KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Prezes Cellfast Wilków: Transfer Zagara groził utratą stabilności. Falubaz i Polonia ułatwili zadanie reszcie drużyn

- Falubaz i Polonia muszą awansować do PGE Ekstraligi i tym samym już teraz nałożyły na siebie wielką presję, która rzadko pomaga w sporcie. Dla jednych i drugich brak awansu będzie koszmarem - mówi Grzegorz Leśniak, prezes Cellfast Wilków.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Grzegorz Leśniak Materiały prasowe / Archiwum Wilków Krosno / Na zdjęciu: Grzegorz Leśniak
Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Poznaliśmy już skład Cellfast Wilków Krosno na sezon 2022. Jak ocenia pan ten okres transferowy?

Grzegorz Leśniak, prezes Cellfast Wilków Krosno: Zacznę od tego, że jesteśmy bardzo zadowoleni z zespołu, którym będziemy dysponować w kolejnych rozgrywkach. Zrealizowaliśmy nasze najważniejsze założenia transferowe. Udało nam się wzmocnić formację U24, w której mamy dwóch wartościowych zawodników ze sporym potencjałem. Wierzymy, że Marko Lewiszyn i Rafał Karczmarz pokażą się z dobrej strony. Najważniejszym celem była jednak zmiana oblicza formacji młodzieżowej i cieszymy się z pozyskania Krzysztofa Sadurskiego oraz Franciszka Karczewskiego. To roszada o 180 stopni, bo w sezonie 2021 mieliśmy najsłabszy duet juniorów, a w przyszłym chcemy być pod tym względem w czołówce ligi.

Krzysztof Sadurski trafia do nas na zasadzie transferu definitywnego. Podpisaliśmy trzyletni kontrakt z zawodnikiem, który jest już objeżdżony i ma przed sobą całą żużlową przyszłość. Odbyliśmy z nim wiele rozmów i wiemy, że stawia wszystko na jedną kartę. Widać, że wie czego chce i ciężką pracą zamierza to osiągnąć. Podporządkował całe swoje życie pod żużel, bo chce być świetnym zawodnikiem. Franciszek Karczewski powinien robić natomiast postępy z meczu na mecz. W zawodach DMPJ, turniejach zaplecza kadry juniorów czy w klasie 250cc prezentował się naprawdę dobrze, niemal w każdych zawodach zdobywając po kilkanaście punktów.

Czy uważa pan, że w przypadku formacji U24 mamy do czynienia ze wzmocnieniem? Odszedł Patryk Wojdyło. Nie udało się znowu pozyskać Jana Kvecha. W ich miejsce mamy Rafała Karczmarza i Marko Lewiszyna.

Trzeba pamiętać, że Jan Kvech zasilił nas dopiero w trakcie sezonu z powodu kontuzji Patryka Wojdyło. To nie był wcześniej planowany transfer. Wcześniej dysponowaliśmy tylko jednym Patrykiem, a teraz mamy większe pole manewru. Pod tym względem na pewno zyskamy już na początku rozgrywek. Poza tym w obu zawodników wierzymy i cieszymy się, że są z nami.

ZOBACZ WIDEO Szef polskiego żużla krytykuje regulamin SON. Trener kadry ma wątpliwości

Dlaczego doszło do rozstania z Patrykiem Wojdyło? Zawodnik mówił, że chciał zostać w klubie, ale zabrakło takiej woli po waszej stronie.

Patryk Wojdyło był pierwszym zawodnikiem, z którym rozpoczęliśmy rozmowy. Już po kilku kolejkach złożyliśmy mu ofertę dłuższej współpracy i pewnej jazdy. Chcieliśmy, by rósł dalej razem z nami. Wtedy zawodnik nie przyjął jednak naszej propozycji, ale wróciliśmy do rozmów na finiszu sezonu. Znowu okazało się, że do złożenia podpisów brakuje porozumień w kilku aspektach. Nie mogliśmy dojść do kompromisu, więc postawiliśmy na innych zawodników. Nigdy nie mówi się jednak nigdy. Być może nasze drogi kiedyś się jeszcze zejdą. Nikt nie zna przyszłości. Nawet w największych teamach po fantastycznych sezonach dochodzi do zmian. To jest pod wieloma względami zdrowe i my także chcieliśmy coś zmienić. Padło na pozycję U24, bo w negocjacjach i całości współpracy za dużo nas dzieliło.

Jak blisko porozumienia z Cellfast Wilkami był Matej Zagar i dlaczego transfer nie doszedł ostatecznie do skutku?

Wiadomo, że każdy klub sprawdza różne opcje na rynku transferowym. Kontakt z Matejem był dobry i naturalny, bo zawodnik doskonale zna się z naszym menedżerem Michałem Finfą. Współpracowali przez trzy lata w Częstochowie. Matej wcześniej od nas zakończył sezon i również badał grunt na przyszły rok. Rozmowy z nim się toczyły, ale od samego początku była pomiędzy nami bardzo duża różnica. Transfer na takich zasadach mógłby zachwiać naszym budżetem. Groziła nam utrata stabilności, na co nie mogliśmy sobie pozwolić. Rozmowy nie były zatem łatwe, a później temat upadł po tym, jak do gry weszła Abramczyk Polonia Bydgoszcz, która dostała dodatkowe wsparcie sponsorskie na sprowadzenie Mateja i Adriana Miedzińskiego. Wtedy nie było już żadnych szans, żeby ten zawodnik do nas trafił.

Jest jednak Vaclav Milik, który powinien mieć tylko lepszy rok. Czech dobrze wie, gdzie tkwią rezerwy i co należy zmienić. Wierzymy w niego i pamiętamy, że kilka lat temu osiągał świetne rezultaty na torach w PGE Ekstraligi. Z całą pewnością może się jeszcze poprawić.

Jaki będzie cel Cellfast Wilków Krosno w sezonie 2022?

Będziemy etapować cele. Najpierw chcemy awansować do półfinału rozgrywek. Gdy się tam znajdziemy, to będziemy podejmować kolejne decyzje. Na pewno wzorem tego roku nie zamierzamy hamować drużyny. Tam, gdzie zawodnicy dojadą, tam skończymy rozgrywki. Naszą siłą jest młody i zgrany team. Wszyscy są na dorobku. Wszyscy bardzo głodni sukcesu. Zawodnicy ze sobą sporo rozmawiają i wymieniają się spostrzeżeniami na wiele tematów. Innymi słowy jest chemia, której nikt nie wytwarzał. Ona zrodziła się naturalnie. Uważamy, że potencjał jest zatem bardzo duży, ale mamy świadomość, że każdy chce być wysoko, a kluby z Zielonej Góry i Bydgoszczy już się określiły, że chcą koniecznie awansować. Moim zdaniem ułatwiły w ten sposób zadanie pozostałym ekipom.

Dlaczego?

Te zespoły nałożyły na siebie bardzo dużą presję, która będzie im towarzyszyć od początku do końca rozgrywek. To w sporcie rzadko pomaga. My przystąpimy do ligi z dużym spokojem. Abramczyk Polonia i Stelmet Falubaz muszą koniecznie awansować i mam wrażenie, że brak realizacji tego celu będzie dla jednej i drugiej ekipy koszmarem. Oba kluby czują się mocne. Niech tak będzie. Cellfast Wilki chcą włączyć się do walki, ale będą atakować z nieco innej pozycji, która mam wrażenie, że jest bardzo korzystna. Oni muszą. My możemy. Śmiało również ktoś inny może okazać się bardzo groźny.

Przecież teraz awansowała Arged Malesa Ostrów, na którą naprawdę mało kto stawiał przed sezonem. Sprawę pierwszego miejsca miały rozstrzygnąć między sobą ekipy z Rybnika i Gdańska. Nas w finale rozgrywek nikt nie widział. Spokojnie robimy swoje i będziemy robić wszystko, by pokrzyżować plany ekip przymierzanych do awansu.

Zobacz także:
Miedziński mówi o nowym klubie
Apator ma nowego juniora

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (47)
  • koba Zgłoś komentarz
    Franek Dolas za bardzo bym się nie rozpędzał z tą wygraną w Bydgoszczy. Mecz wiadomo jak wyglądał (tor). Warunki były jednakowe dla wszystkich, ale mogę postawić dobry alkohol że
    Czytaj całość
    Wiktor na torze suchym objedzie nie jednego seniora (lidera) i to na obcym torze. Oczywiście będą zdarzały mu się mecze po 2-3 pkt. gdyż jest młody i trudno o stabilność w całym sezonie. Tarasienki mi szkoda, gdyż uważam iż ma większy potencjał niż Bjerre. Natomiast Francuz był dobry, ale średnią zrobił na torze w Bydgoszczy. Można zerknąć na jego wyjazdy gdzie był zastępowany (Krosno - 4 pkt. Ostrów - 3 pkt Rybnik 2 pkt Łódź, Gniezno - nie jechał tylko w Gdańsku coś zrobił, bo osłabionego Tarnowa nie liczę.) Tu Bjerre chyba gorzej nie pojedzie.
    • Lo-Lo Zgłoś komentarz
      A co ty tu robisz trollu? Ja tylko czekam chwili kiedy ten wasz Żagar pojedzie słabe mecze i będziecie na nim psy wieszać hahaha. A płacić trzeba. Gdyby było u was tak kolorowo to ani
      Czytaj całość
      Bellego, Taras i Lyager nie odeszli by z klubu. Presja na awans jaką Kanclerz wywiera na zawodnikach jest ogromna a to nic dobrego. Zniwu będą lądować na bandach żeby tylko za wszelką cenę wygrać mecz tak jak to było z Krosnem.
      • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
        Leśniak powiedz wprost jestem słaby i nie dla was EE! Hehe...
        • mrfreeze Zgłoś komentarz
          Ta pomarańczowa foczka i ta mewka po lewej całkiem sympatyczne.
          • umbi Zgłoś komentarz
            Po Wojdyle w Krośnie spodziewałem się więcej na pozycji U24. Nie był pewnym punktem w drużynie raz jechał super by w kolejnym biegu pojechać tragicznie.
            • Natural Born Leader Zgłoś komentarz
              Brawo Grzesiula! Najważniejsze to nie ulec pokusie i nie zboczyć z realizacji wytyczonego planu. Jak na Zagara nie ma pitos, to nie ma pitos. Z reszta przy dobry wiatrach i tak przywiezie w
              Czytaj całość
              całym sezonie z 10 pkt więcej od Musielaka chociaż osobiście obstawiam, że mniej. Za bardzo niektórzy się przyzwyczaili do niektórych nazwisk w Ekstralidze.
              • WIERNY KIBOL Zgłoś komentarz
                Bydgoszcz jest cienka jak co roku
                • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                  W Polonii na pozycji u24 najpewniej też będzie spadek bo pozyskanym do Lyagera to raczej daleko. Tu obie drużyny mają trochę zagadkę. Ktoś kiedyś mi odpowiadał że Lachbaum to zrobił
                  Czytaj całość
                  śr 1.571 ale w ledwie 14 biegach. Patrzyłem na wszystkie jego mecze. Pojechał w dwóch bardzo dobrze a w pozostałych zdobywał pkt na juniorach pokroju Pytlewski i swoich jadąc na 1-5 . Co ciekawe w meczu u siebie z Unią L przegrał z Sadurskim :) Oczywiście dla mnie to o niczym nie przesądza. Proponuję jednak podobne miarki stosować w stosunku do zawodników obu klubów.
                  • zimar Zgłoś komentarz
                    No i cóż z tego, że macie dwóch (może być ich i 10) zawodników na pozycji U24, jak jednocześnie nie mogą jeździć na tej pozycji i zdobywać punkty, a każdy z osobna jest póki co
                    Czytaj całość
                    gorszym zawodnikiem od Wojdyły i raczej wątpię aby zdobywał tyle punktów co on. Czyli spadek będzie punktów na U24.
                    • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
                      Być może bo komandos Zagar kości za drobne narażać nie będzie ale kiedy Zagar w barwach Pacanowa był nie z tej planety rajderem w meczu przeciwko Bykom i pozamykał jadaczki kibicom
                      Czytaj całość
                      sukcesu z Unii to Pacanów miał to w doopie ile się jemu przelewa na konto z klubowej kasy Pacanowa.Więc nie bijcie sztucznie piany z tą nadszarpniętą finansową stabilizacją jeśli się gwiazdę zatrudni bo jeszcze Kacperek gotów wysnuć wnioski,iż Emil będzie w Apatorze w środku tej drabinki wynagrodzeń a Doyle jeszcze skwituje,że w barwach Byków nie ściga się dla pieniędzy.Ale jaja.
                      • .SKS. Zgłoś komentarz
                        Wilki zainwestowały ogromne pieniądze w formację młodzieżową zamiast podbijać stawkę komandosowi ze Słowenii i to się panu Prezesowi Leśniakowi chwali z pewnością Wilki Krosno są
                        Czytaj całość
                        teraz mocniejszym zespołem niż w mijającym sezonem play off wydają się w Krośnie pewne .
                        • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
                          tak minusujcie mnie a taka prawda w Krosnie nie ma liderów z porządnego zdarzenia od razu zaznaczam ze skład nie jest słaby ba jest mocny ale nie na awans. Jeszcze ten troll natural born
                          Czytaj całość
                          killer niech napisze te swoje smieszne ironie a potem sprawdzi jak liderzy pojechali w ostrowie
                          • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
                            wierny kibol cisza tam fanie Mrozka. Prawda jest taka ze to z was ma beke cała Polska i waszego prezesika smiesznego
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×