Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fenomenalny 19-latek wygrał konkurs wsadów! Zach LaVine niczym Vince Carter

Zach LaVine królem wsadów! 19-latek nie pozostawił rywalom cienia wątpliwości i w brawurowy sposób wygrał tegoroczny Sprite Slam-Dunk Contest. Mamy nowego Vince'a Cartera?!
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Gdy nad koszami latali Michael Jordan, Dominique Wilkins, Clyde Drexler, Vince Carter, Dasmond Mason, Jason Richardson czy jeszcze w 2010 roku Nate Robinson, Sprite Slam-Dunk Contest elektryzował kibiców i w wielu przypadkach był kulminacyjnym punktem Weekendu Gwiazd ligi NBA, przyćmiewając swoim blaskiem nawet niedzielny Mecz Gwiazd. Ku niezadowoleniu sympatyków powietrznych akrobacji, od pewnego momentu konkurs wsadów zdecydowanie stracił na prestiżu i jakości.


Na udział w zabawie nie decydują się już najlepsi i najbardziej popularni koszykarze świata, a do rywalizacji przystępują gracze młodego pokolenia. Ubiegłoroczne zawody rozgrywane na nowych zasadach wygrał John Wall z Washington Wizards, ale liga szybko zrezygnowała z innowacyjnej formuły, wracając do korzeni. W 2015 roku o tytuł króla wsadów walczyła czwórka graczy - dwóch żółtodziobów i dwóch drugoroczniaków.

W sobotę swoich fanów rozczarował przede wszystkim Giannis Antetokounmpo. Udział 20-letniego Greka w konkursie wsadów okazał się kompletnym nieporozumieniem. Skrzydłowy mierzący ponad 210 centymetrów wzrostu odpadł już w pierwszej rundzie, a pięcioosobowe jury oceniło jego próby na odpowiednio 30 i 35 punktów. Pierwsza z nich w ogóle się nie powiodła.

Jedyny udany wsad zawodnika Milwaukee Bucks:

Show nie ukradł też Mason Plumlee, który podobnie jak Antetokounmpo został wyeliminowany już w pierwszej fazie zawodów. Reprezentant nowojorskich gospodarzy w jednej z prób przeskoczył swojego brata Milesa, a w drugiej towarzyszył mu Kyrie Irving. Gracz Brooklyn Nets skompletował w sumie 76 oczek, zdecydowanie za mało, by myśleć o awansie do finału.

Mason Plumlee otrzymał za ten wsad 40 punktów:

Nicki Minaj i Rihanna szeroko się uśmiechnęły, słysząc nieśmiały głos Victora Oladipo, który postanowił nie tylko uraczyć fanów genialnymi wsadami, ale również swoim zamiłowaniem do muzyki. Być może odśpiewanie piosenki Franka Sinatry pomogło mu się rozluźnić, bo chwilę później wykonał akcję, która poderwała całą Barclays Center! 22-latek został nagrodzony przez jury maksymalną ilością punktów.

50 punktów za swój pierwszy występ otrzymał również Zach LaVine. Reprezentant Minnesota Timberwolves nawiązał do popularnego "Kosmicznego Meczu" z Michaelem Jordanem, zakładając koszulkę z numerem 23. Gdy 19-latek wykonał swoją próbę, wszyscy mogli tylko przecierać oczy ze zdumienia!

Rozgrywający nie czekał długo, by znów wprawić całą widownię w osłupienie. Zrobił to ponownie! Trudno nawet orzec, które zagranie było bardziej efektowne... Problem mieli z tym również jurorzy. Drugi maks dla LaVine'a! - Chciałem dostać 50 punktów za każdy wsad - mówił później bohater dnia.

Próba Oladipo w drugiej rundzie nie była już tak spektakularna, ale zawodnik Orlando Magic i tak znalazł się w wielkim finale. Choć tam walka zapowiadała się niezwykle emocjonująco, 22-latek na otwarcie najważniejszej fazy zmagań nie zdołał wykonać swojego ambitnego planu, automatycznie stawiając na uprzywilejowanej pozycji LaVine'a.

Drugoroczniak chciał przeskoczyć nad siedzącym Elfridem Paytonem, a w międzyczasie jeszcze przełożyć piłkę pod nogą. W decydującej rozgrywce obaj mieli do wykonania dwa wsady, ale Oladipo powiódł się tylko jeden. Jury przyznało mu 31 i 44 oczka.

Rozgrywający Timberwolves w finale nie zmarnował swojej szansy, popisał się dwoma genialnymi zagraniami, kompletując 45 oraz 49 punktów. Zawodnik urodzony w 1995 roku został drugim najmłodszych triumfatorem tej imprezy w historii! Wcześniej, jako 18-latek podobnej rzeczy dokonał tylko Kobe Bryant. - Cały czas jestem w siódmym niebie, czuję, jakbym śnił. To było spełnienie moich marzeń - mówił przejęty LaVine.

19-letniego koszykarza wybranego z 13. numerem w drafcie 2014 w sobotę ograniczała tylko własna wyobraźnia. Popisy Zacha LaVine'a przypomniały powietrzne wyczyny legendarnego Vince'a Catera i ponownie rzuciły blask na coraz mniej atrakcyjny w ostatnim czasie Sprite Slam-Dunk Contest. - To był jeden z najwspanialszych występów w konkursie wsadów, jaki kiedykolwiek widziałem. Wszystkie cztery wsady były wyjątkowe - komplementował zwycięzcę Mason Plumlee.

Tegoroczny konkurs wsadów wywarł na Tobie pozytywne wrażenie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (13):

  • kibic żużla. Zgłoś komentarz
    "LeBron James powiedział, że żałuje, że nie wziął nigdy udziału w konkursie wsadów, jednak stwierdził także, że teraz jest już dla niego za późno." Bardzo ciekawa teza bo dawniej
    Czytaj całość
    uważał te konkursy za głupią zabawę i nawet komisarz ligi oficjalnym komunikatem nie był w stanie go przekonać, a teraz niby żałuje??? To jest po prostu typ nastawiony na ligę i zarabianie pieniędzy, a nie na robienie show dla kibiców.
    • xxx Zgłoś komentarz
      Przede wszystkim w SDC nie powinno być zawodników 210cm i wyższych...nie do końca się zgodzę bo apropo Giannisa jak napisałem wcześniej obstawiałem pod nogą z linii osobistych, jak James White w SDC ligi tureckiej 2008
      ew. ręka po pachę w koszu - to z kolei Carl Mitchell w SDC ligi węgierskiej 2003; mimo to nie wygrał
      bo oba dałby radę zrobić,a tak całkowity brak pomysłów (przy obu wsadach)+umiejętności (przy pierwszym)=jedno z największych rozczarowań w historii SDC
      • szyna83 Zgłoś komentarz
        Jak wybrali uczestników to już było wiadomo kto wygra,chociaż po pierwszym wsadzie Oladipo nie byłem aż taki pewny. Przede wszystkim w SDC nie powinno być zawodników 210cm i
        Czytaj całość
        wyższych,aczkolwiek pierwszy wsad Masona gdyby został wykonany przez dwumetrowego zawodnika,myślę że dostałby w granicach 50 pkt
        • Grzegorz Talar Zgłoś komentarz
          a mnie konkurs nie porwał. jedynie wsad Zach'a z przełożeniem piłki za plecami oraz pierwszy wsad Victor'a dały radę. potem już niestety było nudno - ciekawe, niestety tylko w
          Czytaj całość
          założeniach, próby wsadów Victor'a i dunk'i Zach'a, zawsze z dwutaktu, na jedno kopyto, nie urwały mi czterech liter. poza tym, po raz kolejny ów konkurs wsadów udowodnił, że jeśli pretendent ma ok 210 cm to naprawdę powinien wysoko latać z naskoku i mieć świetną synchronizację ruchów (jak niegdyś pokazał to D. Howard), inaczej wygląda to słabo - jedna noga jeszcze na ziemi, a ręka z piłką już w koszu:/. ogólnie, analizując przez wszystkie lata, począwszy od wygranej Larry'ego Nance'a, uczestników w tym konkursie mogę pokusić się o subiektywne stwierdzenie, że najlepiej wyglądają wsady z naskoku gdzie faktycznie widać "windę" w nogach oraz, że optymalnym wzrostem dla uczestników jest przedział od 195 cm do 203 cm (dobra dynamika i długość rąk ułatwiająca wykonanie wiele skomplikowanych, często ekwilibrystycznych, elementów wsadów).
          • MaroNBA Zgłoś komentarz
            Moze wlasnie przez to ze zaprosili do konkursu mlodych, to byl taki poziom, tzn Zach i Victor, chcieli pokazac co potrafia, a mnie bardzo cieszy ten powrot do klasyki, wsady Zacha to by pewnie i
            Czytaj całość
            Vince ocenil na 10. Jednak strasznie sie zawiodlem Giannisem, warunki fizyczne ma niesamowite, ale jakis totalny brak pomyslu i polotu u niego, szkoda bo to byl dla mnie czarny kon tego konkusu.
            • ziemo86 Zgłoś komentarz
              Mnie najbardziej cieszy powrót do klasyki. LaVine coś pięknego, a dodatkowy plus za dunk w koszulce Jordana z... Kosmicznego Meczu :D Mam nadzieję, że ta formuła zostanie na dłużej i
              Czytaj całość
              wreszcie uda się przekonać do udziału gwiazdy największego formatu, tak jak w konkursie rzutów za 3 :)
              • dillinger79 Zgłoś komentarz
                było do bólu klasycznie, ale z nawiązaniem do tych najlepszych konkursów w historii. Żadne tam przebieranki, żadne latanie nad samochodami, czy żadne power dunki. Tylko czysta
                Czytaj całość
                technika. Oczywiście u Lavina. Pierwszy wsad Oladipo to samo.
                • Jaszczomb Zgłoś komentarz
                  Słabe te wsady. Hrycaniuk by im pokazał.
                  • Leszek Kaiser Zgłoś komentarz
                    To są niby wsady? poczymaj mi piwo
                    • lancet1 Zgłoś komentarz
                      ech, ach, och, można tylko wzdychać.
                      • method man Zgłoś komentarz
                        Niezle Lavine faktycznie lata,a piłkę pakuje przy okazji..;)!
                        • BlackBraDa Zgłoś komentarz
                          Lavine nic dodać nic ująć.
                          • xxx Zgłoś komentarz
                            LaVine - miodzio,z dużym zapasem, czyściutko. Praworęczny kończący lewą,przełożenie za plecami w powietrzu, skończenie prawą, ale blizej tablicy (więc trudniej)...zwyciezca bez
                            Czytaj całość
                            żadnych ale. Oladipo - w końcu prawdziwe 360' (acz 0,5 punkta powinni mu wziąść za wokal ;) ), nawet jakby mu wyszły oba wsady w finale - i tak by przegrał, Plumlee - jak na białe 211cm nieźle, pierwszy wsad lepszy drugi słabszy. Giannis - PORACHA!!! Takie warunki fizyczne i całkowity brak pomysłów (przy obu wsadach)+umiejętności (przy pierwszym)...obstawiałem pod nogą z linii osobistych, bo dałby radę...jedno z największych rozczarowań w historii SDC
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×