KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Skandal! Takie zachowanie nie przystoi gwieździe F1

Lewis Hamilton po GP Abu Zabi długo milczał, siedząc i trawiąc porażkę w bolidzie Mercedesa. Okazuje się jednak, że kierowca oskarżył F1 o zmanipulowanie wyników. Formuła 1 nie opublikowała jednak tego komentarza. To jednak nie koniec.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton
Max Verstappen na ostatnim okrążeniu GP Abu Zabi wyprzedził Lewisa Hamiltona, czym zabrał mu sprzed nosa tytuł mistrza świata Formuły 1. Po zakończeniu wyścigu kierowca Mercedesa pojawił się w parku zamkniętym i długo nie opuszczał kokpitu modelu W12.

Mogło się wydawać, że Hamilton siedział w ciszy i zbierał myśli po dotkliwej porażce. Okazuje się jednak, że 36-latek jeszcze w trakcie wyścigu wypowiedział jedno zdanie, ale F1 nie zdecydowała się na jego publikację. - To zostało zmanipulowane, człowieku - rzucił przez radio siedmiokrotny mistrz świata F1 do swojego inżyniera wyścigowego.

Komentarz Hamiltona mogli usłyszeć jedynie użytkownicy platformy F1 TV, która daje możliwość obserwowania wyścigu z kamery danego kierowcy i swobodnego przełączania ujęć.

ZOBACZ WIDEO: Rewolucja w F1. Robert Kubica mówi o tym, co nas czeka

Wcześniej kierowca Mercedesa frustrował się tym, że po wypadku Nicholasa Latifiego na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Na przedostatnim okrążeniu Brytyjczyk otrzymał informację od inżyniera Petera Bonningtona, że dyrektor wyścigowy F1 zgodził się na oddublowanie części kierowców.

Tamta decyzja była kluczowa dla Maxa Verstappena, bo w ten sposób część bolidów wyprzedziła kierowcę Mercedesa i Holender znalazł się tuż za Lewisem Hamiltonem.

- Samochód bezpieczeństwa zjedzie na tym okrążeniu. Po prostu przygotuj opony. Będziesz mógł wyprzedzać na prostej. Jedno okrążenie do końca - przekazał Bonnington kierowcy Mercedesa.

Po wznowieniu wyścigu Verstappen momentalnie wyprzedził Hamiltona, korzystając ze świeższych opon w swoim bolidzie. - Po prostu zaniemówiłem Lewis, zaniemówiłem - powiedział Bonnington już po przekroczeniu mety przez Hamiltona.

36-latek nie odpowiedział na słowa swojego inżyniera. Nie komentował też sytuacji podczas okrążenia zjazdowego. Bonnington później przypomniał Hamiltonowi, że powinien zaparkować bolid na prostej startowej, ale zrobił to za późno i Brytyjczyk pojechał do parku zamkniętego. Tam siedział w samochodzie przez dwie minuty.

Przed wejściem na podium Lewis Hamilton odbył obowiązkową rozmowę dla F1, którą przeprowadził Jenson Button. Później Brytyjczyk nie pojawił się jednak na konferencji prasowej. Odmówił też nagrania tradycyjnej rozmowy wideo po wyścigu.

Również Toto Wolff odmówił rozmów z mediami. Gdy opuszczał padok F1 późnym wieczorem, po tym jak sędziowie odrzucili protesty Mercedesa ws. wyników GP Abu Zabi, Austriak rzucił jedynie do dziennikarzy, że "nie chce nic mówić".

Z dziennikarzami nie porozmawiali też stratedzy Mercedesa - James Vowles i Andrew Shovlin, którzy zwykle są do dyspozycji mediów po zakończeniu wyścigu F1.

Czytaj także:
Jest kolejny ruch Mercedesa! Tego nikt się nie spodziewał!
Wściekły szef Mercedesa! Ta rozmowa przejdzie do historii F1!

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy jesteś rozczarowany zachowaniem Lewisa Hamiltona?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (98)
  • Mackenzie Smith-Russell Zgłoś komentarz
    Hamilton zachwuje sie jak rozkapryszone dziecko, ktoremu zabrano zabawke, wiec zamknal sie w swoim pokoju, obrazil sie na wszystkich i nie chce a nikim rozmawiac. :( :)
    • Tlokston Zgłoś komentarz
      Nie przypominam sobie aby Hamilton przepuścił Vestrapena po tym jak ściął zakręt. Pierwszy z mordą ale ostatni do respektowania zasad.
      • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
        @emcanu: Zgoda. Z pewnością sędziowie mieli kilka możliwości. Ale decyzję musieli podjąć w kilka sekund, w między czasie telefon od Hornera i zdecydowali tak jak widzieliśmy. Dali MŚ
        Czytaj całość
        kierowcy, który przez 50 okrążeń oddalał się od rywala. Fajna się na F1 zrobiła, taka sprawiedliwa.
        • buratino Zgłoś komentarz
          Mieli się ścigać to się ścigali wygrał ten który powinien a nie ten który chciał pobić rekord i dobrze że tak się stało!
          • Zuza2000 Zgłoś komentarz
            Czekam kiedy holendra nazwie rasistą...
            • Alex68 Zgłoś komentarz
              oskarżą go o brak praworządności i rasizm
              • Leon Kupczyk Zgłoś komentarz
                Luis Hamilton został skrzywdzony przez sędziów, którzy zdawali sobie sprawę, że Luis miał na 3-4 okrążenia przed metą 12 sekund przewagi nad Maxem Verstapenem. Gdyby nie wypadek....
                Czytaj całość
                Max musiałby po wymianie opon przebijać się przez kilku kierowców. Z pewnością nie nadrobił by na 1 okrążenie kilku sekund przebijając się przez kilka bolidów, a tak by było gdyby to było wcześniej. W moim rozumieniu mistrzem jest Hamilton.
                • Jaro_Pl1234 Zgłoś komentarz
                  Taki jest sport i trzeba przyjąć porażkę na klatę jak prawdziwy mężczyzna. I tu słowo klucz - mężczyzna.Hamilton na początku kariery był "wariatem" w dobrym tego słowa
                  Czytaj całość
                  znaczeniu . Nie było żadnej opcji żeby nie walczył do końca. Szaleństwo, talent, 6-zmysł co do ścigania się i to był prawdziwy kierowca, mistrz. Teraz ważne dla niego stały się jakieś wartości, walka o prawa, głoszenie utartych sloganów, zmuszanie do jego jedynie słusznych poglądów itp . A w trakcie wyścigu - Ja Hamilton, król torów.. W ostatnim wyścigu miał okazje zobaczyć jak się walczy na torze ! Perez pokazał takiego właśnie "Hamiltona"sprzed kilku lat. A po ostatnim okrążeniu powinien Hamilton pokazać jak mistrz oddaje koronę. To są wyścigi, miliard zmiennych , wszystko może się wydarzyć.
                  • Emer Zgłoś komentarz
                    Wywalić Hamiltona do formuły Ford.
                    • Marian Wojcicki Zgłoś komentarz
                      OWSZEM - takie zachowanie przystoi Gwieździe - skoro LEWIS ZOSTAL OSZUKANY - bo MI KOŃCÓWKA WYŚCIGU - TO WIEEEELKIE OSZUSTWO!!! 1- Hamilton na 4 okrążenia przed końcem wyścigu jechał o
                      Czytaj całość
                      PONAD 6 sekund PRZED Verstappenem i nie miałby ŻADNYCH SZANS - gdyby nie wypadek Lafitiego! TO CONAJMNIEJ DZIWNE - że tak doświadczony Kierowca F1 wpada w poślizg na zakręcie , który WCZEŚNIEJ POKONYWAŁ BEZBŁĘDNIE PRZEZ 54 OKRĄŻENIA!!? 2- zatem istnieje DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO, ŻE jego Szef otrzymał chwilę wcześniej telefon od SZEFA Zespołu Verstappena z propozycją nie do odrzucenia (np. 10 MLN. EURO ) za rozbicie Bolidu przez Lafitiego - DOBREGO KOLEGI Maxa Verstappena - aby stworzyć mu szansę na Zwycięstwo! 3- SKORO WCZEŚNIEJ HAMILTON MUSIAŁ PO KOJEI WYPRZEDZAĆ dublowane Bolidy - TO DLACZEGO Sędziowie nakazali USUNĄĆ JE Z PRZESTRZENI między Hamiltonem - a VERSTAPPENEM - PRZECIEŻ ON ICH JESZCZE NIE ZDUBLOWAŁ???!!! Oczyścili Verstappenowi Tor - doskonale wiedząc, że Hamilton na starych oponach nie będzie miał żadnych szans!!! 4- Hamilton chwilę po wyprzedzeniu go przez Verstappena PRÓBOWAŁ ATAKU na prostej - ALE Verstappen 3 RAZY ZMIENIAŁ TOR JAZDY - BLOKUJĄC Hamiltona - NORMALNIE JEST TO ZABRONIONE I GROZI NAWET DYSKWALIFIKACJĄ - a SĘDZIOWIE w ogóle NIE ZAREAGOWALI NA TEN FAUL!!! To wszystko było ukartowane - LEWIS HAMILTON ZOSTAŁ W PERFUDNY SPOSÓB OSZUKANY I POZBAWIONY ÓSMEGO TYTUŁU MISTRZA ŚWIATA!!!!
                      • Sylwester Milczak Zgłoś komentarz
                        szacunek dla obu naprawdę świetnie szybkich kierowców (zobaczcie gdzie była cała reszta, w takich samych, czy innych samochodach) :):):) brawa dla maxa, choć miał w tym sporo szczęścia,
                        Czytaj całość
                        ale przecież takowe w sporcie motorowym jest bardzo potrzebne:):):) moim skromnym zdaniem ocena sędziów incydentu na pierwszym okrążeniu była błędna, może to karma ??? :):):) scenariusz wyścigu godny najlepszych thrillerów :):):) to w sporcie jest piękne dla kibica, niestety dla lewisa nieco mniej :) oby następny sezon był jeszcze bardziej emocjonujący :):):)
                        • DragonEnterQt Zgłoś komentarz
                          Brawo Max!! Latający Holender!!! Karma wraca.. lizaczku Lewisie :) Za Anglię.. i wypchnięcie z toru Maxa. Yes!!!!!!!!!!!!
                          • Łukasz Stypuła Zgłoś komentarz
                            Od dawna Hamilton jest faworyzowany, krzyczy o rasizmie i uważa, że jemu wszystko się należy i jaki to on jest biedny i pokrzywdzony.
                            Zobacz więcej komentarzy (25)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×