kosiarz.trawnikow - komentarze

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Paulo Dybala opowiedział o fascynacji tenisem. Argentyńczyk uwielbia Rogera Federera i ceni osiągnięcia Rafaela Nadala

    Bajecznie! Dybala wspaniale wspaniale potwierdza bardzo wygodną dla nas fedhierarchię: Rożer jest KOCHANY, Nadal jest jakoś tam akceptowany, a Djoković jest totalnie lekceważony.
    To Nadal jest według tej narracji "największym rywalem Rożera". My, wyznawcy religii federeryzmu, zdecydowanie preferujemy Nadala jako "największego rywala Rożera". Chętnie zawsze podpompowujemy status Hiszpana kosztem Serba. Bo Nadal jest pod kontrolą. Bezbłędny Maestro wygrał z nim finał AO 2017, Nieskazitelny Fedex coś tam kilka razy wygrywał z Majorkańczykiem 15 lat temu, Hiszpan nie ma dużej liczby tygodni liderowania w rankingu ATP, w ilości pieniędzy zarobionych na korcie jest wciąż parę milionów za Bajecznym Filantropem.
    Z Djokoviciem jest zupełnie inaczej. Fedex grał z Nadalem 40 razy, z belgradczykiem 50 razy. Przebijaković z żelazną bezwzględnością skompromitował Nadludzkiego Maestra na korcie tylekroć, że raz za razem oblewa nas wielki rumieniec wstydu na samo wspomnienie o tych porażkach. I to wszystko działo się przy całkowitym wsparciu trybun! US Open 2010, US Open 2011, Wimbledon 2014, Wimbledon 2015, US Open 2015, Wimbledon 2019. Ten pozbawiony talentu belgradczyk z zadziwiającą łatwością stawiał Naszego Kosmicznego Geniusza przed takimi sprawdzianami umiejętności, że nasz Boski Helwet, zamiast w końcu pokazać swój Nieziemski Geniusz, zachowywał się na korcie jak bezradne dziecko na skraju płaczu.
    Ten zapadający w pamięci widok bezsilności Naszego Idola okropnie nas, światową rodzinę fedfanatyków, mierzi od wielu lat. To paskudnie uderza w wyidealizowany fedwizerunek, który przez lata sumiennie budowaliśmy w naszych umysłach. Mamy z biegiem lat mamy coraz mniej rzeczowych tenisowych kontrargumentów, więc dlatego wymyśliliśmy ten mydlący oczy frazes o "najbardziej kochanym sportowcu świata". Bo tylko to nam pozostało.
    Rożer! Przecież jesteś Geniuszem Wszech Czasów, dlaczego dałeś się tak dziecinnie ograć Djokoviciowi tyle razy?? Ten ból, zamiast maleć, narasta z biegiem czasu. Ja już zupełnie nie wiem, co to będzie w marcu za kilka miesięcy. Te 310 tygodni było tak bardzo wyśrubowane, byliśmy zapewniani tyle razy, że jest to rekord nie do pobicia. A tutaj wróg stoi u bram!
    Ja już czasami czuję wielką bezradność, bo niektórzy szaleńcy mówią, że Rożer to jest dopiero numer 3 w tym sporcie... Co za herezja! Nie wdaję się w żadne porównania statystyczne (jak wyraźnie doradzają nam od kilkunastu miesięcy fedspece od kreowania fedwizerunku na szkoleniach podczas naszych dorocznych fedzjazdów), tylko odpowiadam, że Rożer swoją bajecznością, poezją gry, finezją i skalą bycia kochanym przyćmiewa Nadala oraz Djokovicia, więc jest i będzie numerem jeden, koniec, kropka.
    Smutno mi nieraz, bo jakoś dziwnie się czuję ze świadomością, że Nasz Geniusz Tenisa dał się tak potężnie ośmieszyć w półfinałach US Open w 2010 i 2011 w wieku 29-30 lat. Bardzo dziwne, że seryjnie przydarzało się to Mega Kosmicznemu Helwetowi w kwiecie wieku, podczas gdy ani Nadal ani Djoković nie zanotowali tak żenujących porażek nigdy. Ani w tymże wieku, ani wcześniej, ani później.
    Tutaj zdradzę Wam sekret: znalazłem wyjście z tej dyskomfortowej sytuacji. Kiedy mi smutno na myśl o tych klęskach Ultraprofesjonalnego Mega Kosmicznego Geniusza, to otwieram skórzane etui mojego smartfona (ozdobione ślicznym wizerunkiem Rożera), odblokowuję ekran (jako tapetę mam ustawioną sylwetkę Rożera Serwującego), wpisuję hasło ("RożerGOATforewer"), szybko sprawdzam co nowego pojawiło się na oficjalnym tłiterze Nieomylnego Egzekutora Meczboli, rzucam okiem czy wreszcie nadeszła odpowiedź na mojego emaila wysłanego Rożerowi w 2012 roku (jeszcze mi nie odpowiedział: nic dziwnego, bo ma masę obowiązków związanych m.in. z jego działalnością filantropijną, ale jestem na 4015% pewny, że w końcu znajdzie czas i dostanę odpowiedź) oraz włączam sobie artykuły w dziale tenisowym spoRtowych Faktów. Tu odnajduję ulgę i pocieszenie. Wirtuozerskie publikacje, co dzień konsekwentnie i programowo wynoszące Maestra na piedestał, przywracają mi fedwiarę. Przywracają przekonanie, że porządek pozostał nienaruszony: Fedex to jest sportowiec numer 1 wszech czasów, później długo długo nic, później Nadal ("największy rywal Bazylejskiego Króla"), który jest 4 klasy niżej od Fedexa i później Djoković, 5 klas gorszy od Fedexa. Ach, jakie to piękne, że tutaj na spoRtowych Faktach można zawsze przypomnieć sobie tę tenisową Prawdę!

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Novak Djoković nie zagra w Paryżu. Powód? Chce pobić rekord Rogera Federera

    @Zbigniew Rorat: Masz 4015% racji! Twój komentarz jest peRFekcyjny. Celny niczym meczbol Rożera na szybkiej wimbledońskiej trawie.
    Ja również wyrażam swoje oburzenie wykorzystywaniem regulaminowych luk przez tego pastucha. To jest perfidne złodziejstwo w rożerowym kurniku! Gdyby Nadludzki Maestro nie miał kontuzji, to Djoković nic by nie wygrał. NIC. Wirtuozeria i Ultraprofesjonalizm Rożera są zawsze ścianą nie do przejścia dla serbskiego rzemieślnika. Doskonale wszyscy pamiętamy te bajeczne pogromy dokonane przez Rożera na Djokoviciu w ostatnich 10 latach. Mega Kosmiczny Maestro w finałach zmiótł z kortu Djokovicia aż 4 razy. Powtarzam: BAJECZNE CZTERY RAZY. W megaprestiżowej Bazylei 2010, w megaprestiżowym Dubaju 2015, w Cincinnati 2012 i 2015. Niby w 12 innych finałach Nasz Bajeczny Poeta Tenisa przegrał z tym pastuchem, ale na to wcale nie patrzymy, bo to były jakieś mniej ważne turnieje, np. WTF Londyn 2012 i 2015, Rzym 2015, Wimbledon, 2014, 2015 i 2019, US Open 2015.
    Ku pokrzepieniu naszych serc pozostają dwa fedfakty: 1) to Rożer był, jest i będzie najbardziej kochanym sportowcem wszech czasów, koniec, kropka; 2) przyszły sezon, wraz z kolejnymi sezonami, będzie należał do odświeżonego Geniusza Fedexa, a belgradzki rzemieślnik nie wygra NIC.
    Feduściski dla Ciebie, Zbigniewie! Wpadaj częściej na forum! My, fedtardzi, musimy trzymać się razem w tych ciężkich czasach!

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Quiz. Jaką nagrodę zdobyła Iga Świątek? Kto uciekł z Petersburga? Sprawdź, co wiesz o ostatnich wydarzeniach w tenisie!

    Ile turniejów wielkoszlemowych w ostatnich 10 latach wygrał najwybitniejszy tenisista w historii tej dyscypliny? a) Szesnaście b) Jedenaście c) Cztery

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Nick Kyrgios wie, że budzi emocje. "Zapełniam stadiony. Ludzie mnie kochają albo nienawidzą"

    Kyrgios (którego ludzie kochają albo nienawidzą) to jest forma pośrednia pomiędzy dwoma biegunami: Bazylejskim Maestrem (którego ludzie kochają) oraz belgradzkim awanturnikiem (którego ludzie nienawidzą). Dla Nadludzkiego Geniusza kibice wypełniają stadiony (np. podczas Wimbledonu i US Open), a Serba dopingować nie przychodzi nikt (co było wyraźnie widać podczas tegorocznego US Open, trybuny wręcz ziały pustką).

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Marian Vajda o Novaku Djokoviciu: Teraz jest w najlepszej dyspozycji. Może pobić wszystkie rekordy

    Drodzy kibice tenisa, bądźmy poważni!
    Czy kogokolwiek obchodzą te tygodnie przodowania w rankingu ATP?? Nikogo nie obchodzą!
    Najważniejsze jest to, kto jest najbardziej KOCHANY.
    Wśród wszystkich tenisistów w historii najbardziej kochany jest Rożer Federer. TYLKO TO SIĘ LICZY. Więc niech Nadal ma ten swój rekord liczby wygranych szlemów. Niech Djoković ma ten rekord liczby tygodni liderowania w rankingu. To wszystko są próżne zbytki. Najważniejsze jest, kogo najmocniej kochają kibice.
    Ja najmocniej kocham Rożera. Redakcja spoRtowych Faktów najmocniej kocha Rożera. Pol, Wilkowicz, Fyrsternberg, Tomaszewski - ci wszyscy Eksperci najmocniej kochają Rożera. Cały Wimbledon, całe US Open najmocniej kocha Rożera. Miliony... ba, miliardy! miliardy kibiców na całym świecie najmocniej kochają Rożera.
    Każdemu z nas kiedyś przyjdzie podsumować swój żywot. I wtedy każdemu z nas najważniejszym będzie odpowiedzieć sobie na pytanie: jak mocno kochałeś Rożera? Te wszystkie statystyki szlemowe, tygodnie liderowania w rankingu, pojedynki H2H staną się puste i jałowe. Tylko miłość do Rożera ma znaczenie. Apeluję: zapomnijcie o liczbach, poczyńcie refleksję nad skalą swojej miłości wobec Rożera. Bo tylko to się liczy.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Koronawirus. Novak Djoković wzbudził kontrowersje. Na ulicy uczył tenisa bez maseczki

    Podkreślmy wyraźnie, że Djoković całe życie wzbudza kontrowersje. Wszyscy się zgadzamy, że Djoković to jest czarna owca tenisa, za którą wstydzą się sponsorzy, kibice i cały świat tenisowy. Serb to jest zupełne przeciwieństwo Federera. Rożer to jest szyk, sznyt, klasa, elegancja i finezja. Djoković bez maseczki to jest roznosiciel chorób i bezmyślny arogant. Rożer bez maseczki to jest altruista, przyjaciel milusińskich, życzliwy mentor, wzór do naśladowania i sportowiec wszech czasów. Seryjnie ogrywający Federera Djoković to jest fuksiarz bez talentu, rzemieślnik, siłacz i nudny przebijaka. Notorycznie ogrywany i ośmieszany na korcie przez Djokovicia Federer to jest tenisowa poezja, moralna supremacja, techniczna wirtuozeria i status numer 1 w historii tej dyscypliny. W tym miejscu składam gorące podziękowania dla całej redakcji spoRtowych Faktów za upowszechnianie tej Prawdy. Robicie od lat wspaniałą robotę, godną najwyższego podziwu. Tak trzymać, droga fedredakcjo!

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Iga Świątek wyróżniona przez fanów. Otrzymała nagrodę w kategorii "przełom miesiąca"

    Dlaczego Szanowna Redakcja 2-krotnie skasowała mój poniższy wpis? Czy jest w nim COKOLWIEK niezgodnego z regulaminem? ***
    Czekamy na wyniki wyborów Gracza Roku 2020. Kto jest waszym faworytem? Moim faworytem jest Rożer Federer. To, co Maestro zagrał w Australian Open 2020, było czystą tenisową poezją. To było wspaniałe, wspaniałe. Nikt nie potrafi grać tak, jak Nadludzki Wirtuoz. No i nie ma żadnych wątpliwości, że po raz 18. z rzędu w plebiscycie ATPWorldTour.com Fans’ Favorite wygra Bazylejski Geniusz. A wybiegając już w przyszłość oczywistym jest, że tytuł Powrót Roku 2021 zgarnie Rożer. Rok 2021 to początek nowego rozdziału. Nadchodzi Nowa Era Rożera Federera: kalendarzowy szlem, złoto na igrzyskach. Totalna feddominacja!

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Iga Świątek: W głębi serca nie zmienia się nic

    Robert Lewandowski w rozgrywkach klubowych gra na usługach dla niemieckiego Bayernu Monachium. To jest doprawdy szokujące, że tak wiele osób traktuje to jako polski sukces. To NIE jest żaden polski sukces. Media wtłaczają wam do głowy, że Lewandowski strzelający gole dla niemieckiego Bayernu to jest powód do dumy. Nie jest.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Tenis. Ranking ATP: Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak bez zmian. Na czele Novak Djoković

    @Cezary Ogórek: Widać na kilometr, że zazdrościsz Rożerowi jego nadludzkich umiejętności i kosmicznego talentu. Ten twój Djoković to jest amator w porównaniu z Wielkim Maestrem. Rożer to jest Legenda, Najlepszy Sportowiec Wszech Czasów i Absolutny Numer 1. Rożer jest Wyjątkowym Nadczłowiekiem i Unikalnym Diamentem. A Djoković to jest przebijacz bez talentu, awanturnik i rzemieślnik jeden z całego tłumu innych mu podobnych.

  • kosiarz.trawnikow napisał/a komentarz do Juan Sebastian Cabal zakażony koronawirusem. Czołowy deblista świata wycofał się z turnieju w Antwerpii

    Cabal? Miałem nadzieję, że Nadal. Swoją drogą Majorkańczyk powinien siedzieć w kwarantannie przez najbliższe cztery miesiące. Podobnie jak Djoković. Ale pod względem sportowym to i tak nie ma znaczenia, bo AO 2021 bajecznie wygra Odświeżony Nadludzki Maestro z Bazylei.