KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Historyczna i niesamowita seria w PLK! Powalczą o 18. tytuł mistrza Polski

WKS Śląsk Wrocław po 20 latach przerwy ponownie może zostać mistrzem Polski! W decydującym piątym meczu półfinałów Energa Basket Ligi podopieczni Andreja Urlepa wygrali w Słupsku z Grupą Sierleccy Czarnymi 81:71.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
radość koszykarzy Śląska Wrocław PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: radość koszykarzy Śląska Wrocław
Co to była za seria! Historyczna, bo po raz pierwszy w grze do trzech zwycięstw żadnej drużynie nie udało się wygrać meczu we własnej hali. Wrocławianie dwa ostatnie mecze przegrali różnicą 83 punktów, ale zdołali się pozbierać.

Emocje, twarda gra i naprawdę dobra koszykówka - tak można w skrócie podsumować mecz, który zadecydował o tym, że Śląsk mógł cieszyć się z awansu do wielkiego finału.

Wrocławianie zagrali doskonale na tablicach (m.in. 16 zbiórek w ataku), a w drugiej połowie do spokojnej gry w ataku dołożyli mocną defensywę. To wszystko dało wygraną i upragniony awans.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandynawska wyprawa Kowalczyk

Wrocławianie potwierdzili, że w słupskiej Gryfii czują się doskonale. Już w pierwszej kwarcie mieli dwucyfrową przewagę. Kroku gościom dotrzymać próbował jedynie William Garrett. Ten przed przerwą miał 4/5 zza łuku, a spotkanie zakończył z dorobkiem 28 punktów i czterech asyst.

Śląsk przewagę utrzymywał dzięki wspomnianym zbiórką w ataku - dzięki nim m.in. oddała aż o 16 rzutów więcej od Czarnych. Dodatkowo swoje robili też wszyscy liderzy. Nawet Aleksander Dziewa, który miał tylko 3/12 z gry, okazał się niezbędny.

Czarni próbowali, szarpali, ale błędy własne okazały się decydujące. Dodatkowo "nie było" Marka Klassena, który kolokwialnie mówiąc nie udźwignął ciężaru tego spotkania (1/6 z gry i trzy straty).

Rywalem Śląska w finale Energa Basket Ligi będzie Legia Warszawa, a seria "do czterech zwycięstw" ruszy 17 maja we Wrocławiu. Czarni o brąz (dwumecz, mecz i rewanż) powalczą z Anwilem Włocławek, a początek tej batalii 18 maja.

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk - WKS Śląsk Wrocław 71:81 (18:28, 23:18, 12:16, 18:19)

Czarni: William Garrett 28, Beau Beech 16 (12 zb), Marcus Lewis 11, Jakub Musiał 5, Bartosz Jankowski 3, Marek Klassen 3, Mikołaj Witliński 2, Dawid Słupiński 2, Kalif Young 1.

Śląsk: Kerem Kanter 20, Travis Trice 14, Aleksander Dziewa 14, Ivan Ramljak 13 (10 zb), Kodi Justice 9, D'Mitrik Trice 7, Szymon Tomczak 2, Łukasz Kolenda 2.

stan rywalizacji: 3:2 dla WKS-u Śląsk Wrocław

Zobacz także:
Głośne nazwisko i duże pieniądze. Chcą wrócić na szczyt
Doncić i Mavericks wyrównali serię. Będzie siódmy mecz! Sukces Heat

Czy WKS Śląsk Wrocław zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • prawus Zgłoś komentarz
    GRATULACJE dla Śląska !! Myślę że finał da nam wiele pozytywnych emocji , i niech wygra w nim lepszy !! Będąc obiektywnym ( choć apetyt rośnie w miarę jedzenia ) , to myślę że
    Czytaj całość
    biorąc pod uwagę poprzedni sezon , grę Anwilu o brązówy medal trzeba uznać za sukces .
    • hmm Zgłoś komentarz
      gratulacje dla wygranych !
      • leH Zgłoś komentarz
        Kto lubi koszykówkę ten wie, że nie można nic przewidzieć w tym sporcie. Trudno zrozumieć, że grające ze sobą dwa te same zespoły w takich samych składach ci sami trenerzy zapewne
        Czytaj całość
        taktyka tez?a tak różne wyniki im wychodzą. Od czego to zależy?oni zapewne sami tego nie wiedzą, dlaczego tak się dzieje a co dopiero kibic ma główkować. Piszą tu co niektórzy mają dużą wiedzę w tym temacie może ktoś wie jak to możliwe?
        • k1ngbeer Zgłoś komentarz
          Kanter bez przerwy cały mecz :D... wygrana seria z Legią to by było coś pomimo zmęczenia w kadrze
          • fazzzi Zgłoś komentarz
            Graty Wrocek! Mimo sentymentalnej sympatii dla Mentosa trzymałem Śląskowi. Śląsk miał mecz pod kontrolą. Prowadził praktycznie cały mecz i go nie wypuścił. Cytując Kamola z kabaretu
            Czytaj całość
            Hrabi: "Można? Można, ale dopiero w trzecim tańcu" (proszę sobie poszukać co można;)). Przewrotny ten półfinał. Przypomniał misie Zastal za Saso w europucharach wszystko wtopił w domu i wygrał wszystko na wyjeździe. To jest piękno tej dyscypliny, że mecz meczowi nierówny i nie ma prostych recept i wskazań... magia PLK;) Mecz sportowo nie porywał ale stawka wszystko usprawiedliwia. Śląsk to wytrzymał a Czarni się zagotowali. Jedno jeszcze wspomnienie z ZG. Piter Stelmach coś tam pogmerał w walce o brąz... czego Czarnym nie życzę w potyczce z Anwilem. Będę trzymał nadal Śląskowi mimo, że w Legii Koszar. Zielonogórską gorycz porażki może osłodzić właśnie Śląsk z którym byliśmy w grze do końca... szkoda, że tak szybko na siebie wpadliśmy. Tabela po RZ wywrócona do góry kołami. Czarni niech biorą brąz i tysz będzie piknie zważywszy staż i budżet;)
            • Pukaczuk2 Zgłoś komentarz
              Gratulacje dla Was wrocławianie, za awans do finałów EBL/PLK w koszykówce mężczyzn.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×