Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WNBA: Dream nie do zatrzymania!

Koszykarki Atlanty Dream nie przestają zadziwiać w sezonie 2010 i nie przestają wygrywać. Jedyna niepokonana dotychczas drużyna tym razem w Staples Center pokonała Los Angeles Sparks. W innych meczach obyło się bez niespodzianek, a swoją wysoką formę potwierdziły też zawodniczki Seattle Storm.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk

- Ten zespół gra teraz dokładnie tak, jak tego oczekuję i czego się spodziewałam - powiedziała po meczu w Los Angeles Marynell Meadors, trenerka Atlanty Dream. - Ten zespół był budowany pod względem szybkości, zwinności i obrony. Nasza obrona będzie naszą wizytówką przez cały sezon.

To właśnie defensywa i szybkie ataki pozwoliły na wygraną Dream w Hollywood. W trzeciej kwarcie zawodniczki z Atlanty zagrały koncertowo i odjechały rywalkom na tyle, żeby dowieźć ostatecznie wygraną do końca meczu, a na dodatek dobić do bariery stu punktów.

Wśród triumfatorek kolejny raz znakomicie zagrała Angel McCoughtry, która uzbierała 32 punkty. 24 dodała Iziane Castro Marques. Dla pokonanych tradycyjnie pierwsze skrzypce grała Candace Parker (33 punkty i 12 zbiórek). Dzielnie wspierała ją Tina Thompson, która m.in. pięciokrotnie trafiła zza łuku, ale oprócz tego duetu próżno było szukać innego wsparcia wyniku dla Sparks.

- Wiedziałyśmy, ze one będą chciały biegać do ataku, a pomimo tego nie wracałyśmy dobrze do obrony - powiedziała lekko sfrustrowana Parker. - Zostawiałyśmy im dużo miejsca w obronie, nie biłyśmy się na tablicach i nie wracałyśmy do obrony.

W innym niedzielnym meczu Seattle Storm wręcz rozgromiło w San Antonio tamtejsze Silver Stars. Kluczem do wygranej była dyspozycja Lauren Jackson. Australijka trafiła 9 z 15 oddanych rzutów z gry, zapisując w swoich statystykach 27 oczek.

Kluczowym fragmentem meczu okazał się przełom drugiej i trzeciej kwarty. Wtedy to przewaga Storm powiększyła się z 10 do 30 punktów. "Srebrne Gwiazdy" zagrały fatalne spotkanie, popełniając mnóstwo błędów i pudłując nawet z otwartych pozycji.

Wyniki:

San Antonio Silver Stars - Seattle Storm 56:84 (15:25, 15:27, 12:21, 14:11)
(R.Hodges 12, C.Holdsclaw 8, S.Young 8, R.Riley 6 - L.Jackson 27, S.Cash 14, S.Bird 9, T.Wright 9)

Washington Mystics - Connecticut Sun 69:65 (20:13, 13:13, 19:17, 17:22)
(M.Currie 18, C.Langhorne 17 (16 zb), N.Sanford 11, L.Harding 10 - T.Charles 13, K.Gardin 10, R.Montgomery 10, A.Jekabsone-Zogota 9)

Los Angeles Sparks - Atlanta Dream 82:101 (24:19, 21:23, 16:31, 21:28)
(C. Parker 33 (12 zb), T.Thompson 26, N.Quinn 6, D.Milton-Jones 4 - A.McCoughtry 32, I.Castro Marques 24, S.Lyttle 19, E.DeSouza 14 (13 zb))

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / wnba.com

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×