Edgar Cani: Tak się jakoś składa, że moje gole padają w szczególnych meczach

Rafał Malinowski

Polonia Warszawa ściągając Edgara Caniego liczyła, że będzie zdobywał on sporo bramek. Albańczyk nie trafia za często, ale jak już wpisuje się na listę strzelców, to ma to miejsce w bardzo prestiżowych spotkaniach.

W piątek Cani dał Polonii wygraną z Lechem Poznań, zdobywając gola w 90. minucie! Wcześniej trafił w innym arcyważnym meczu - przeciwko Legii. - Tak się jakoś składa, że moje gole padają w szczególnych meczach. To jednak przypadek. Ja chciałbym trafiać w każdym spotkaniu. Tyle że przydałoby się więcej gry. Ostatnio wchodzę jak dżoker i to normalne, że jestem rozczarowany - powiedział Cani w rozmowie z Super Expressem.

Albańczyka do Polonii polecił Zbigniew Boniek. Edgar Cani twierdzi, że legenda polskiej piłki nie musi się go wstydzić. Napastnik zapewnia, że będzie jeszcze skuteczniejszy w T-Mobile Ekstraklasie.

Źródło: Super Express.
Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

< Przejdź na wp.pl