WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Matthew Carter ocenił Roberta Kubicę. "Nie wydaje mi się, aby robił coś złego"

- Nie wydaje mi się, aby robił coś złego - powiedział Matthew Carter o Robercie Kubicy. Zdaniem byłego dyrektora Lotusa, oba samochody Williamsa mocno się różnią, co ma wpływ na wyniki Kubicy w F1.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Od początku roku Robert Kubica jest krytykowany przez kibiców i ekspertów za swoje występy w barwach Williamsa. Polak nie potrafi bowiem rozstrzygnąć na swoją korzyść rywalizacji z Georgem Russellem. Brytyjczyk był lepszy w ośmiu z dziewięciu dotychczasowych wyścigów F1.

- Nie wydaje mi się, aby robił coś złego. Kubica wykonuje dobrą pracę w Williamsie. Wierzę, że samochody Kubicy i Russella są bardzo, bardzo różne. Nie mam wątpliwości, co do tego, że Mercedes daje kierowcom silniki o różnych specyfikacjach i trybach pracy - powiedział w podcaście "Missed Apex" Matthew Carter, były dyrektor Lotusa.

Czytaj także: 50 lat Williamsa w F1. Smuty jubileusz Brytyjczyka

Carter jako przykład podał wydarzenia z Renault. Kilka lat temu Jolyon Palmer osiągał znacznie gorsze wyniki niż Nico Hulkenberg, ale spowodowane to było różnicami w samochodach obu kierowców. Palmer w prywatnej rozmowie z Carterem miał mu pokazywać dowody na poparcie swojej tezy.

ZOBACZ WIDEO: Kubeł zimnej wody wylany na Roberta Kubicę. Mówi o "mniejszej przyjemności"

- Wiemy, że tyle mówi się o tym, że kierowcę można porównywać z jego zespołowym partnerem, ale nie mówimy o tym jak samochody w jednej ekipie potrafią się różnić, a to ma wpływ na jazdę i wyniki - zauważył były dyrektor Lotusa.

Zdaniem Brytyjczyka, obecne problemy Williamsa, który jako jedyny nie posiada punktów w F1, są konsekwencją wydarzeń z roku 2018. Wtedy barwy ekipy reprezentowali Siergiej Sirotkin i Lance Stroll, którzy nie potrafili wspomóc inżynierów cennym doświadczeniem.

Czytaj także: Robert Kubica szczerze o swoich ograniczeniach

- Jednym z problemów Williamsa jest to, że w zeszłym roku miał dwóch młodych kierowców. Oni nie byli w stanie rozwijać tego samochodu, bo nie mieli doświadczenia - ocenił Carter.

Czy Robert Kubica pozostanie w F1 po sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibiCK 0
    To jest oczywiste, że Mercedes promuje kierowcę, z którym ma podpisaną umowę. To zawodnik z ich szkółki więc nie mogą pozwolić by Kubica po takiej kontuzji robił lepsze wyniki. Mercedes dostarcza silniki i decyduje kto będzie szybszy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mroow 0
    Russell będzie jeździł bolidem Roberta ale z silnikiem Mercedesa i tu mamy wszystko w temacie
    qaq Williams wziął kase Orlenu i za to rozwija bolid RUssella , każdy to widzi tym bardziej że pięny George ciągle podkreśla że wygrywa z kolegą z drużyny , ale nigdy nie chce sie zamienić bolidami na jeden weekend , szkoda że żaden dziennikarzyna nie spyta Russela o to , czy ma ochotę jeździć bolidem ROberta a Robert jego .Oby Orlen kupił miejsce dla Roberta w Haasie i niech fiveocloki spierd....ają na drzewo
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mroow 0
    tyle że zawsze znajdzie się troll który będzie trollował
    Tomasz Nowacki Pan redaktor ominął najciekawsze.Carter opisywał również, jak wygląda kwestia przygotowania i dostarczania silników na Grand Prix przez Mercedesa, z którego jednostek korzystał Lotus w 2015 roku.„Chassis przybywało na tor z Enstone, a silniki z fabryki Mercedesa. My nie mieliśmy żadnej kontroli nad tym, co dostajemy i w jakiej specyfikacji, poza zapisami umownymi. Podczas grand prix przy silnikach pracowali inżynierowie Mercedesa, tyle że ubrani w nasze stroje. Po wyścigu chassis leciało w jedną stronę, a silniki były pakowane i odjeżdżały w inną” – mówi Carter.A jak wyglądała sprawa modów silnika i pracy jednostki na poszczególnych trybach?„Podczas naszej współpracy to Mercedes zarządzał silnikiem. Oni decydowali na jakim trybie jechałeś, oni mogli zablokować zmiany kierowcy na kierownicy w celu ochrony silnika, zbyt wysokich temperatur itp” – powiedział Carter. Zapytany, czy takie coś może być nadal możliwe, odpowiedział: „Na 100%. Nie mam co do tego cienia wątpliwości, że dają inne tryby silników. Wtedy gdy Romain zdobył podium na Spa [2015 rok], Mercedes musiał dać mu coś więcej, bo nie chcieli, żeby Vettel go wyprzedził i zdobył podium. I przyznali nam to po wyścigu, powiedzieli, dlaczego to zrobili. Romain przyszedł do mnie potem i powiedział: ten samochód nigdy nie prowadził się tak dobrze. Bo jeżeli masz szybszy samochód, to lepiej pracuje aero, szybciej dogrzewasz opony, możesz później hamować”.https://powrotroberta.pl/2019/07/byly-szef-lotusa-wierze-ze-samochody-kubicy-i-russella-bardzo-sie-roznia.html?fbclid=IwAR1BpVfVsMyfnE_ayuxZAXgBQxyyjU3MrAsqvUueMBWe--p_yI6HG5Yq3rY
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×