WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Nie ma twardego dowodu, że Revol i Mackiewicz byli na szczycie Nangat Parbat"

Lindsay Griffin, który przygotowuje artykuł opisujący wejście Francuzki i Polaka na jeden z najwyższych szczytów świata, mimo wszystko wierzy że duet osiągnął swój cel. Używa stwierdzenia: "prawdopodobny scenariusz". Bo pewności nie ma.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Facebook / Na zdjęciu: Elisabeth Revol

Pod koniec marca 2018 Elisabeth Revol zdradziła nam, że zdecydowała się odpowiedzieć części internautów, którzy wątpią, iż wraz z Tomaszem Mackiewiczem stanęła na szczycie Nanga Parbat (8126 m n.p.m.). - Wkrótce ukaże się duży artykuł, który - mam nadzieję - raz na zawsze wyjaśni wszelkie pytania - napisała w wiadomości do naszej redakcji (Elisabeth Revol zdecydowała się odpowiedzieć hejterom. "Wkrótce ukaże się artykuł" - czytaj cały materiał >>).

Dotarliśmy do autora tej zapowiadanej publikacji. To Lindsay Griffin. Niezwykle doświadczony wspinacz, autor wielu książek i setek artykułów w najbardziej prestiżowych magazynach świata, zasiadał w wielu komisjach, radach i zarządach zajmujących się himalaizmem. Obecny współpracownik ukazującego się od 1929 roku "American Alpine Journal" odpowiedział na kilka naszych pytań. Między innymi, czy istnieje twardy dowód, że himalaiści stanęli na szczycie.

- Nie ma konkretnej informacji lub twardego dowodu, że oni weszli na górę - napisał Griffin. - Od razu chcę jednak dodać, że to jednak prawdopodobny scenariusz.

Skąd takie określenie? - Razem z Rodolphe'em Popierem (dokumentuje i analizuje wejścia na najwyższe szczyty świata - przyp. red.) spędziliśmy sporo czasu na przejrzeniu wszystkich materiałów, które dostarczyła nam Eli - dodał Griffin. - Najważniejszym jest nagranie wideo mniej więcej 80 metrów poniżej szczytu. Z samego osiągnięcia celu niestety nie ma zdjęcia czy filmu. Kiedy Eli stanęła na górze, bo jak już wspomniałem wydaje się, że tak się stało, pogoda była tak fatalna, że nie miała szans obsługiwać kamery. Jej opis całej wspinaczki, wszystkich szczegółów oraz trasy jest bardzo wiarygodny.

Griffin i Popier nie spotkali się osobiście z Revol. Zrobił to ich przyjaciel mieszkający w południowo-wschodniej Francji (nieopodal Chamonix). Odebrał od francuskiej himalaistki wszystkie materiały, zadał pytania przygotowane przez specjalistów. - "Drukowana" wersja artykułu ukaże się na przełomie lipca i sierpnia 2018 roku w magazynie "American Alpine Journal" - potwierdził Griffin. - To będzie wersja ograniczona objętościowo. Wiadomo, magazyn nie jest z gumy. Natomiast pełna wersja raportu zostanie opublikowana na stronie internetowej AAJ. Zrobimy to wcześniej, nie znam dokładnej daty, ale mniej więcej tak w połowie maja.

Przypomnijmy, że do tragedii na Nanga Parbat doszło pod koniec stycznia 2018. O pierwszych problemach duetu Revol-Mackiewicz dowiedzieliśmy się 26 stycznia. Francuzka poinformowała o tym, że Polak jest w dramatycznym stanie i nie może zejść o własnych siłach. Para była na wysokości mniej więcej 7250 m n.p.m. W odpowiedzi zorganizowano akcję ratowniczą, w której wzięli udział: Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor. Ratownicy dotarli do schodzącej Revol. Fatalna pogoda nie pozwoliła na ratunek Mackiewicza. Polski himalaista został uznany za zaginionego.



ZOBACZ WIDEO Żona Tomasza Mackiewicza nie czuła się na siłach na spotkanie z Revol

Czy wierzysz Elisabeth Revol, że stanęła z Tomaszem Mackiewiczem na szczycie Nanga Parbat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    piszesz - "Bowiem wypowiedź Griffina "Kiedy Eli stanęła na górze, bo jak już wspomniałem wydaje się, że tak się stało, pogoda była tak fatalna, że nie miała szans obsługiwać kamery", jak łatwo zauważyć, z jakiegoś powodu obejmuje tyko ją - bez Tomka."
    Z bardzo prostego powodu - to Eli miala kamere, a Tomek nie.
    I dalej : "Gdyby powiedziała, że zrobiła to sama, mogło by to zostać źle odebrane i zrodzić kilka pytań, na które trudno mogło by jej być udzielić zrozumiałych odpowiedzi" - to ta wypowiedz jest dla mnie niezrozumiala. Stale wiercenie dziury w brzuchu i podejrzliwe doszukiwanie sie ... no wlasnie, czego? Dolaczyles do towarzystwa milosnikow teorii spiskowych? Hm, zastanow sie ale sam nad soba...
    cu1blus Mogło być tak, że Revol sama zdobyła szczyt. Mackiewicz mógł już nie być w stanie. Szczyt był bardzo blisko i mogła chcieć to zrobić niejako za nich oboje, a podawać wersję obejmującą też Tomka, żeby został zapamiętany także jako zdobywca. (nie chcę już dodawać, że gdyby powiedziała, że zrobiła to sama, mogło by to zostać źle odebrane i zrodzić kilka pytań, na które trudno mogło by jej być udzielić zrozumiałych odpowiedzi). Ciekawe, jak wygląda to nagranie i czy z niego mogłoby wynikać, czy taka wersja jest prawdopodobna. Bowiem wypowiedź Griffina "Kiedy Eli stanęła na górze, bo jak już wspomniałem wydaje się, że tak się stało, pogoda była tak fatalna, że nie miała szans obsługiwać kamery", jak łatwo zauważyć, z jakiegoś powodu obejmuje tyko ją - bez Tomka. A jeśli mieliby wejść oboje, to czemu nie powiedział w liczbie mnogiej? Coś mi się na moje wyczucie wydaje, że Revol mówi nam półprawdę: była na szczycie, ale sama.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • cu1blus 0
    Mogło być tak, że Revol sama zdobyła szczyt. Mackiewicz mógł już nie być w stanie. Szczyt był bardzo blisko i mogła chcieć to zrobić niejako za nich oboje, a podawać wersję obejmującą też Tomka, żeby został zapamiętany także jako zdobywca. (nie chcę już dodawać, że gdyby powiedziała, że zrobiła to sama, mogło by to zostać źle odebrane i zrodzić kilka pytań, na które trudno mogło by jej być udzielić zrozumiałych odpowiedzi).
    Ciekawe, jak wygląda to nagranie i czy z niego mogłoby wynikać, czy taka wersja jest prawdopodobna. Bowiem wypowiedź Griffina "Kiedy Eli stanęła na górze, bo jak już wspomniałem wydaje się, że tak się stało, pogoda była tak fatalna, że nie miała szans obsługiwać kamery", jak łatwo zauważyć, z jakiegoś powodu obejmuje tyko ją - bez Tomka. A jeśli mieliby wejść oboje, to czemu nie powiedział w liczbie mnogiej?
    Coś mi się na moje wyczucie wydaje, że Revol mówi nam półprawdę: była na szczycie, ale sama.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czerwony Kapturek 2
    jaka zona? kochanka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×