[tag=4964]
Kevin Durant[/tag] został ostatnim wolnym agentem, którego Golden State Warriors chcieli utrzymać w swoim składzie na nadchodzące rozgrywki. Po zdobyciu mistrzostwa NBA cel był dla nich jasny - zachować trzon zespołu w nienaruszonym stanie. Cel został osiągnięty, a Durant zdecydował się na sporą obniżkę wypłaty w stosunku do tego, co mógł zarabiać od sezonu 2017/2018.
KD w poprzednim roku zarobił ponad 26,5 miliona dolarów w Warriors. Zawodnik był jednak upoważniony do podpisania nowego kontraktu, który mógłby zapewnić mu teraz 20% więcej (31,8 milionów dolarów). Durant zdecydował się jednak na niższy kontrakt, a wszystko po to, aby zespół mógł swobodnie podpisać pozostałych wolnych agentów (Shaun Livingston, Andre Iguodala).
Cała umowa na dwa lata, z opcją zawodnika w drugim roku, zapewni Kevinowi wynagrodzenie w wysokości 53 milionów dolarów, gdzie za pierwszy sezon KD otrzyma 25 milionów. To pieniądze dużo mniejsze od maksymalnych, jakie mógł dostać Durant, co z kolei w bardzo dużym stopniu wpłynie na wysokość podatku od luksusu, jaki Warriors będą musieli zapłacić. Według wstępnych wyliczeń, mówi się o zaoszczędzeniu około 20-30 milionów rocznie.
ZOBACZ WIDEO Magia! Siedem najlepszych akcji finałów Ligi ACB!