w kasku niebieskim) i Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Maciej Janowski (w kasku niebieskim) i Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski byli czołowymi postaciami niedawno zakończonej ekstraligowej kampanii. Ten drugi imponował zwłaszcza na początku sezonu, kiedy to błyszczał nie tylko w PGE Ekstralidze, ale również w cyklu Grand Prix. Wrażenie robiło szczególnie to, jak bezwzględnie skuteczny był na dystansie.

Potwierdzenie tego odnajdujemy w liczbach. Jak wyliczył Rafał Gurgurewicz, znany żużlowy statystyk, Maciej Janowski może poszczycić się największą skutecznością na trasie, która wyniosła 62,5 proc. "Do bilansu jazdy na dystansie liczony jest fragment od wejścia w drugi łuk pierwszego okrążenia do zakończenia biegu. Nie uwzględnia się w nim zamian pozycji z kolegą z pary oraz zysków i strat spowodowanych przez inne czynniki (np. defekty)" - czytamy na stronie gurustats.pl.

Janowski często był zapracowany na dystansie, ponieważ wybitnie nie wychodziły mu starty. Ten element był jego bolączką i straty poniesione przy wyjeździe spod taśmy musiał nadrabiać w trakcie wyścigu. Z reguły mu się to udawało i finalnie wrocławianin osiągnął kapitalną średnią biegową wynoszącą 2,582. Dało mu to drugie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników w PGE Ekstralidze, bowiem lepszy był Zmarzlik ze średnią 2,650. Skuteczność gorzowianina na dystansie wyniosła 50 proc., ale on po prostu częściej wygrywał starty i nie musiał wikłać się w walkę na trasie.

Trzeci w statystyce przygotowanej przez Rafała Gurgurewicza jest Leon Madsen (29,6 proc.), natomiast ciekawostką jest obecność w dziesiątce tego zestawienia Jonasa Jeppesena, po którym spodziewano się nieco lepszych wyników w Eltrox Włókniarzu Częstochowa. Skuteczność Duńczyka na trasie wyniosła 9,2 proc., co plasuje go na dziewiątym miejscu. Szczegółową tabelę przygotowaną przez Rafała Gurgurewicza można zobaczyć tutaj ->>.

Czytaj także:
-> Utrzymanie wbrew wszelkim prognozom. Teraz idą w nieznane, ale niewiele ryzykują
-> Czuje się mocny, ma za sobą dobry sezon, a kluby i tak go nie chcą!

ZOBACZ WIDEO Gala PGE Ekstraligi, czyli gwiazdy najlepszej żużlowej ligi świata
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (37)
  • Boby Marchewa Zgłoś komentarz
    Bartek to klasa sama w sobie nawet Magic nie jest w połowie taki jak Zmarzlik zapisał się w historii i nikt mu tego nie zabierze.
    • yes Zgłoś komentarz
      Jeden z wpisów pod artykułem nawiązuje do zon żużlowców. Napisałem i nie ma. Może dlatego, że...
      • Franek Dolas Zgłoś komentarz
        Zacznę od tego że ta wojenka w czym kto jest lepszy jest chora i jak sądzę również wpływa na relacje między naszymi najlepszymi zawodnikami ze szkodą dla reprezentacji. A my niestety
        Czytaj całość
        przy słabości Pawlickich po za Dudkiem mamy reprezentantów zbliżających się do emerytury (Kołodziej, Hampel, Kasprzak) i tych najmłodszych którzy jeszcze mogą nie udźwignąć odpowiedzialności. Teraz cieszymy się że Kubera robi wyniki i oby tak dalej mu szło. Proponuję więc nie dolewać ciągle oliwy do ognia bo bez Maćka w reprezentacji to my naprawdę nie jesteśmy żadną potęgą w żużlu. Gwoli obiektywizmu i bynajmniej nie przeciw Maćkowi ilość bonusów nie koniecznie świadczy o zespołowej jeździe zawodnika. W biegach na 3-3 w wielu przypadkach jadący na trzeciej pozycji widząc swoją szybkość wobec szybkości przeciwników jeśli ocenia że nie ma szans na dogonienie rywala zwyczajnie skupia się na dowiezieniu pozycji którą zajmuje. Podobnie gdy widzi że jego partner z drużyny jedzie porównywalnie szybko. Dodam że od lidera drużyny oczekuje się zwycięstw, a tych Bartek ma 21 więcej. Moim zdaniem błędnie ocenia się Bartka że nie umie jeździć zespołowo. On po prostu jest dla innych za szybki. Żeby jechać z kimś w parze musi bardzo zwalniać a przy szybkości przeciwników może się to zakończyć źle tak dla drużyny jak i indywidualnie. Jest jeszcze jeden aspekt szybkości Bartka. Każdy najmniejszy upadek w żużlu może skończyć się kontuzją o co najłatwiej w jeździe w kontakcie. Najlepszą metoda uniknięcia zagrożenia to ucieczka przed nim. Gdyby Bartek z Maćkiem pojeździli więcej ze sobą to obaj by lepiej poznali swoja jazdę i dzięki temu na pewno więcej oglądalibyśmy ich zespołową jazdę. Mam nadzieje że od tego SoN będzie więcej takich okazji.
        • tejot_tejot Zgłoś komentarz
          Indywidualnie Zmarzlik jest obecnie bez wątpienia najlepszym polskim żużlowcem, to oczywista oczywistość. Sytuacja zaczyna jednak wyglądać nieco inaczej, jeśli spojrzymy na ten temat pod
          Czytaj całość
          kątem przydatności dla drużyny. Jak to sprawdzić? Wystarczy obliczyć średnią punktów jaką dany zawodnik uzyskał wspólnie z doparowymi w poszczególnych biegach, tu Zmarzlika, ze średnią niewiele wyższą niż 3,6 punktu na bieg próżno szukać w pierwszej piątce.
          • MolonLabe Zgłoś komentarz
            @Kazimierz Klimek: Nadmienię jeszcze, bo w swoich skrupulatnych analizach dokonań Maćka gdzieś Ci umknęło, że jest jeszcze jedna statystyka, w której Maciek jest lepszy. Punkty bonusowe.
            Czytaj całość
            Jeśli chodzi o zdobycze punktowe Bartek jest odrobinę lepszy, jeśli chodzi o jazdę zespołową, dzielą ich lata świetlne. Maciek będąc najlepszy w drużynie, ma ich jednocześnie najwięcej, a to dobitnie świadczy o jego zaangażowaniu w zdobycze kolegów z zespołu. Taki zawodnik to skarb dla drużyny. Jazda parą to nie jest spoglądanie z oddali na kolegę :)
            • BENGAL Zgłoś komentarz
              O mistrzostwie decydował ostatni bieg. Już widzę lament "niedzielnych kibiców" i tych, dla których Zmarzlik jest "świętą krową" jak Janowski blokuje rozpędzającego
              Czytaj całość
              się Bartka. Ale lał by się jad :)
              • Całkiem Skibicowany Zgłoś komentarz
                Sezon ogórkowy nadchodzi wielkimi krokami. Niebawem będzie więcej takich dziwolągów, które właściwie nikogo nie interesują.
                • Pan Jot Zgłoś komentarz
                  Jak ktoś chce próbować oceniać kto był szybszy na dystansie, do statystyk można brac tylko biegi, w których oni obaj jechali :)
                  • Atito44 Zgłoś komentarz
                    Nikt tak na serio zuzla nie traktowal w Polsce jak wlasnie teraz Zmarzlik a kiedys Jancarz, zona nawet idzie w kat , bo liczy sie tylko zuzel , to widac ze woli spac z motorem niz z zona
                    • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
                      Aż normalnie kłują w oczy te liczby.Szok.I rzeczywiście tak było.Wystarczy tylko przypomnieć słowa Cegielskiego i Jabłońskiego w studio GP we Wrocku. Cytuję:Lepiej dla widowiska
                      Czytaj całość
                      byłoby gdyby Maciej przegrywał starty bo wtedy zaczyna się show gdyż Maciej rywali wyprzedza jak tyczki.Koniec cytatu.I co hejterzy czarodzieja żużla.Nie było tak?Cicho teraz siedzicie i ośmieszeni jak Nocnik na balkonie który nie daje spać sąsiadom przez drapanie się po tyłku.I całe szczęście w nieszczęściu,że jest ktoś taki,taki pismak który lubi Janowskiego i znajdzie właśnie coś takiego na Marsie czy na dnie Rowu Marsjańskiego aby w końcu mentalny terrorysta Bartek który zniewolił Dobruckiego wokół siebie w kadrze był w końcu za Janowskim.Proponuję jeszcze przelecieć cały sezon i pokazać który z nich wypowiada się z tym no bidonem przed kamerami na którym jest logo jego wspaniałomyślnego darczyńcy.A,czy to się komuś podoba czy nie to gooowno mnie to obchodzi:)Tak czy siak jest w końcu coś w czym Janowski jest lepszy od Bartka i wątek typowo pod czarodzieja żużla aby się nie podłamywał,walczył z hejtem i z tą żółcią na niego po tym cyrku SON no i na tych wspólnych wakacjach z Pawlickimi wreszcie będzie uśmiech i światełko w tunelu na przyszłość a nie tylko kąpiel z kompleksami do Bartka.Ehhh...
                      • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                        Takie porównanie mógł stworzyć tylko laik. Skuteczność mierzona jest efektem końcowym. Ale żeby właściwie ocenić skuteczność rozdzieliłbym efekty uzyskane na zawodnikach umownie
                        Czytaj całość
                        mówić słabszych i efekty uzyskane na zawodnikach mocnych. Dla zobrazowania ...nie sztuką jest wygrać na dystansie z juniorem lub u24 lub słabym seniorem. A teraz pytanie ilu mocnych zawodników wyprzedził Maciek na dystansie po słabym starcie? Odpowiedź widzimy w jego poczynaniach w SGP , choć i tam należało by dokonać pewnego podziału. Podsumowując ....starty panie laik w żużlu są nie mniej ważnym elementem niż szybkość na dystansie. Większość powie nawet więcej. W rywalizacji z zawodnikami o podobnym poziomie sportowym kto wygra start i nie popełni błędu wygrywa. Dzięki temu elementowi często wygrywają nawet zawodnicy obiektywnie mówiąc słabsi.
                        • Kazimierz Klimek Zgłoś komentarz
                          jeszcze w jednym Janowski przebil Zmarzlika: w meczach, w ktorych byl w jakims biegu ostatni, odniosl wiecej zwyciestw od Zmarzlika no bo Zmarzlik byl ostatnim tylko raz, a Janowski dwa
                          Czytaj całość
                          razy ale oboje przegrywaja w tej klasyfikacji z Piotrem Pawlickim, bo ten byl ostatni 14 razy a Jaroslaw Hampel byl ostatni 24 razy i odpowiednio wiecej razy tez wygral
                          • bartiksm Zgłoś komentarz
                            Janowski nie był, nie jest i nie będzie lepszy od Zmarzlika, taka prawda.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×