KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Mocne słowa prezesa Stali Gorzów. Uważa, że ligowy rywal zachował się nie fair

Choć okienko transferowe już dobiegło końca, to wciąż niepewna jest przyszłość trzech zawodników Moje Bermudy Stali Gorzów - dwóch juniorów i Duńczyka z kategorii u24. Głos w ich sprawie zabrał prezes Marek Grzyb.

Konrad Cinkowski
Konrad Cinkowski
Mateusz Bartkowiak na prowadzeniu WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Mateusz Bartkowiak na prowadzeniu
Trwa saga dotycząca przyszłości Mateusza Bartkowiaka. Junior ostatni sezon spędził w ZOOleszcz GKM-ie Grudziądz, a teraz powrócił do Moje Bermudy Stali Gorzów, gdzie ma być filarem formacji do lat 21.

Ma, bowiem wciąż trwają rozmowy na linii klub - zawodnik, który obecnie przebywa na L4 w związku z zabiegiem artroskopii kolana.

- Mateusz zdaje sobie sprawę z tego, że ma kontrakt z nami, a my mówimy otwarcie, że chcemy, by jechał w Stali. Każdy z nas jest dorosły, bo dziś Mateusz jest już pełnoletni, więc nawet jeśli są jakieś niewyjaśnione rzeczy, to na pewno da się je załatwić - mówi prezes Stali Gorzów w rozmowie z gazetalubuska.pl.

Marek Grzyb uważa, że problem leży w tym, iż juniora kusi też klub z Grudziądza. - Gdyby GKM zachował się fair, zgodnie z tym, co uzgodniłem z prezesem Marcinem Murawskim, to Mateusz nie miałby "lizaka" i Grudziądz właśnie nie kusiłby go do pozostania w klubie - wyjaśnia.

ZOBACZ WIDEO Nietypowe daty fazy play-off. Marcin Majewski zaskoczony terminami półfinałów

Wciąż niepewna jest również przyszłość Alana Szczotki. W Gorzowie zdają sobie sprawę, że nie miał on wybitnego sezonu w Zdunek Wybrzeżu Gdańsk, a teraz miałby jeździć w najlepszej lidze świata. Stąd też trwa praca nad planem "B", a jednym z nich było ściągnięcie Oskara Hurysza z Aforti Startu Gniezno.

W kadrze klubowej widnieje również Marcus Birkemose, z którym klub miał stracić kontakt. Marek Grzyb zdradza, że są pierwsze przebłyski nawiązania ponownych stosunków, jednakże Duńczyk musi poukładać sobie kilka kwestii. To są głównie sprawy prywatne z ojcem, a nie pomaga im w tym dosyć nieokiełznany charakter żużlowca.

Czytaj także:
Musielak mówi o intratnych ofertach z PGE Ekstraligi i chęci sprawienia niespodzianki z Wilkami
Mikael Max: Rzeszów? To najlepszy sezon w mojej karierze. Rok później byłem nieprzygotowany

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×