Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: George Russell liderem Williamsa dzięki oponom. "Kubica nie potrafi odblokować potencjału samochodu"

- Williams dzięki Russellowi odkrył jak korzystać z opon - twierdzi Stuart Codling, dziennikarz "F1 Racing". Brytyjczyk uważa, że ogumienie jest piętą achillesową Roberta Kubicy. Eksperci wierzą za to w renesans formy Williamsa.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: George Russell przed Robertem Kubicą

Ledwie jeden punkt - tak przedstawia się dorobek Williamsa podczas przerwy wakacyjnej w F1. Tak źle w brytyjskim zespole nie działo się od lat. Jednak eksperci są przekonani, że zespół najgorszy okres ma już za sobą i teraz będzie stopniowo robić kroki naprzód.

- Mamy wiele powodów, by wierzyć, że przed Williamsem lepsze czasy. Na początku ery hybrydowej notowali dobre wyniki, ale wtedy nie mieli planu, co robić dalej, gdy stawka zaczęła się wyrównywać. Myślę, że zdali sobie z sprawę z tego, gdzie leżą ich problemy. Działają w takim kierunku, by się z nimi uporać. Nie sądzę, abyśmy oglądali ich zbyt długo na końcu stawki - ocenił w najnowszym vlogu "Autosportu" dziennikarz James Roberts.

Czytaj także: Mechanicy Red Bulla i Williamsa najlepsi

Dziennikarz "F1 Racing" uważa, że kierownictwo Williamsa w końcu zrozumiało, że czasy się zmieniły i sposób prowadzenia zespołu musi być inny niż w latach 90. Stajnia z Grove ma w niedalekiej przyszłości zlecać produkcję większej liczby części podmiotom zewnętrznym, aby zaoszczędzić zasoby ludzkie i finansowe.

ZOBACZ WIDEO: Rajd Rzeszowski: Grzegorz Grzyb najlepszy na domowym podwórku. Po raz czwarty w karierze

- Haas zmienił reguły gry w F1, a Williams jest bardzo dumnym zespołem. Ma to w swoim DNA. Są dumni z tego, że sami projektują większość rzeczy. Myślę, że taki najlepszy przykład to fakt, że oni na własną rękę konstruują nawet pedały, podczas gdy inni dawno zlecili to zewnętrznym dostawcom. Ktoś jednak w Williamsie zrozumiał, że takie elementy jak pedały nie przekładają się na czasy na torze. Oni w końcu sobie zdali sprawę z tego, że nie muszą wszystkiego robić sami - stwierdził Roberts.

Brytyjczyk ocenił, że ruchem w dobrą stronę w przypadku Williamsa było postawienie na Roberta Kubicę i George'a Russella. Polak i Brytyjczyk w trudnych czasach mogą pomóc stajni z Grove swoimi umiejętnościami i wiedzą techniczną.

- Gdy notujesz gorsze wyniki, to spadasz w klasyfikacji F1, a to oznacza mniejsze premie finansowe. Wtedy patrzysz w kierunku kierowców, którzy przynoszą pieniądze. Williams zdał sobie jednak sprawę z tego, że para Sirotkin-Stroll nie była najlepszym wyborem. Kubica i Russell są znacznie mocniejsi, a George to wręcz rewelacja tego sezonu - powiedział Roberts.

Z redakcyjnym kolegą zgodził się Stuart Codling. On jednak ma pewne wątpliwości, co do możliwości Kubicy. - Russell przejął rolę lidera zespołu. To on mówi o pozytywach, jazda sprawia mu frajdę. Do tego zespół dzięki niemu odkrył jak korzystać z opon. Dlatego George jest w stanie osiągać lepsze wyniki niż Kubica. Robert to ciągle świetny kierowca, ale nie potrafi odblokować potencjału tego samochodu z powodu ogumienia - zauważył brytyjski dziennikarz.

Codling również uważa, że Williams po przerwie wakacyjnej poprawi swoje tempo i zbliży się do rywali ze środka stawki. - Poszli drogą, jaką obrał McLaren w roku 2018. Gdy oni zrozumieli, że samochód ich nie działa, to zaczęli poświęcać piątkowe treningi na sprawdzanie swoich elementów. Tak, aby była korelacja danych między tunelem aerodynamicznym a torem. Wtedy widzieliśmy, że często wyjeżdżali z garażu z aparaturą do pomiaru aerodynamiki, itd. I to samo robi teraz Williams - stwierdził ekspert "F1 Racing".

Czytaj także: 40 tys. funtów za wpis Hamiltona w social mediach

- Wystarczy sobie przypomnieć, co się stało przed rokiem na Silverstone, gdy Williams założył nowe przednie skrzydła i doprowadzały one do "bączków" kierowców, bo ich działanie nie było dokładnie sprawdzone. Williams musiał wtedy wrócić do starszej specyfikacji samochodu. Teraz czegoś takiego nie ma - podsumował Codling.

Czy Williams odbije się od dna w kolejnym sezonie F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

  • de-jacek Zgłoś komentarz
    Kubica ma po prostu za krótkie nogi, zwłaszcza prawą i nie potrafi do końca wcisnąć gazu, stąd niższe prędkości i gorsze czasy. A tak na poważnie to różnice dotyczą głównie
    Czytaj całość
    czasówki bo już czasy okrążeń uzyskiwane w wyścigu są porównywalne, Na pojedynczych okrążeniach raz Russel lepszy raz Kubica
    • fruwaj Zgłoś komentarz
      co ma odblokować skoro jeździ całkiem innym bolidem niż Russell...
      • TOROazul Zgłoś komentarz
        Tak naprawdę Williams zostanie z 1 pkt Kubicy do końca sezonu (i na pewno ch.. ich strzela że to nie Rusell) a artykuły i wypowiedzi są tylko pod sponsorów zwłaszcza pod ojca Nicholasa
        Czytaj całość
        Latifi..
        • wisus54 Zgłoś komentarz
          To te taczki mają potencjał? Pewnie jak podłączą je do źródła zasilania tylko jak z kablem jeździć taczkami po torze?
          • Arkadiusz Koźma Zgłoś komentarz
            Kubica nie potrafi odblokować potencjału bolidu, bo ten bolid nie ma potencjału .
            • Fiflok Zgłoś komentarz
              Co to są za brednie? W innych teamach jeśli kierowca nie wie jak ustawić samochód to mu to robią inżynierowie, kierowca tylko jedzie. Dużo kierowców sie do tego przyznało. Nie wierze w
              Czytaj całość
              to, że Kubica, który jest uważany za prawie inżyniera samochodowego nie potrafi sobie dać z tym rady. Ale może się mylę.
              • macwies Zgłoś komentarz
                "Kubica nie potrafi odblokować potencjału samochodu" Jeździ tak, że lusterka odpadają.
                • Matiass Mateus Zgłoś komentarz
                  Znawcy znawcy znawcy wszyscy znawcy Wg mnie do Williamsa powinien przejść zespół naukowców z Komisji Smoleńskiej Ich potencjał finansowy i naukowy w kilka tyg poprawiłby by wyniki
                  Czytaj całość
                  zespołu a po góra 2 miesiącach pierwsza 3 taka prawda
                  • Rendering Zgłoś komentarz
                    Teraz robią jazdę na Kubicę, żeby go wykopać, przez okres przerwy i wakacje podciągną się w częściach i modyfikacji, wezmą innego kierowcę na nowy model i całą winę za
                    Czytaj całość
                    niepowodzenia zwalą na Kubicę, tylko pytam co robi Orlen, żeby z ich człowieka nie robili kozła ofiarnego, chyba że zaklepią mu miejsce w zespole z normalnym bolidem ale to będzie drogo, bardzo drogo, po tej całej nagonce dziwnie przez Anglików
                    • BfanB Zgłoś komentarz
                      Opony to ma zrozumieć inżynier i tak ustawić wszystko żeby się kierowcy dobrze jechało... Dowód? Mercedes - tam team decyduje kiedy co i jak... jak coś spiepszą to mają reprymendę w
                      Czytaj całość
                      trakcie wyścigu od Hamiltona. Lewis ciśnie bo to jego praca zresztą ak wszyscy a team ma monitorować temperatury i adoptować strategię tak aby wyciągnąć jak najwięcej podczas weekendu. Proste. Robert nie popełnia dużo błędów a w deszcu okazało się że to Russel się przeliczył z oponami i warunkami... Dostał lekcję od Roberta a teraz wszyscy pseudo specjaliści starają się to zagłuszyć. A kit wam w...
                      • prym Zgłoś komentarz
                        Haha znafcy,psia mać od siedmiu boleści!!!!Złom,którym jeżdzi Robert jest nie do zrozumienia więc nic dziwnego,że nie może go zrozumieć.Podobnie ze znafcami,których zrozumieć się nie
                        Czytaj całość
                        da.Dajcie Robertowi sprawny i konkurencyjny bolid(przynajmniej do Russella) a zobaczymy.
                        • Adam1916 Zgłoś komentarz
                          to teraz Kubica dzięki oponom jeszcze jeden punkt i wchodzą zakłady na Betfanie :P
                          • Marzena Tomek Zgłoś komentarz
                            Jakiś dziwnym trafem ostatnio sami brytyjscy eksperci się wypowiadają na temat Kubicy, że nie potrafi wykorzystać potencjału bolidu. Szkoda, że nie zwrócili uwagi na mały szczegół,
                            Czytaj całość
                            że oba bolidy mają inną prędkość maksymalną, którą zmierzyli na Węgrzech i różnica 20kmh na korzyść Russella jest dla nich nie istotną. 298 Kubicy do 317 Russella, gołym okiem widać, że bolid Russella jest szybszy. Myślicie czemu nie pozwolą karnąć się Robertowi autem dżordża.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×