WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Porażki niepokonanych, popis ofensywy Clippers, triple-double Curry'ego

Minnesota Timberwolves, Philadelphia 76ers oraz Houston Rockets poniedziałkowej nocy w NBA po raz pierwszy w sezonie 2013/2014 zaznali goryczy porażki.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Nawet najpiękniejsze sny kiedyś się kończą. Minnesota Timberwolves i Philadelphia 76ers po trzech niespodziewanych zwycięstwach zostali sprowadzeni z powrotem na ziemię. Ci pierwsi, po emocjonującej końcówki ulegli Cleveland Cavaliers, a rzutu za trzy na wagę zwycięstwa nie wykorzystał Kevin Love. Podkoszowy zakończył spotkanie z double-double na poziomie 17 punktów i 13 zbiórek, a 24 "oczka" dorzucił Kevin Martin, ale Leśne Wilki mimo wszystko schodziły z parkietu na tarczy.

Pierwszej porażki doznali również podopieczni Bretta Browna. 76ers nie byli w stanie powstrzymać genialnie spisującego się Andre Iguodali i to jego 32 punkty zdobyte w 18 rzutach zaważyły o trzecim w sezonie triumfie Golden State Warriors. Warto dodać, że triple-double zapisał na swoim koncie Stephen Curry. - Naprawdę nie byłego tego świadomy, dopóki ostatni raz nie zszedłem z parkietu i ktoś o tym nie wspomniał - przyznaje zdobywca 18 punktów, 12 asyst i 10 zbiórek.

Słabsze spotkanie rozegrał natomiast debiutant, Michael Carter-Williams, który umieścił w koszu zaledwie 4 z 17 oddanych prób. Problemy ze skutecznością miał również Thaddeus Young.

***

Niewielu spodziewało się, że Los Angeles Clippers aż tak łatwo uporają się z niepokonanymi do tej pory Houston Rockets. W pojedynku dwóch gigantów Konferencji Zachodniej, bez większych problemów obronną ręką wyszli jednak miejscowi z Hollywood, ostatecznie pokonując rywali 137:118. Gospodarze świetnie rozpoczęli poniedziałkowe spotkanie, triumfując w pierwszej odsłonie 42:25, a kolejne kwarty były tylko potwierdzeniem ich dominacji. Warto zaznaczyć, że podopieczni Doca Riversa trafili ponadto aż 49 z 94 oddanych rzutów z gry!

Chris Paul z każdym kolejnym dniem coraz bardziej udowadnia, że w trwającym sezonie będzie jednym z najpoważniejszych kandydatów do tytułu MVP. Filigranowy rozgrywający zapisał na swoim koncie tym razem 23 punkty i 17 asyst, spędzając na parkiecie niewiele ponad 33 minuty. Bardzo dobre spotkanie rozegrał również J.J. Redick i wchodzący z ławki Jamal Crawford. Obaj koszykarze skompletowali 47 "oczek". Clippers po inauguracyjnej porażce w derbach Los Angeles, szybko powrócili na właściwe tory i pokonując Rakiety, zanotowali właśnie trzeci triumf z rzędu.

Po stronie przyjezdnych z Teksasu zawiódł szczególnie James Harden. Obwodowy, który miał być głównym motorem napędowym swojej drużyny, skompletował "zaledwie" 15 punktów, trafiając przy tym fatalne 6 z 16 rzutów z gry, oraz pudłując wszystkie siedem prób zza łuku. Przeciętne 13 "oczek" i 9 zbiórek uzbierał natomiast Dwight Howard, a najlepszym strzelcem Rockets okazał się Omri Casspi.

***

Wyniki:

Cleveland Cavaliers - Minnesota Timberwolves 93:92 (31:23, 24:15, 21:23, 17:31)

Cavaliers: Miles 19, Irving 15, Varejao 12, Thompson 12.
Timberwolves: Martin 24, Love 17, Brewer 13, Williams 13.

Philadelphia 76ers - Golden State Warriors 90:105 (22:36, 20:30, 23:32, 25:12)

76ers: Turner 18, Carter-Williams 18, Wroten 14.
Warriors: Iguodala 32, Lee 18, Curry 18, Thompson 15.

Memphis Grizzlies - Boston Celtics 95:88 (27:24, 19:26, 20:22, 29:16)

Grizzlies: Conley 15, Randolph 15, Bayless 15, Gasol 14.
Celtics: Green 22, Sullinger 16, Bradley 14.

Los Angeles Clippers - Houston Rockets 137:118 (42:25, 36:41, 26:23, 33:29)

Clippers: Redick 26, Paul 23, Crawford 21.
Rockets: Casspi 19, Harden 15, Parsons 14, Lin 14, Garcia 14.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ursus.61 0
    Paul na MVP!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Barman_ 0
    Prawdziwy męski dylemat... http://sportowybar.pl/...-mezczyzny
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pruchin 0
    Podobało mi się przyjęcie HOWARDA w STAPLE CENTER! TERAZ FRAJERKU DOPIERO CIĘ POJADĄ JAK POJAWISZ SIĘ TAM NA PRZECIW LAKERS! 13 pkt i 9 zbiórek TO MA BYĆ SUPERMAN? Gdyby nie Harden w trzech pierwszych meczach to HOWARD-BABA by się zesrał w gacie! LIDER od pięciu boleści! Dużo gada mało robi , drugi Garnett! BLAKE mu taką czapę założył że SUPERNIANIA by nie pomogła! Warriors są niesamowici. FANOM TEGO ZESPOŁU ZAZDROSZCZĘ tak grającej drużyny!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×